Coraz popularniejsze wykorzystywanie bezzałogowych statków powietrznych powoduje, że najwyższy czas przyjąć przepisy, które zapewnią ochronę przednieprawidłowościami podczas lotów. Uznano tak w ostatni czwartek w Parlamencie Europejskim, gdzie eurodeputowani porozumieli się wstępnie z przedstawicielami państw członkowskich. Zapadła decyzja: zostaną przygotowane wspólne dla całej UE przepisy dotyczące cywilnego wykorzystywania dronów.
Coraz popularniejsze wykorzystywanie bezzałogowych statków powietrznych powoduje, że najwyższy czas przyjąć przepisy, które zapewnią ochronę przednieprawidłowościami podczas lotów. Uznano tak w ostatni czwartek w Parlamencie Europejskim, gdzie eurodeputowani porozumieli się wstępnie z przedstawicielami państw członkowskich. Zapadła decyzja: zostaną przygotowane wspólne dla całej UE przepisy dotyczące cywilnego wykorzystywania dronów.
Obecnie statki ważące poniżej 150 kg – czyli większość dronów – podlegają regulacjom krajowym (unijnym jedynie te cięższe). To oznacza, że w niektórych państwach członkowskich przepisy są ukierunkowane na bezpieczeństwo obywateli, zaś w innych – na swobodę w wykorzystywaniu nowoczesnych maszyn. Unijni decydenci uznali jednak to za złą sytuację z dwóch powodów. Po pierwsze, należy w całej UE zadbać o to, aby na pierwszym miejscu było bezpieczeństwo. Po drugie, jednocześnie pomóc w rozwoju przyszłościowej branży. W toku debaty wskazano, że producenci statków mają problem z tym, że to, co jest dozwolone w jednym państwie, w innym jest niedopuszczalne.
Na razie znane są tylko wstępne propozycje tego, co powinno znaleźć się w nowych przepisach. Na pewno pojawi się w nich obowiązek rejestracji urządzeń, przy czym nie wiadomo od jakiej masy. Chodzi o to, by nie objąć nowym wymogiem nieszkodliwych zabawek. Powstanie też rejestr operatorów wyspecjalizowanych w obsłudze skomplikowanych urządzeń. Osoba bez ukończenia kursu nie będzie mogła pilotować maszyny wykorzystywanej w określonych celach, np. jako urządzenia monitorujące.
Sprawozdawca projektu Marian-Jean Marinescu podkreślił, że ochrona ludzkiej prywatności będzie jedną z naczelnych zasad przyświecających tworzeniu ogólnounijnych przepisów. Prawdopodobnie zabronione zostanie wykorzystywanie dronów w bezpośrednim sąsiedztwie domów.
Dyskusja o wprowadzaniu wspólnych zasad w cywilnym wykorzystywaniu dronów trwa w UE od 2015 r. Decydenci skupiają się do tej pory przede wszystkim na rozmowie, nie zaś na działaniach legislacyjnych. Ale Marinescu zapewnia, że teraz już trzeba działać. Rynek dronów rośnie z roku na rok. Szacunki Komisji Europejskiej wskazują, że w 2050 r. ich produkcją będzie zajmowało się ponad 150 tys. osób na terenie UE.
Dalszy ciąg materiału pod wideo
Powiązane
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama