Wspólna kadencja członków zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością polega na tym, że wszyscy jego członkowie są powołani na okres, który ma się zakończyć w tym samym czasie. Jeżeli więc w trakcie wspólnej kadencji dany członek zarządu zostanie odwołany, umrze bądź zrezygnuje z pełnienia funkcji, wówczas jego następca dokończy mandat poprzednika. Jego mandat wygasa jednocześnie z mandatem tych członków, którzy zostali powołani w skład zarządu na początku kadencji. Wspólną kadencję z reguły uzasadnia się tym, że kolegialny zarząd stanowi wewnętrznie zorganizowany zespół. Powołuje się go na wspólny okres, dlatego że zespół ten realizuje wspólną wizję rozwoju spółki, a ewentualne zmiany w składzie personalnym zarządu nie mają wpływu na jego stałość.

Z kolei odrębna kadencja zakłada, że każdemu z członków zarządu biegnie jego własna kadencja. Jest niezależna od kadencji pozostałych członków zarządu. Jeżeli więc nawet wszyscy członkowie zarządu zostali powołani w tym samym czasie na okres np. trzech lat, to odwołanie, śmierć czy rezygnacja jednego z członków zarządu w trakcie kadencji powoduje, że jego następcy w momencie powołania do zarządu zaczyna biec od nowa jego własna kadencja (w tym przykładzie – trzyletnia).

Odrębna kadencja ma wiele plusów. Po pierwsze – gwarantuje ciągłość zarządzania spółką oraz możliwość przekazywania doświadczenia, w sytuacji gdy kadencje poszczególnych członków będą się zazębiać. Po drugie – zapewnia ochronę pozycji menadżera w spółce, który jest jej zarządcą na własną, odrębną kadencję.

Warto podkreślić, że taki system okazuje się zdecydowanie lepszy, gdy odwołanie, śmierć czy rezygnacja następuje na krótko przed upływem kadencji, np. na dwa miesiące.

Powstaje wówczas pytanie, kto z menedżerów podejmie się kadencji członka zarządu, nie mając gwarancji trwałości związania ze spółką.