statystyki

Modele nadzoru nad sądownictwem czyli jak to się robi w Europie

autor: Jakub Kapiszewski17.07.2017, 07:55; Aktualizacja: 17.07.2017, 09:40
paragraf prawo

Warto z tej okazji przyjrzeć się Europie, gdzie trend idzie raczej w stronę tworzenia takich rozwiązań instytucjonalnych, aby zapewnić sądownictwu niezależnośćźródło: ShutterStock

Pytanie, jak połączyć nadzór nad sądami z ich niezależnością, jest jednym z kluczowych problemów debaty na temat sądownictwa na świecie.

Przyjęta w nocy z piątku na sobotę przez Senat ustawa o Krajowej Radzie Sądownictwa przewiduje skrócenie kadencji obecnych członków oraz zmianę procedury wyboru 25-osobowej rady. Chociaż jej skład pozostaje ten sam (definiuje go art. 187 konstytucji, który ustala też czas trwania kadencji na cztery lata), to dzieli ona organ na dwa zgromadzenia. W skład drugiego wejdzie 15 członków, których dotychczas wybierali spośród siebie sędziowie, a teraz będzie to robił Sejm. Posłowie będą jednak musieli wybierać spośród kandydatów zapsav_speclinkarearekomendowanych przez środowiska prawnicze, przy czym taka rekomendacja nie musi pochodzić od samorządów zawodowych, ale może być wystawiona np. przez grupę minimum 25 sędziów lub prokuratorów.

Trzy modele rad

Warto z tej okazji przyjrzeć się Europie, gdzie trend idzie raczej w stronę tworzenia takich rozwiązań instytucjonalnych, aby zapewnić sądownictwu niezależność. Jednym z takich instrumentów są właśnie rady sądownicze. W ostatnich 20 latach takie zgromadzenia utworzono w Holandii, Danii i Irlandii.

Wim Voermans, profesor prawa konstytucyjnego i administracyjnego z Universiteit Leiden w Holandii, wyróżnia trzy modele rad sądownictwa. Północnoeuropejski, gdzie ciała te działają bardziej jak wyspecjalizowane agencje do zarządzania sądownictwem, na rzecz których resort sprawiedliwości scedował część obowiązków związanych np. z kwestiami budżetowymi, administracyjnymi, informatyzacją i efektywnością sądownictwa. Chociaż w zakres ich kompetencji niekoniecznie wchodzi powoływanie sędziów, mimo wszystko są postrzegane jako bufor między sądownictwem a pozostałymi władzami. W modelu południowoeuropejskim rady zajmują się głównie nominacjami sędziowskimi, zostawiając kwestie techniczne w gestii rządu; są również silnie umocowane konstytucyjnie. Można również wyróżnić model jednolity, gdzie rady nie występują, a zarząd nad sądownictwem leży w gestii przeznaczonych do tego władz.


Pozostało 68% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane