Wiceminister Tomasz Żuchowski proponuje, by na terenach zurbanizowanych budowa była możliwa, nawet gdy sąsiednie działki są puste. Poza tym obszarem już nie.
Resort infrastruktury i budownictwa jest zdeterminowany, by ograniczyć możliwość wydawania decyzji o warunkach zabudowy, czyli popularnych wuzetek. Zgodnie z projektem zmian w ustawie o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1073 ze zm.) można by je uzyskiwać wyłącznie dla terenów bezpośrednio sąsiadujących z działkami zabudowanymi. Pomysł wywołuje olbrzymie kontrowersje nie tylko wśród deweloperów, lecz także i indywidualnych inwestorów planujących postawić domy dla własnej rodziny. W wielu przypadkach nie mieliby oni bowiem szans na uzyskanie wuzetek.
Okazuje się jednak, że propozycja MIiB – którą DGP nagłośnił w zeszłym tygodniu i która wywołała falę obaw – nie jest ostateczna. Podsekretarz stanu Tomasz Żuchowski podczas zorganizowanej we Wrocławiu konferencji mieszkaniowej „Dni dewelopera” zaproponował nowe rozwiązanie, które ma wychodzić naprzeciw oczekiwaniom inwestorów, ale jednocześnie kończyć wolnoamerykankę w budownictwie. Wuzetki mogłyby być wydawane dla terenu, który nie graniczy z już zabudowaną działką, ale wyłącznie na obszarach zurbanizowanych, które zgodnie z projektem będą wyznaczane przez gminy. Chodzi o powierzchnie, które tworzą zwarty układ przestrzenny. Mogą to być np. obszary o skupionej zabudowie i ziemie do nich bezpośrednio przylegające.