statystyki

Prawo autorskie nie jest gotowe na Euro 2012

autor: Rozmawiała Agnieszka Bobowska-Migut23.08.2011, 03:00; Aktualizacja: 23.08.2011, 09:39

Oznaczenia związane z Euro 2012, w szczególności logo i wzory maskotek, podlegają ochronie jako utwory. Ustawa o prawie autorskim chroni także transmisje telewizyjne z meczy.

Reklama


Reklama


Rozmowa z Tomaszem Bilem, radcą prawnym, Chałas i Wspólnicy Kancelaria Prawna, oddział w Krakowie

Euro 2012 to nie tylko impreza sportowa i inwestycyjna, ale także duże przedsięwzięcie prawne. Czy obowiązujące przepisy zapewniają kibicom wystarczający poziom ochrony?

Nasz rząd udzielił UEFA wielu gwarancji, w tym zapewnił o pełnej ochronnie praw własności intelektualnej oraz przeciwdziałaniu tzw. marketingowi podstępnemu. Państwa goszczące wielkie imprezy sportowe, tj. turnieje mistrzowskie w piłce nożnej czy igrzyska olimpijskie, stosują różne metody realizacji tego typu gwarancji. Niektóre wprowadzają szczególne regulacje prawne przewidujące nadzwyczajne środki ochrony własności intelektualnej w związku z imprezą, inne opierają się na istniejących regulacjach prawnych i nie przeprowadzają zmian legislacyjnych. W Polsce podjęte zostały prace robocze nad specjalną ustawą, która miała wzmocnić ochronę własności intelektualnej. Nie tylko zresztą w związku z Euro 2012, ale także podczas innych ewentualnych wydarzeń sportowych podobnej rangi. Jak dotąd odpowiednie zmiany nie zostały wprowadzone.

Jakie są kryteria szczególnej ochrony praw własności intelektualnej w związku z Euro 2012?

Większość oznaczeń związanych z Euro 2012 podlega ochronie, jako znaki towarowe. Zgodnie z ustawą – Prawo własności przemysłowej prawo ochronne na znak towarowy udzielane jest przez Urząd Patentowy po zgłoszeniu rejestracji. UEFA zastrzegła na swoją rzecz wielu znaków słownych i słowno-graficznych, m.in. takich jak „EURO 2012”, „Poland Ukraine 2012”, logo mistrzostw czy przedstawienia graficzne maskotek. Naruszenie prawa ochronnego może polegać na bezprawnym użyciu w obrocie znaku identycznego lub podobnego do zarejestrowanego, Takie zachowanie rodzi po stronie uprawnionego roszczenia o zaniechanie naruszania, wydanie bezpodstawnie uzyskanych korzyści, a w razie zawinionego naruszenia również naprawienie wyrządzonej szkody. Dodatkowo oznaczenia UEFA powinny być uznane za tzw. znaki renomowane objęte silniejszą ochroną.

Jakie inne skutki prawne może rodzić naruszenie znaków towarowych UEFA?

Naruszanie praw do znaków towarowych zagrożone jest także sankcjami karnymi. Towary naruszające prawa ochronne mogą być zatrzymywane przez służby celne na wniosek uprawnionego lub z urzędu, co wzmacnia skuteczność ochrony. Ochronie prawnej na terenie Polski podlegają także wspólnotowe i międzynarodowe znaki towarowe. Należy również pamiętać, iż część oznaczeń związanych z Euro 2012, w szczególności logo czy wzory maskotek, podlega ochronie jako utwory. Co szczególnie ważne, ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych chroni także transmisje telewizyjne z meczów. Objęcie ochroną prawa autorskiego nie wymaga rejestracji, wystarczy ustalenie utworu w jakiejkolwiek formie. Naruszenie praw autorskich wiąże się z sankcjami cywilnymi i karnymi, podobnymi jak w przypadku ochrony znaków towarowych.

Na czym polega i jakie zagrożenia tworzy w związku z Euro 2012 ambush marketing?

Marketing podstępny polega na pasożytniczym wykorzystywaniu potencjału reklamowego imprezy sportowej przez przedsiębiorców niebędących sponsorem. Przybiera on formę przekazów reklamowych eksploatujących skojarzenia z danym wydarzeniem. Przykładem jest hasło „nieoficjalne piwo mistrzostw” lub ogólne odniesienia do tematyki piłkarskiej bez bezpośrednich wzmianek o turnieju. Zdarza się wykorzystanie w charakterze nośników reklamowych sportowców lub kibiców. Firmy niebędące sponsorem często rozdają gadżety ze swoim logo. UEFA dąży do zapewnienia sobie wyłączności na wykorzystanie reklamowe stref uznawanych za szczególnie istotne, jak okolice stadionów czy lotniska. Próby jej naruszenia traktuje jako niedopuszczalne.

W jaki sposób można zapobiec takim działaniom?

Przeciwdziałanie marketingowi podstępnemu jest możliwe na podstawie ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Zgodnie z jej przepisami zabronione są działania sprzeczne z dobrymi obyczajami zagrażające lub naruszające interes innego przedsiębiorcy. Czynami nieuczciwej konkurencji są przykładowo reklama oraz oznaczenie towarów lub usług wprowadzające klienta w błąd. Osoba, której zarzuca się powyższe praktyki, musi udowodnić prawdziwość wypowiedzi zawartych w reklamie. Pokrzywdzony, którego interes został zagrożony czynem nieuczciwej konkurencji, może domagać się od sprawcy zaniechania niedozwolonych działań, usunięcia ich skutków oraz odszkodowania i wydania uzyskanych bezpodstawnie korzyści. Tym niemniej część działań zaliczanych do marketingu podstępnego, zwłaszcza te z wykorzystaniem kibiców lub umieszczaniem legalnych reklam w strefach uważanych przez UEFA za zastrzeżone, może być uznana za zgodne z polskim prawem.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • Najważniejsze jest EURO.....(2011-08-23 09:12) Odpowiedz 00

    "Kraj tonie w długach a Donald z grupą kiboli aby zaspokoić pazerne media - bez Konstytucyjnej zgody Narodu co jest obowiązkiem w przypadku znacznych wydatków budżetu (Referendum wynikające z art 125 Konstytucji ) dalej na tą HUĆPE zadłuża ten kraj i żaden dziennikarz nie zająknie się ile ta impreza Nas będzie kosztowała ,ile Donald na ten cel nabrał z BŚ pożyczek i na ile ten POlityczny złodziej okradł przyszłych emerytów (nową ustawą o emeryturach POdmostowych dla pracujących w dotychczasowych szkodliwych i niebezpiecznych warunkach pracy).
    ...Nikt też z dziennikarzy się nie zająknie jakie duże długi za tą HUĆPĘ -Nam PO sobie ten ZIELARZ POzostawi do spłacenia w budżecie za 2013 i w latach następnych. !!!
    Ps:Gdzie się podziało 270 mld złotych? Nasz dług eksplodował
    Zaledwie w ciągu trzech ostatnich lat – do 2010 r. – nasz dług publiczny liczony według krajowej metodologii wzrósł o 221 mld zł. Sięga już 748,5 mld zł, czyli 53 proc. PKB. Rósł o ponad 70 mld zł rocznie. Wcześniej było to 20 – 40 mld zł. W tym roku powiększy się o kolejne 50 mld zł. Razem – 270 mld zł!
    Gdzie podziały się te pieniądze?

  • zyz(2011-08-25 19:08) Odpowiedz 00

    ostatnie dwadzieścia lat jesteśmy na dorobku, po EURO będziemy odrabiać następne dwadzieścia od tradycja narodowa zastaw się a postaw. czerwiec 2012 miesiącem triumfu piłkarzyków a lipiec przykrym rachunkiem do zapłacenia przez społeczeństwo, może wprowadzą abonament obowiązkowy na utrzymanie tych piłkarskich nocników !!!

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama