Organy nadzoru budowlanego będą mogły przeprowadzać kontrole w całkowicie dowolny sposób, bez obecności przedsiębiorcy, biorąc jedynie na świadka dowolną pełnoletnią osobę – ostrzegają Pracodawcy RP. Domagając się zmian w przepisach proponowanych przez Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa.
Reklama
Chodzi o projekt ustawy o organach administracji inwestycyjnej i nadzoru budowlanego, będącej elementem reformy, której zwieńczeniem ma być kodeks urbanistyczno-budowlany. Pracodawcy RP nie zgłaszają do niego żadnych uwag, poza jedną, za to fundamentalną. Chodzi o kontrole przeprowadzane przez nadzór budowlany. Dzisiaj podlegają one zasadom wynikającym z ustawy o swobodzie działalności gospodarczej (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 1829 ze zm.). Zgodnie z nią, poza określonymi sytuacjami, kontrole muszą być zapowiedziane z co najmniej siedmiodniowym wyprzedzeniem, po doręczeniu upoważnienia, w obecności przedsiębiorcy lub wyznaczonej przez niego osoby i nie mogą trwać dłużej niż określoną liczbę dni w roku.
Zgodnie z projektem MIiB wszystkie te zastrzeżenia nie będą dotyczyć kontroli dokonywanych przez nadzór budowlany. Artykuł 18 projektu przewiduje bowiem generalne wyłączenie przepisów ustawy o swobodzie działalności gospodarczej w zakresie czynności podejmowanych przez te organy.
„Jednocześnie projekt nie wprowadza żadnych rozwiązań dot. zasad prowadzenia kontroli, terminów, zawiadomień i innych istotnych zagadnień. Co więcej, kontrola przedsiębiorcy mogłaby być wykonywana nawet bez jego obecności czy jakiejkolwiek upoważnionej przez niego osoby. W przypadku braku obowiązku zawiadomienia o kontroli za normę będzie można uznać dokonywanie kontroli bez zapowiedzi i przeprowadzanie ich w obecności pełnoletniego świadka, którym potencjalnie mogłaby być jakakolwiek, nawet zupełnie przypadkowa osoba” – zauważają Pracodawcy RP w uwagach przesłanych MIiB.
W uzasadnieniu projektu nie wskazano zbyt szczegółowych powodów, dla których kontrole realizowane przez nadzór budowlany mają być wyjęte spod ogólnie przyjętych reguł. Poprzestano jedynie na stwierdzeniu, że stosowanie wielu ograniczeń przewidzianych w ustawie o swobodzie działalności gospodarczej (np. co do liczby dni kontroli w roku) w praktyce uniemożliwiałoby wykonywanie zadań nadzoru.
„Projektodawca zamierza przyznać całkowity prymat uprawnieniom organów kontroli, zupełnie ignorując kwestie działalności gospodarczej, w tym konstytucyjnej wartości, jaką jest wolność działalności gospodarczej (art. 20 i 22 konstytucji). Nie podjęto przy tym jakiejkolwiek próby analizy i uzasadnienia dla ewentualnego wyłączenia pojedynczych zapisów ustawy o swobodzie (np. w zakresie wskazanych w uzasadnieniu liczby dni kontroli), które w sposób realny i uzasadniony mogłyby ograniczać cele kontroli prowadzonych przez organy nadzoru” – zauważają Pracodawcy RP, wnosząc o zmianę art. 18 projektu.
Etap legislacyjny
Projekt w konsultacjach społecznych