Osadzony w areszcie zwrócił się do dyrektora aresztu śledczego z prośbą o udostępnienie mu informacji publicznej dotyczącej cen: „zup mlecznych, zup obiadowych, ziemniaków, kaszy, ryżu, sosów obiadowych, surówek, kotleta mielonego, pulpeta, wątroby, paprykarza, konserwy mięsnej, placka ziemniaczanego, pieczeni mięsnej, parówek, kiełbas, salcesonu, kompotu, kawy” oraz przedstawienie kserokopii faktur potwierdzających zakup tych produktów.

Tajemnica ceny obiadu

Dyrektor odpisał mu, że ceny poszczególnych składników dań, w tym m.in. zup mlecznych czy kotleta, mają charakter informacji przetworzonej, a wnioskujący nie wykazał interesu publicznego w ich uzyskaniu. Tylko zaś jego wykazanie uprawnia do dostępu do danych, które wymagają od urzędnika obliczeń.

Wnioskodawca złożył skargę do sądu. Żądał przekazania mu danych w zakresie, w jakim nie wymagają przetworzenia, a więc cen poszczególnych składników.

Podnosił również, że pismo dyrektora aresztu nie odpowiada wymogom stawianym przez ustawodawcę. Zgodnie bowiem z art. 14 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. z 2001 r. nr 112, poz. 1198 ze zm.) dyrektor obowiązany był powiadomić wnioskodawcę o przyczynie nieudzielenia informacji, wskazując, w jaki sposób i w jakiej formie informacja może zostać udzielona, i wezwać do wykazania interesu publicznego.

Dopiero po upływie 14 dni od powiadomienia, jeśli nie wykazałby interesu publicznego, dyrektor obowiązany był wydać decyzję odmowną.

Dyrektor przekonywał, że administracja jednostki penitencjarnej nie ma obowiązku podawania kwot jednostkowych poszczególnych potraw i składników żywnościowych wchodzących w skład dziennego jadłospisu.

Informacja przetworzona

Wojewódzki sąd administracyjny zobowiązał organ do rozpoznania wniosku. Wskazał, że skarga zasługuje na uwzględnienie. Wyjaśnił, że granice ujawnienia informacji publicznej zakreśla art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy stanowiący, iż informację przetworzoną można uzyskać w takim zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego.

Sąd przypomniał, że bogata praktyka orzecznicza sądów administracyjnych pozwala stwierdzić, że informacją przetworzoną jest taka, która zostanie przygotowana specjalnie dla wnioskodawcy wedle wskazanych przez niego kryteriów.

Potrzeba wykazania interesu publicznego wynika z konieczności dokonania przez organ różnych zabiegów koniecznych do przygotowania danych: obliczenia, zestawienia, usuwania poszczególnych informacji.

Jeżeli zaś żądane dane stanowią informację publiczną, to ustawa przewiduje tylko trzy możliwe zachowania organu: udostępnienie, umorzenie postępowania, odmowę.

W tej sprawie organ nie załatwił wniosku w żaden z tych sposobów. Jeżeli bowiem uważał, że skarżący żąda informacji przetworzonej, to winien był go wezwać do wykazania, że udostępnienie jest szczególnie istotne dla interesu publicznego, a potem ewentualnie wydać decyzję o odmowie.

Wyrok WSA w Szczecinie z 10 stycznia 2013 r., sygn. akt II SAB/Sz 51/12.