statystyki

Problem retencji danych w kontekście RODO

autor: Ewa Czarnecka12.12.2017, 07:27; Aktualizacja: 12.12.2017, 08:02
Decyzja o uznaniu bądź nieuznaniu upływu terminu przedawnienia została pozostawiona dyskrecjonalnej władzy sędziego

Decyzja o uznaniu bądź nieuznaniu upływu terminu przedawnienia została pozostawiona dyskrecjonalnej władzy sędziegoźródło: Inne

Zgodnie z unijnymi regulacjami (w tym przede wszystkim RODO) dane osobowe nie mogą być przetwarzane dłużej, niż to wynika z celu takiego działania. Okres ten powinien zostać ograniczony do niezbędnego minimum, a administrator danych zobowiązany jest już w momencie ich pozyskiwania poinformować osobę, której dane dotyczą, o jego długości lub o sposobie jego wyliczenia (jeśli niemożliwe jest wskazanie konkretnej daty, np. w przypadku trwającego procesu rekrutacyjnego).

Ta zasada czasowości, zapisana w art. 5 ust. 1 lit. e RODO, jest jedną z podstawowych, wynikających z rozporządzenia. Jej treść, cel i zakres prawnej interpretacji nie budzą większych wątpliwości. Mogą się one jednak pojawić w związku z będącym obecnie na etapie konsultacji publicznych projektem ustawy nowelizującej kodeks cywilny, kodeks postępowania cywilnego oraz ustawę o prawach konsumenta.

Projekt ten, oprócz skrócenia terminów przedawnienia z 10 do 6 lat (co oczywiście również będzie miało wpływ na podejmowane przez instytucje finansowe decyzje w sprawie okresu przetwarzania danych klientów), wprowadza w ustawie o  prawach konsumentach zapis dający sądowi powszechnemu uprawnienie do nieuwzględnienia przewidzianego przepisami prawa okresu przedawnienia. Oznacza to, że administrator danych osobowych (ADO) może mieć trudności ze wskazaniem terminu zakończenia przetwarzania danych lub sposobu jego wyliczenia. Może bowiem dojść do sytuacji, w której pomimo upływu nawet 20 lat i teoretycznej konieczności uznania danego roszczenia za przedawnione, decyzją sądu stanie się inaczej. Pomijając trudności ADO w kwestii podjęcia decyzji o zaprzestaniu przetwarzania danych osób fizycznych, wydaje się, że zapisy projektu ustawy pozostają w sprzeczności z określoną przez RODO zasadą czasowości.


Pozostało jeszcze 47% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane