Nie ma sukcesu, nie ma wynagrodzenia. Adwokaci otrzymają tylko prowizję od wygranej sprawy?

autor: Anna Krzyżanowska08.03.2017, 07:40; Aktualizacja: 08.03.2017, 07:42
W szeregach samej Naczelnej Rady Adwokackiej nie ma jednak jednolitego stanowiska w sprawie dopuszczenia możliwości umawiania się wyłącznie na success fee.

W szeregach samej Naczelnej Rady Adwokackiej nie ma jednak jednolitego stanowiska w sprawie dopuszczenia możliwości umawiania się wyłącznie na success fee.źródło: ShutterStock

Nie ma sukcesu, nie ma wynagrodzenia. Naczelna Rada Adwokacka rozważa wprowadzenie możliwości umawiania się przez profesjonalnych pełnomocników wyłącznie na procent od wygranej

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (43)

  • hager52(2017-03-08 08:50) Zgłoś naruszenie 3822

    W Polsce prawnicy stworzyli mafię w " białych kołnierzykach ", która jest nietykalna, praktycznie bezkarna.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • konsument(2017-03-08 09:53) Zgłoś naruszenie 308

    Panie adwokacie... byłem z tematem OC wszędzie 7000-10000zł na start + koszty sądowe. Poszedłem do DRB i mówią jak wygramy to 20% jak przegramy koszty sądowe strony przeciwnej. Przy czym to my wyznaczymy o ile walczymy bo Panu się wydaje, że powinno być 100.000 a nam się wydaje, że 30.000zł max. OK OK 3 lata później odebrałem właśnie wyrok na 33000zł jakbym posłuchał mecenasika to bym w ciemnym zakątku był. Posłuchałem firmy odszkodowawczej, bowiem wycena była realna bo to oni ponosili znaczną część ryzyka i kosztów obsługi prawnej. Dlatego % od wygranej popieram całym sercem. Oczywiście słabeusze i wrzody palestry co po znajomościach rodzinnych się porobiły mecenasami odpadną z gry więc rozumiem płacz....

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz
  • człowiek powinien rodzić się wolny(2017-03-08 08:17) Zgłoś naruszenie 275

    Kluczem do wszystkich problemów jest brak wolnego rynku. Skoro dorosły obywatel może wybrać dowolnego pełnomocnika do prowadzenia sprawy urzędowej, finansowej, osobistej - to niby dlaczego jest ubezwłasnowalniany w wyborze pełnomocnika sądowego. Stosując, używaną przez prawników argumentacje a fortiori: skoro obywatel może nie korzystać z pomocy żadnego pełnomocnika, to tym bardziej powinie mieć możliwość skorzystania z tak wykwalifikowanego pełnomocnika jak chce, a nie tyko takiego narzucanego przez państwo.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • ~123(2017-03-08 09:08) Zgłoś naruszenie 194

    w świetle wielu sytuacji, gdy adwokat na dzień dobry kasuje klienta, a później jego udział w procesie jest pozorny to dobra propozycja, powinna być stosowana w prawie cywilnym i karnym. W imieniu klienta wygrywa lepszy więc zasługuje na gratyfikację, druga korzyść to w miarę szybka eliminacja z zawodu osób, które niezbyt się przykładają do pracy.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Gość(2017-03-08 08:50) Zgłoś naruszenie 1816

    Nie ma wyleczenia, nie ma wynagrodzenia dla lekarza. To analogiczny pomysł jak powyżej. Jest wyleczenie z poważnej choroby w miesiąc zamiast w trzy miesiące, lekarz dostaje 25 % premii. Trzeba powyższą sytuację prawnika prowadzącego spór porównać właśnie z sytuacją lekarza, aby zobaczyć jak zły to pomysł.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Rysiek(2017-03-08 10:51) Zgłoś naruszenie 134

    Nie zgodzę się z artykułem, w firmach odszkodowawczych/windykacyjnych pracują prawnicy z uprawieniami zawodowymi, którzy wielokrotnie posiadają o wiele większą wiedzę niż "koledzy po fachu", bowiem są specjalistami w danej dziedzinie praktykującymi przez wiele lat i są niejednokrotnie o wiele "tańsi" w usługach niż inni profesjonalni pełnomocnicy.

