Podświetlenie stacji benzynowej określonym kolorem nie może być traktowane jako ściśle chroniony element znaku towarowego – uznał Sąd Najwyższy.
Reklama



Sprawa dotyczyła pozwu, który złożyła spółka B., właściciel sieci stacji benzynowych BP, przeciwko firmie Mariana S., która z kolei prowadziła kilka stacji pod marką S. Powód twierdził, że sieć należąca do pozwanego ma prawie identyczną, zielono-żółtą kolorystykę, ponadto stosuje podświetlenie budynków, szyldów i dystrybutorów paliw w kolorze zielonym, co powoduje, że stacje BP i należące do S. są dla kierowców nie do odróżnienia. Zdaniem spółki B. stanowiło to niedozwolony czyn określony w art. 5 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (t.j. Dz.U. z 2003 r. nr 153, poz. 1503 ze zm.). Przepis ten mówi, że czynem nieuczciwej konkurencji jest takie oznaczenie przedsiębiorstwa, które może wprowadzić klientów w błąd co do jego tożsamości, przez używanie firmy, nazwy, godła, skrótu literowego lub innego charakterystycznego symbolu wcześniej używanego do oznaczenia innego przedsiębiorstwa. Dlatego domagała się zakazania stosowania przez stacje benzynowe S. kombinacji kolorów zielonego z żółtym, wskazując, że stanowią one elementy chronionego znaku towarowego sieci BP, zarejestrowanego w Urzędzie Patentowym.
Argumenty powoda przekonały sądy I i II instancji. Inaczej podszedł do sprawy SN, do którego trafiła skarga kasacyjna. Przychylił się on do wniosków pozwu, ale w jednym punkcie wyrok uchylił i nakazał ponowne rozpatrzenie sprawy.
Chodziło o kwestię podświetlenia stacji. SN uznał, że o ile określona kompozycja kolorystyczna może podlegać ochronie przed czynami nieuczciwej konkurencji, to już nie może taka ochrona obejmować podświetlenia stacji benzynowej jednym kolorem. Będzie to bowiem niedopuszczalne monopolizowanie koloru, który jako taki nie może być chroniony jak znak towarowy.
ORZECZNICTWO
Wyrok Sądu Najwyższego z 27 września 2017 r., sygn. akt IV CSK 674/16. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia