Ministerstwo Środowiska przecina spekulacje dotyczące tego, kto jest odpowiedzialny za odbiór elektrośmieci. Obowiązująca od roku ustawa o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym (Dz.U. z 2015 r. poz. 1688) obliguje sprzedawców dostarczających nowe urządzenie do domu klienta do nieodpłatnego zabrania starego. Warunkiem jest, aby był to sprzęt tego samego rodzaju.
Ustawodawca wyszedł z założenia, że będzie to najwygodniejsza i najprostsza forma dla konsumenta, przez co gwarantująca największą skuteczność zbierania takich odpadów. Co prawda takie rozwiązanie jest kosztowne, ale dzięki temu jest szansa na to, że elektrośmieci nie będą trafiać na zwykły śmietnik, skup złomu czy co gorsza do lasu.
Kłopot w tym, że gros kupowanej elektroniki, zwłaszcza ze sklepów internetowych, dostarczane jest do klientów przez firmy kurierskie, a te bardzo często nie są w ogóle przygotowane do przewozu elektrośmieci. Poza tym z ustawy nie wynika, by za nieodebranie od konsumenta zużytego sprzętu można było nałożyć kary na firmę kurierską. Sankcje – od 5 tys. do 500 tys. zł – grożą jedynie dystrybutorom. A skoro tak, pojawiają się wątpliwości, czy ustawowy obowiązek zabrania starego sprzętu w przypadku dostawcy nowego obejmuje też firmy kurierskie.
– Ustawa nie zakłada, że odbiór zużytego sprzętu jest obowiązkowy jedynie w przypadku dostarczania sprzętu przez dystrybutora własnym transportem (we własnym zakresie). Obowiązek odbioru dotyczy więc też dostarczenia sprzętu przez dystrybutora za pośrednictwem osób trzecich, czyli np. przez kuriera – informuje Małgorzata Czeszejko-Sochacka z biura prasowego MŚ.
Reklama