Sejm uchwalił w środę w ustawę o komornikach sądowych i ustawę o kosztach komorniczych. Nowe przepisy przewidują jedną 10 proc. opłatę egzekucyjną i wprowadzają obowiązek nagrywania wszystkich czynności egzekucyjnych.

Za przyjęciem ustawy o komornikach sądowych opowiedziało się 254 posłów, przeciw było 174, a 4 wstrzymało się od głosu. Z kolei za uchwaleniem ustawy o kosztach komorniczych głosowało 249 posłów, przeciw było 185, a 3 wtrzymało się od głosu.

Posłowie uwzględnili łącznie dziewięć poprawek zgłoszonych przez klub PiS i zarekomendowanych przez komisję sprawiedliwości i praw człowieka.

Zgodnie z przyjętymi poprawkami, przepisy obu ustaw mają wejść w życie 1 stycznia 2019 r. Uwzględnione poprawki przewidują też, że w wypadku niecelowego wszczęcia postępowania egzekucyjnego komornik będzie pobierał opłatę od wierzyciela w wysokości 8 proc. egzekwowanego świadczenia. W związku z tym komornik nie będzie pobierał opłaty od dłużnika, a opłatę wyegzekwowaną wcześniej zwracać będzie dłużnikowi.

Reklama

Jeszcze przed głosowaniem ws ustawy o komornikach sądowych, wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki podkreślił, że nowe regulacje będą "pierwszą od ponad 19 lat, kompleksową, ujednoliconą ustawą o systemie komorniczym w Polsce". "Wprowadzamy wreszcie prawdziwą, długo wyczekiwaną przez społeczeństwo reformę systemu egzekucyjnego w Polsce. Reformę, która będzie też widziała człowieka, reformę, która pozwoli na to, żeby człowiek, nawet jak wpadnie w problemy, mógł się z niego dźwignąć. I wreszcie żeby wierzyciel mógł liczyć na skuteczne państwo" - zaznaczył Jaki.

Krytycznie do nowych regulacji odniósł się poseł Kukiz'15 Jerzy Jachnik. Według niego nowe przepisy doprowadzą do podwyżki kosztów egzekucji.

Reklama

Wiceminister Jaki, odnosząc się do zarzutów posła Jachnika podkreślił, że opłaty będą niższe. "Przecież dzisiaj opłata podstawowa to jest 8 proc. i 15 proc. Średnio dłużnik płaci opłatę w wysokości ponad 12 proc. Teraz system będzie przejrzysty i transparentny, ponieważ zamiast tych 12 proc. i 15 proc. dłużnicy zapłacą 10 proc. I to będzie jasny system dla wierzyciela i dla dłużnika" - dodał.

Nowe ustawy mają zastąpić obecnie obowiązujące przepisy o komornikach sądowych i egzekucji pochodzące z 1997 r.

Uchwalone w środę przepisy upraszczają m.in. katalog opłat egzekucyjnych wprowadzając jedną 10 proc. opłatę w miejsce obowiązujących obecnie 8 proc. i 15 proc. Ustawy przewidują także, że wszystkie czynności egzekucyjne prowadzone w terenie mają być obowiązkowo nagrywane.

Zgodnie z ustawami wszystkie czynności egzekucyjne prowadzone w terenie mają być obowiązkowo nagrywane, zaś zarejestrowany obraz i dźwięk stanie się częścią dokumentacji sprawy. "Ta zmiana ma charakter przełomowy i służy zarówno kontroli poprawności czynności, jak i bezstronności oraz etycznych standardów pracy komorników" - zaznaczono.

Do Kodeksu postępowania cywilnego wprowadzono regulację przewidującą "obiektywny udział policji w czynnościach egzekucyjnych" z możliwością żądania przez policjanta wstrzymania czynności egzekucyjnych w przypadku stwierdzenia "oczywistego naruszenia przez komornika przepisów prawa uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa" - napisano w uzasadnieniu. Zgodnie z ustawą dłużnik ma otrzymywać przy egzekucji specjalny formularz skargi na czynności komornika, "jasny i prosty do wypełnienia nawet dla laika".

