Podstawowym celem nowelizacji k.p.k. jest zasadnicze skrócenie postępowania rozpoznawczego i odwoławczego spraw karnych w polskich sądach. Te zmiany wymuszą również większe zaangażowanie stron w procesie karnym, a w efekcie sąd będzie miał lepszy dostęp do istotnych dowodów w danej sprawie.

Nowa procedura karna zwiększy ponadto zasadę kontradyktoryjności, która zwolni sąd z roli organu zaangażowanego w prowadzenie postępowania dowodowego w celu potwierdzenia zasadności oskarżenia.

Musimy mieć świadomość, że dzisiaj niemal 98 proc. oskarżonych jest skazywanych, i nie jest to wynikiem świetnie przygotowanych aktów oskarżenia, lecz niedoskonałego rozkładu ról procesowych.

Kolejnym istotnym elementem nowelizacji k.p.k. jest zlikwidowanie tzw. zaklętych kół procesu karnego, czyli ograniczenie możliwości zwrotu sprawy prokuratorowi do uzupełnienia postępowania dowodowego oraz uchylania wyroków przez sądy drugiej instancji i przekazywania do ponownego rozpoznania przez sąd pierwszej instancji.

Po wejściu w życie naszych propozycji zmieni się także sposób organizowania przebiegu rozprawy, gdyż sąd wraz z pełnomocnikami będzie planować z góry posiedzenia, dążąc do koncentracji rozpoznawania sprawy. W istotny sposób zwiększy się także prawo do obrony z urzędu, i to nie tylko dla osób najuboższych.

Jest to element konieczny, wynikający z zasady kontradyktoryjności i zgodności projektu z europejską konwencją praw człowieka.

Które z tych propozycji mogą się okazać najtrudniejsze do przeprowadzenia?

Podstawowa obawa związana jest z tym, czy w polskich realiach prokuratura zdolna jest sprostać ciężarowi nowego modelu postępowania karnego.

To prokurator stanie się przecież odpowiedzialny za przygotowanie skargi i jej skuteczne popieranie przed sądem. W debacie sejmowej zgłaszane są pomysły alternatywne – m.in. zwiększenie roli sędziego w postępowaniu przygotowawczym (tzw. sędzia od postępowania przygotowawczego), który kontroluje działania prokuratora, lub wprowadzenie tzw. prokuratury sądowej, która sprowadza prokuratora do roli oskarżyciela.

Oba rozwiązania są zbyt radykalne, a na potrzeby wskazywane przez ich twórców odpowiada przygotowana nowelizacja: dowody będą bezpośrednio przeprowadzane przed sędzią na rozprawie, zaś prokurator zobowiązany do popierania skargi będzie musiał tak organizować swoją pracę, by realnie wypełniać funkcję oskarżycielską.

Czy prokuratorzy i sędziowie są gotowi na tę rewolucję?

Podstawowe działanie, które teraz jest przedmiotem naszej troski, to nowelizacja ustawy o prokuraturze. Projekt powstał z myślą o przygotowaniu organizacyjnym prokuratury do funkcjonowania w nowej rzeczywistości procesu karnego. Wprowadza on elastyczne instrumenty do zarządzania jednostkami organizacyjnymi oraz lepiej wykorzystuje potencjał osobowy prokuratorów do prowadzenia postępowań i występowania przed sądem.