statystyki

Pozorowane działania kierownictwa prokuratury

autor: Emilia Świętochowska31.05.2017, 07:17; Aktualizacja: 31.05.2017, 08:25
Prokuratura Regionalna w Katowicach prowadzi teraz np. postępowanie wobec sędzi, która rzekomo przyznała biegłym nienależne koszty, czy wobec byłego prezesa Trybunału Konstytucyjnego

Prokuratura Regionalna w Katowicach prowadzi teraz np. postępowanie wobec sędzi, która rzekomo przyznała biegłym nienależne koszty, czy wobec byłego prezesa Trybunału Konstytucyjnegoźródło: ShutterStock

- To było populistyczne zagranie: zagonić wszystkich do roboty. A efekty są takie, że w prokuraturze panuje dziś organizacyjny chaos i wszystko jest bardzo nieprzejrzyste - wylicza w rozmowie z Emilią Świętochowską Iwona Palka, prokurator w stanie spoczynku, w przeszłości prokurator apelacyjna w Katowicach.

Podczas swojego wystąpienia na walnym zebraniu członków stowarzyszenia Lex Super Omnia bardzo krytycznie oceniła pani efekty reorganizacji struktur i roszad kadrowych w prokuraturze, które nastąpiły po przejęciu jej przez nowe kierownictwo. Powołując się na dane uzyskane w trybie dostępu do informacji publicznej, wykazała pani m.in., że wcale nie stało się, jak zapowiadano, że wszyscy prokuratorzy, w tym funkcyjni, prowadzą śledztwa i oskarżają w sądzie. Przeważająca część prokuratorów regionalnych, ich zastępców i naczelnicy wydziałów organizacyjno-sądowych w ostatnim roku albo nie wzięli udziału w żadnej rozprawie, albo najwyżej jednej.

Kierownicy wielu jednostek pozorują wykonywanie tego ustawowego obowiązku. Nie jest to nawet zarzut, gdyż nie da się wszystkiego robić naraz i wszystkiego równie dobrze. W dużych jednostkach kierownicy mają na głowie zarządzanie, finanse, sprawy organizacyjno-kadrowe i korespondencję liczącą nawet 100–200 nowych pism dziennie. Nie da się tego pogodzić jeszcze z przesłuchiwaniem czy chodzeniem na rozprawy. Byłam szefem przez osiem lat i sporadycznie udawało mi się wychodzić z pracy o normalnej porze, mimo że nie prowadziłam śledztw i nie oskarżałam przed sądem.

Musiałam dokonywać wglądu do akt postępowań i przyjmować referaty moich podwładnych, weryfikować ich oceny i wnioski, a to, wbrew pozorom, złożone zadania. Dlatego uważam, że rozwiązanie, które na każdego prokuratora nakłada obowiązek prowadzenia lub nadzorowania postępowań przygotowawczych oraz oskarżania przed sądem, od początku było wadliwe.


Pozostało 76% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (3)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane