Ogólne zasady doręczania listów poleconych wskazują co prawda, że odmowa pokwitowania odbioru przesyłki rejestrowanej jest równoznaczna z odmową przyjęcia przez adresata listu. Pokwitowanie powinno zawierać czytelny podpis odbiorcy i datę odbioru. W takiej sytuacji odmowa skutkuje zwróceniem przesyłki do nadawcy na jego koszt.



Jednakże przy przesyłkach sądowych obowiązują przepisy szczególne, które stosuje się do doręczeń zarówno w postępowaniach cywilnych, karnych, jak i sądowoadministracyjnych. Co do zasady, odbierając w placówce poczty list z sądu, adresat potwierdza to własnoręcznym podpisem i datą. Przepisy wyraźnie jednak przewidują możliwość odmowy pisemnego pokwitowania odbioru. Co więcej, nie trzeba tego uzasadniać. W takiej sytuacji pracownik poczty ma obowiązek wydać list, zaś w zestawieniu przesyłek rejestrowanych oraz na zwrotnym potwierdzeniu odbioru (które trafia z powrotem do sądu) samodzielnie wpisuje datę doręczenia i adnotację o przyczynach braku podpisu adresata.