    Odpowiedz
  • Speaker_9(2017-03-08 22:56) Zgłoś naruszenie 112

    Wreszcie. Stara zasad adwokatów to: Jeżeli sprawa przegrana - "PRZEGRANA PAN", Jeżeli sprawa wygrana - "WYGRALIŚMY" Ponadto dla adwokata to nie ma znaczenia kto sprawę wygra przecież On swoją dolę i tak bierze.

    Odpowiedz
  • wjw(2017-03-08 11:12) Zgłoś naruszenie 111

    Najpierw NRA przez lata nie robiła nic albo udawała, że robi aby zmienić stawki na wolnorynkowe (które w sprawach cywilnych z wyboru krótki czas już prawie były) a w sprawach z urzędu aby wynagrodzenie było realne zamiast poniżej kosztów a teraz zgłasza zupełnie poronione pomysły...

    Odpowiedz
  • zakazać korporowania usługodawców(2017-03-08 17:32) Zgłoś naruszenie 101

    Usługi prawne powinny być wolne. Wtedy grupy narzucające dziwne zasady wynagradzania za spaprane sprawy, rynek sam by wyeliminował z obrotu gospodarczego. Wszelkie monopole to patologia.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • rln(2017-03-08 10:49) Zgłoś naruszenie 102

    Wiele zawodów musi brać pod uwagę czynnik losowy, i nikt im nie płaci za próbowanie. Choćby rolnik. Może on starannie uprawiać plony, a przyjdzie grad i wszystko zniszczy. Nikt mu nie zapłaci za nieistniejące plony. Nie rozumiem zatem skąd wynika to rozczulanie się nad normalnymi standardami rynkowymi. Uważam, że usługi prawne powinny być świadczone na zasadach rynkowych, bez żadnych ograniczeń wynikających z przynależności korporacyjnych.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • trele(2017-03-08 11:13) Zgłoś naruszenie 104

    Fachowy pełnomocnik powinien pomóc klientowi w zarządzaniu sporem. Tzn. pomóc zdecydować gdzie należy prowadzić spór do ostatniej instancji, gdzie zawrzeć ugodę, a gdzie odpuścić i sprawę przegrać. Prowadzenie sporu za wszelką cenę nie leży w niczyim interesie. Jeśli pozwolimy na wynagrodzenie typu wszystko albo nic, to w procesach nie będzie profesjonalistów, ale hieny. To widać na rynku spraw o zadośćuczynienie za krzywdę (np. szkody komunikacyjne). Nie liczy się klient (czatuje się na niego ledwie go przywiozą na izbę przyjęć, ogłoszenia wiszą w toaletach sądów), nie liczy się szacunek do prawa, tylko liczy się zysk. Potem taka firma umawia się o 40-90% zadośćuczynienia, a traci całe społeczeństwo, np. na podwyżce stawek OC. A pokrzywdzony nie zyska więcej, właśnie z powodu prowizji, które muszą pokryć koszty spraw niezyskownych. Procesy sądowe nie powinny być regułą, ale wyjątkiem. Prawo nie powstało po to, by być bronią ofensywną, ale po to, by zapewnić ład, porządek i spokój społeczny.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • lawo(2017-03-08 13:02) Zgłoś naruszenie 72

    Wynagrodzenie tylko od wyniku to pomyłka co do zasady. Takie wynagrodzenie jest tak naprawdę możliwe tylko wtedy, gdy wynik co do zasady jest pewny, ale wysokość kwoty zależy od czynników nieprzewidywalnych na początku, czyli np. odszkodowanie. W innych przypadkach większość prawników odmówi prowadzenia sprawy za darmo, sytuacja szczególnie pozwanych nie wynika z działania prawnika tylko ich własnych zachowań za które ponoszą odpowiedzielność i powiedzmy sobie szczerze, prawnikom też na koniec nie płacą, a prawnik jest dodatkowo stratny o podatki. Podaje się przykładany odszkodowań, ale druga strona też ma prawnika, i co ma prawocować za darmo, pozwany co do zasady jest zawsze przegrany, pytanie tylko o jaką kwotę chodzi. Stąd wynika powinien być dodatkowo wynagradzany i tak jest, wstępna opłata za prowadzenie sprawy tak naprawdę pokrywa wyłącznie wydatki przy pracy, a nie jest wynagrodzeniem.

