Ustalając grono osób mogących wstąpić za zmarłego w stosunek najmu, należy wziąć pod uwagę okoliczności mające miejsce w chwili rozstrzygnięcia. Wcześniejsze zobowiązania nie powinny mieć znaczenia – uznał Sąd Okręgowy w Częstochowie.
Reklama

Sprawa dotyczyła prawa do wstąpienia w stosunek najmu lokalu mieszkalnego w miejsce dotychczasowej lokatorki - zmarłej babci. Wnuk powoływał się na artykuły 691 Kodeksu cywilnego oraz 189 Kodeksu postępowania cywilnego.

Zgodnie z pierwszym w razie śmierci najemcy lokalu mieszkalnego w stosunek najmu lokalu wstępują : małżonek nie będący współnajemcą lokalu, dzieci najemcy i jego współmałżonka, inne osoby, wobec których najemca był obowiązany do świadczeń alimentacyjnych, oraz osoba, która pozostawała faktycznie we wspólny pożyciu z najemcą. Wymienione podmioty wstępują w stosunek najmu lokalu mieszkalnego, jeżeli stale zamieszkiwały z najemcą w tym lokalu do chwili jego śmierci. W razie braku osób uprawnionych stosunek najmu lokalu mieszkalnego wygasa.

Sąd rozpatrujący sprawę w pierwszej instancji ustalił, że na najemcy ciążył obowiązek alimentacyjny względem powoda co najmniej do czasu uzyskania przez niego pełnoletności. Mężczyzna mieszkał z dziadkami od końca szkoły podstawowej. W tym czasie wspólnie się przeprowadzali. Nieruchomość stała się jego centrum życiowym. Ponieważ rodzice nie byli w stanie spełniać ciążącego na nim obowiązku alimentacyjnego, zobowiązanie to przeszło na dziadków.

Reklama

Sąd Rejonowy uznał, że „nie ma znaczenia w jakim okresie czasu miałby ciążyć na najemcy obowiązek alimentacyjny. W szczególności przepis ten nie wymaga aby obowiązek ten ciążył na najemcy w ostatnim czasie przed jego śmiercią”. Dlatego przyczynił się do żądania powoda.

Pozwana gmina złożyła apelację od powyższego rozstrzygnięcia. Twierdziła, że doszło do naruszenia przepisów postępowania cywilnego, gdyż nie wzięto pod uwagę czasu w którym ciążył na najemcy obowiązek alimentacyjny. Sąd Okręgowy przychylił się do tego stanowiska.

Analizując treść przepisu 691 Kodeksu cywilnego przypomniano zasady wykładni przepisów prawnych. „Wykładnia językowa to podstawowy rodzaj wykładni , jest ona zawsze stosowana w pierwszej kolejności . Polega na odkodowaniu norm prawnych z przepisów prawnych przy wykorzystaniu reguł semantycznych (znaczeniowych) i syntaktycznych składniowych) języka potocznego i języka prawnego. Jedna z podstawowych dyrektyw wykładni językowej mówi że w interpretowanym tekście prawnym nie ma elementów zbędnych. Inna, często podawana w pierwszej kolejności językowa dyrektywa wykładni za punkt wyjścia przyjmuje domniemanie języka potocznego. Z godnie z nią interpretowanym zwrotom nie można bez dostatecznych powodów przypisywać znaczenia odbiegającego od ich znaczenia z języka potocznego” – czytamy w uzasadnieniu za S. Lewandowski, „Logika dla prawników” - LexisNexis- W-wa 2010 str.267-268.

Z uwagi na powyższe Sąd Okręgowy uznał za oczywiste, że sąd ocenia istnienie przesłanek wymaganych dla wstąpienia z mocy prawa w stosunek najmu na dzień śmierci poprzedniego najemcy, kiedy to wygasa łączący go z wynajmującym stosunek. Oznacza to, że nowym najemcą może być jedynie podmiot względem którego umierający ma obowiązek alimentacyjny w danej chwili.

Przy badaniu stanu faktycznego okazał się, że w chwili śmierci babcia nie była zobowiązana do świadczenia względem powoda. Mężczyzna miał 48 lat, posiadał dobry zawód – był elektromechanikiem. Był zdrowy i miał dobrą pracę, nie znajdował się w niedostatku, nigdy nie korzystał z pomocy społecznej. Jego dzieci były już pełnoletnie. Nawet jeśli zmarła – 88-letnia wdowa pomagała mu finansowo, to było do działanie dobrowolne. „Pomoc taka nie ma nic wspólnego z obowiązkiem alimentacyjnym wynikającym z artykułu 133 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego” – uznano.

„Nawet jeśli mężczyzna miał problem z samodzielnym utrzymaniem dzieci , to osobą zobowiązaną do alimentów , była nie jego wiekowa babcia ale przede wszystkim była żona i matka dzieci , która jak twierdzi powód opuściła rodzinę ponad 10 lat temu. Nie wiadomo dlaczego powód nie wykorzystywał w pełni swych możliwości zarobkowych , mając poszukiwany na rynku pracy zawód, jeżeli uważał że zarobki osiągane przez niego są niewystarczające , lecz liczył na pomoc 88 letniej staruszki” – czytamy w uzasadnieniu.

Z uwagi na powyższe apelację uznano za zasadną.

Wyrok Sądu Okręgowego w Częstochowie, sygn. akt: VI Ca 1009/17