statystyki

Prokurator generalny przegrywa w SN

autor: Małgorzata Kryszkiewicz03.04.2017, 07:24; Aktualizacja: 03.04.2017, 09:16
prawo, sprawiedliwość

Sąd Najwyższy staje się dla prokuratora generalnego w istocie sądem trzeciej instancji. W ten sposób stopniowo PG, i podległa mu prokuratura, stają się superorganemźródło: ShutterStock


Sąd Najwyższy nie zgodził się z prokuratorem generalnym i uznał, że 25 lat pozbawienia wolności dla morderców z Rakowisk to kara wystarczająca (sygn. akt III KK 395/16). Wskazał przede wszystkim na młody wiek sprawców (oboje mieli w chwili popełnienia czynu po 18 lat) i stwierdził, że wymierzona im sankcja i tak będzie dla nich „psychologicznym dożywociem”.

Rozstrzygnięcie zapadło w ostatni czwartek, a więc niemal równo rok od wejścia w życie przepisu, który pozwala PG składać kasację wyłącznie z powodu niewspółmierności kary. Do dziś rozwiązanie to budzi wątpliwości.

Chodzi o art. 523 par. 1a kodeksu postępowania karnego. To na jego podstawie prokurator generalny wniósł kasację w sprawie dwójki młodych osób, które brutalnie zamordowały rodziców jednego z nich. Regulacja pojawiła się w kodeksie 15 kwietnia 2016 r. I od samego początku, a właściwie to już na etapie projektowania, wywoływała spore kontrowersje. Argumenty przeciwko jej wprowadzaniu podnosił m.in. prof. Piotr Kardas, karnista z Uniwersytetu Jagiellońskiego.


Pozostało 71% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane