Wezwanie do zapłaty dlatego może być złożone w każdy możliwy sposób, także ustnie, byleby wynikała z niego wola wierzyciela, aby dłużnik spełnił świadczenie (wyrok SN z 22 listopada 1972 r., sygn. akt III CRN 2/72). Wierzyciel, dokonując wezwania, powinien mieć świadomość, że to jego obciąża dowód, że dłużnik powziął wiadomość o wezwaniu. Dlatego najlepszym rozwiązaniem jest wysłanie wezwania listem poleconym lub za potwierdzeniem odbioru. Jest to o tyle ważne, że w razie wytoczenia powództwa o zapłatę należnego świadczenia wierzyciel będzie miał dowód, że wzywał dłużnika do dobrowolnego uregulowania należności. Postępowanie sądowe przeciw dłużnikowi może być bowiem wszczęte dopiero po bezskutecznej przedsądowej próbie uzyskania należnego świadczenia pieniężnego. Treść wezwania do zapłaty powinna zawierać kwotę zobowiązania wraz z odsetkami naliczonymi od dnia następnego po tym, w którym upłynął termin płatności, a także podstawę, na której opiera się dane zobowiązanie, np. dane faktury (numer i data) lub umowy oraz datę sporządzenia i podpis wzywającego do zapłaty.

W celu zmobilizowania dłużnika zalecane jest podanie w wezwaniu konkretnego terminu spłaty długu. Jeżeli jednak termin spełnienia świadczenia nie jest wprost oznaczony, przyjmuje się, że świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do jego wykonania (art. 455 k.c.). Należy pamiętać, że termin „niezwłocznie” jest tu rozumiany jako bez uzasadnionego odwlekania.

Bezskuteczne wezwanie do zapłaty otwiera wierzycielowi drogę do wytoczenia powództwa przeciw dłużnikowi. Dołączenie do pozwu kopii wezwania do zapłaty wraz z dowodem jego doręczenia albo wysłania przesyłką poleconą jest zawsze obligatoryjne w postępowaniu gospodarczym, a jego brak uzasadnia zwrot pozwu na podstawie art. 130 k.p.c.