Stroną w sprawie ustalenia warunków zabudowy mogą być właściciele nieruchomości przylegających do terenu planowanej inwestycji. Takiego prawa pozbawieni są posiadacze gruntów położonych w większej odległości, którzy nie potrafią wykazać swojego interesu prawnego.

Przed WSA w Gdańsku rozpatrywana była skarga na decyzję samorządowego kolegium odwoławczego w sprawie utrzymania decyzji o warunkach zabudowy dla budynku mieszkalnego wielorodzinnego. W trakcie jej rozpoznawania wpłynął wniosek spółdzielni mieszkaniowej B. o dopuszczenie jej do udziału w postępowaniu w charakterze strony.

Spółdzielnia argumentowała, że w bliskim sąsiedztwie planowanej inwestycji położona jest jej działka. W uzasadnieniu wniosku podała, iż mimo że posiada działkę, która nie graniczy bezpośrednio z planowaną inwestycją, to obawia się, że w związku z brakiem odpowiednich regulacji określających dojazd do planowanej inwestycji może zostać naruszone jej prawo. Niepokoiła się bowiem, że jej grunt będzie bezprawnie używany przez przyszłych właścicieli planowanego obiektu jako parking oraz droga dojazdowa.

Wątpliwości spółdzielni nie podzieliła apelacja, której przewodniczyła sędzia Wanda Antończyk. Jej zdaniem wnioskodawcy nie wskazali żadnego przepisu, który dałby im prawo do bycia uznanymi za stronę opisywanego postępowania (nie wykazali interesu prawnego). Prawo uczestnictwa nie może się bowiem opierać jedynie na spekulacjach odnoszących się do nieprzewidzianych w decyzji o warunkach zabudowy rozwiązań komunikacyjnych. Zdaniem sądu spółdzielnia powinna wykazać, że planowana inwestycja będzie negatywnie oddziaływać na jej działkę, co wykluczy możliwość normalnego z niej korzystania – czego jednak nie uczyniła.

Postanowienie WSA w Gdańsku z 10 listopada 2011 r., sygn. akt II SA/Gd 653/11.