Jak podkreśliło MS w uzasadnieniu, ustawy w sposób istotny zwiększone mają zostać uprawnienia nadzorcze i kontrolne ministra sprawiedliwości nad komornikami. "W wypadku rażącego lub uporczywego naruszenia prawa przez komornika wprowadzono także możliwość odwołania komornika z urzędu przez ministra sprawiedliwości, co stanowi rozwinięcie dotychczas przysługujących ministrowi uprawnień do odwołania komornika z urzędu" - głosi uzasadnienie. Jak zaznaczono chodzi o "pełniejsze i efektywniejsze sprawowanie przez niego nadzoru zwierzchniego nad komornikami".

Minister na każdym etapie postępowania dyscyplinarnego będzie mógł także zawiesić komornika w czynnościach.

Zgodnie z obecnie obowiązującą ustawą, przypomniał resort, obowiązkowe kontrole kancelarii komorniczych przeprowadza się co cztery lata. Według nowych przepisów prezesi sądów musieliby kontrolować komorników przynajmniej raz na dwa lata. "Oczywiście doraźne kontrole mogą być prowadzone w każdym czasie" - zaznaczono.

Według MS muszą istnieć "właściwe gwarancje ustrojowe mające na celu zapewnienie, że komornik w sposób rzetelny będzie wykonywał swoje obowiązki". "Jednym z podstawowych sposobów zagwarantowania powyższego jest zapewnienie, że komornik będzie dokonywał czynności urzędowych w godzinach urzędowania kancelarii, a wszystkie przypadki nieobecności na służbie pozostawiać będą pod kontrolą prezesa sądu rejonowego, przy którym komornik działa" - uzasadniono. "Mimo zatem, że komornik nadal prowadzić będzie kancelarię na własny rachunek, przepisy projektu nadają jego relacji względem przełożonego prezesa sądu rejonowego quasi-pracowniczego charakteru" - podkreślono.

W ustawie przewidziano też dalsze ograniczenie możliwości przyjmowania przez komornika spraw spoza rewiru. "Przyjęto, że komornik może przyjmować sprawy jedynie z obszaru apelacji, na terenie której działa, a nie jak dotychczas z obszaru całego kraju" - czytamy. Według resortu przyjmowanie dodatkowych egzekucji jest możliwe jedynie jako premia za bardzo dobre wykonywanie swoich obowiązków.

W ustawie położono też nacisk na kwestię osobistego wykonywania czynności przez komorników. Asesorzy komorniczy czynności w ramach postępowania egzekucyjnego będą mogli wykonywać jedynie na zasadach wyjątku. Zaś "w sposób stanowczy odstąpiono od dotychczas obowiązującej regulacji pozwalającej na podejmowanie niektórych czynności egzekucyjnych upoważnionym aplikantom komorniczym".

"Celem regulacji jest wyeliminowanie sytuacji, w których niektórzy komornicy faktycznie pozostawali nieobecni w kancelarii przez znaczną część roku, a ich obowiązki wykonywali zastępujący ich asesorzy, przy braku jakichkolwiek możliwości prezesa sądu apelacyjnego do badania merytorycznej zasadności wniosków o ustanowienie zastępcy" - wskazano.

Wprowadzone zostaną też precyzyjne oświadczenia majątkowe komorników, według wzoru określonego przez MS. Oświadczenia te trafią nie tylko do sądów apelacyjnych, lecz też do urzędów skarbowych. "Jawne informacje zawarte w oświadczeniach majątkowych właściwy prezes sądu apelacyjnego będzie udostępniał w Biuletynie Informacji Publicznej" - zaznaczono.

Przyjęte przepisy nadadzą nowy kształt aplikacji komorniczej, podczas której większy nacisk będzie położony "na kwestie etyki i rzetelności wykonywania zawodu komornika". Z zawodu mają odejść komornicy bez wykształcenia prawniczego - chyba, że w terminie siedmiu lat od roku następującego pod dniu wejścia w życie ustawy ukończą studia prawnicze.