    Odpowiedz
  • burack(2017-03-08 10:46) Zgłoś naruszenie 75

    Bzdury, a ci nieprofesjonaliści niby w jaki sposób reprezentują klienta przed sądem ? I tak muszą współpracować z jakimś adwokatem lub radcą. Nie wszystkie sprawy da się załatwić drogą pozasądową.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • emigrantzirlandi(2017-03-08 12:36) Zgłoś naruszenie 74

    Procent od wygranej powinien byc nielegalny!!! W irlandii jest tak ze adwokat mam kalkulacje roboczogimowa ile przeznaczyl na sprawe i oczywiscie jak przegra nic nie dostanie, kasa dopiero po wygramej z wygranej

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • adwokat(2017-03-08 20:36) Zgłoś naruszenie 72

    Pomysł absurdalny, jako adwokat powiem, że taki zapis tylko popsuje rynek; w chwili obecnej można wziąć z góry 500 zł i resztę na zasadzie success fee,

    Odpowiedz
  • Stawki Adwokacie to jest problem.(2017-03-09 07:53) Zgłoś naruszenie 60

    Nie o sukces tu chodzi gdyż klient może też wprowadzić w błąd nie ujawniając wszystkich okoliczności ,lecz chodzi o stawki adwokackie Dz.U. 2015 poz. 1800Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie z póź zmianami.§ 2. Stawki minimalne wynoszą przy wartości przedmiotu sprawy: 1) dopowyżej 10 000 zł do 50 000 zł – 3600zł; Wybrali sobie przedział o tak rozrzutnym zakresie i dla 10 000 zł to jest 36% sumy a dla 50 000 zł jest to 7% sumy. Wiadomo że statystycznie wyliczono najczęszczą kwote sporu i żerują na niemałych kwotach na przez które wielu obywateli rezygnuje z dochodzenia roszczeń. A gdzie ewentualna apelacja ,a gdzie kasacja ,a gdzie TK jeżeli bęzie potrzebny?- i koszty? -a przecież to mają być minimalne stawki które Sąd będzie mógł podnosić więc powinny być okrojone o jedno zeroo.Ludzi obecnie nie stać na sądy.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Marcin(2017-03-08 14:26) Zgłoś naruszenie 62

    Komornik jak nie przeprowadzi skutecznej egzekucji to nie zarobi nic. Opłatę pobiera procentowo od wyegzekwowanej sumy.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • black power(2017-03-08 13:08) Zgłoś naruszenie 53

    Powiem krótko - mierny to prawnik, który potrzebuje takiej zmiany. Klient może sobie wybrać co mu bardziej odpowiada. Jeśli prawnik jest dobry, a Klient ma realne oczekiwania i chce wynająć tego właśnie prawnika, to zawsze znajdą rozwiązanie. Jeśli oczekiwania obu stron się rozmijają to nie ma "punktu pracy". Zastanowiłbym się nad wieloma znanymi rozwiązaniami z krajów o długiej i bogatej tradycji pomocy prawnej - ale wtedy by się mogło okazać, że prawnika (adwokata/radcy prawnego) nie można wykorzystywać, państwo nie mogłoby nim pomiatać (co chętnie naśladują potencjalni Klienci). Jest wiele innych jeszcze istotnych kwestii do rozważenia (reklama, stosunek pracy prawnika, wynagrodzenie, odsetki za opóźnienie w zapłacie dla prawnika itd).

    Odpowiedz
  • Cezar(2017-03-11 11:55) Zgłoś naruszenie 21

    Sukces w sądzie nie zależy wyłącznie od pełnomocnika strony ale również od interpretacji przepisów przez sąd, zmiany w prawie i orzecznictwo SN i TK. Zatem wchodząc do sądu stajemy się rzecznikami klienta i postulujemy korzystne dla niego rozstrzygnięcie. Adwokat nie rozstrzyga sprawy tylko przedstawia argumenty. Musi się w czasie procesu utrzymać a premia za wygraną może być jedną z części wynagrodzenia ale nie jedyną.

    Odpowiedz
  • Olaf(2017-03-15 03:12) Zgłoś naruszenie 01

    Na całym świecie zawody adwokata i radcy są regulowane. Nie ma wolnego rynku, że sąsiada czy znajomego wyślesz na sprawę sądową, bo taką masz chęć !!!, Idziesz sam, albo wynajmujesz profesjonalnego pełnomocnika .Skądś jednak takie zasady się wzięły, skoro świat stosuje takie ograniczenia.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane