statystyki

Klient był przekonany, że rozmawia z mecenasem

autor: Paulina Szewioła20.05.2017, 07:30
Klient był przekonany, że rozmawia z mecenasem. Okazało się jednak, że nie miał on wykształcenia prawniczego

Klient był przekonany, że rozmawia z mecenasem. Okazało się jednak, że nie miał on wykształcenia prawniczegoźródło: ShutterStock

Fałszywe wyobrażenie o kwalifikacjach drugiej strony umowy mieści się w pojęciu błędu.

Stan faktyczny

Mężczyzna chciał sporządzić wniosek o stwierdzenie nabycia spadku po swoim krewnym. W tym celu zgłosił się do osoby, która miała mu w tym pomóc. O tym, że świadczy takie usługi, dowiedział się z ulotki. Strony podpisały umowę-zlecenie, a klient przy pierwszym spotkaniu wpłacił zaliczkę. Po powrocie do domu przelał natomiast kolejną transzę. Resztę miał dopłacić w ustalonym w umowie terminie. Brakującej kwoty jednak nie uiścił. W związku z tym zleceniobiorca wysłał pocztą pismo, które miał przygotować, za pobraniem pozostałej do zapłaty sumy.

Mężczyzna przesyłki jednak nie odebrał. Po pewnym czasie doszedł z kolei do wniosku, że już w ogóle nie chce korzystać z usług zleceniobiorcy, ponieważ znalazł w internecie niekorzystne informacje na jego temat. Przede wszystkim ustalił, że przedsiębiorca nie jest z wykształcenia prawnikiem i wielu jego klientów jest poszkodowanych. Wobec tego nadał w urzędzie pocztowym oświadczenie o uchyleniu się od skutków zawarcia umowy-zlecenia.

Zleceniobiorca wniósł pozew. W uzasadnieniu wskazał, że klient nie wywiązał się w znacznej części z obowiązku zapłaty za zleconą usługę. Pozwany wniósł o oddalenie powództwa. Argumentował, że jego oświadczenie woli było obarczone błędem, dlatego odstąpił od umowy. Jak bowiem tłumaczył, miał on mylne przekonanie, że zleceniobiorca jest z wykształcenia prawnikiem, a ten nie wyprowadził go z błędu. Nie protestował nawet wówczas, gdy pozwany zwracał się do niego, używając określenia „mecenas”.


Pozostało 82% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (4)

  • z(2017-05-20 10:36) Zgłoś naruszenie 91

    A po regulować? Np. W takiej niby socjalistycznej Szwecji każdy może być np. pełnomocnikiem w sprawch cywilnych i jakoś Szwedzi z tego powodu na ulice nie wychodzą.

    Odpowiedz
  • nico(2017-05-20 09:33) Zgłoś naruszenie 51

    Klasyczny oszust. Dlatego państwo powinno uregulować kwestię możliwości świadczenia usług prawnych przez magstrów prawa. Bardzo dobrym pomysłem była ustawa o DORADCACH PRAWNYCH. PIS tą ustawę nie zdążył wprowadzić, teraz ma okazję, eby uregulować ten rynek.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane