Prowadzenie strony internetowej przez przedsiębiorcę jest związane z ponoszeniem odpowiedzialności za treści zamieszczane w takim serwisie. Nie w każdym jednak przypadku administrator serwisu internetowego będzie odpowiadał za treści w nim publikowane. Przepisy prawa polskiego – art. 14 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną – wyłączają odpowiedzialność za dane przechowywane w zasobach systemu teleinformatycznego w przypadku, gdy administrator strony nie wie o bezprawnym charakterze danych lub związanej z nimi działalności. Jednak gdyby administrator otrzymał urzędowe zawiadomienie lub uzyskał wiarygodną wiadomość o bezprawnym charakterze danych lub związanej z nimi działalności, powinien niezwłocznie uniemożliwić dostęp do tych danych albo wykazać gotowość do usunięcia kontrowersyjnych treści.

Na podstawie tej samej regulacji administratorzy serwisów społecznościowych, portali umożliwiających dokonywanie wpisów przez internautów, a nawet prasy internetowej mogą się zwolnić z odpowiedzialności za treści zamieszczane przez użytkowników internetu. Dotyczy to sytuacji, w których administrator udostępnia miejsce na serwerze użytkownikom internetu, nie ingerując jednocześnie w zamieszczane przez nich treści.

Komentarze do artykułów, pisemna wymiana poglądów na określony temat mogą np. znieważać inne osoby lub nawoływać do popełnienia przestępstwa. Czy w takich sytuacjach administratorowi nie można postawić zarzutów?

Zwolnienie administratora portalu z odpowiedzialności w takiej sytuacji uzależnione jest od tego, czy ma on świadomość bezprawnego charakteru zamieszczonych treści oraz od tego, czy reaguje na zawiadomienie o ich bezprawnym charakterze, a także niezwłocznie uniemożliwia dostęp do takiego wpisu. Administrator nie ma obowiązku stałego, prewencyjnego monitorowania treści zamieszczanych przez użytkowników internetu w podległym jego kontroli serwisie pod kątem ich zgodności z prawem.

Z odpowiedzialności nie jest jednak zwolniony administrator portalu, który na bieżąco moderuje wypowiedzi użytkowników, np. prowadzi dyskusję online i ma możliwość usuwania wpisów, które w jego ocenie naruszają zasady korzystania z portalu, z góry ustalone i podane do wiadomości użytkownikom. Ale nawet w takich przypadkach odpowiedzialność za wpisy naruszające prawo ponosi w pierwszej kolejności ich autor. Zazwyczaj dochodzącemu swoich praw łatwiej jest jednak pociągnąć do odpowiedzialności administratora portalu niż autora wpisu, którego trudno zidentyfikować, a wobec tego pozostaje nieosiągalny.

Czy sprawy związane z odpowiedzialnością za treści publikowane w internecie były już rozstrzygane przez polskie sądy?