zaloguj się do e-DGP
statystyki

Aplikacja adwokacka: Pytania muszą umożliwić zdającym udzielenie jasnej odpowiedzi

skomentuj

Wymogiem pytań w teście konkursowym na aplikację adwokacką jest oczywistość odpowiedzi. Pytania nie mogą dotyczyć zagadnień, które są niejasne i wymagają dodatkowej wiedzy.

Publikacja: 10 marca 2010, 03:00 Aktualizacja: 10 marca 2010, 13:57

Treść zablokowana

Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.

Rejestracja jest darmowa!

Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.

Logowanie

Rejestracja › ‹ Logowanie › ‹ Zmiana hasła › ‹ Resetowanie hasła › ‹ Usuwanie konta

Rejestracja

Administratorem danych osobowych w rozumieniu ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U. z 2002 roku, nr 101, poz. 926 z późn. zm.) jest INFOR Biznes Sp. z o.o. z siedzibą ul. Okopowa 58/72,01-042 Warszawa i INFOR PL SA z siedzibą ul. Okopowa 58/72,01-042 Warszawa. Państwa dane osobowe będą przetwarzane przez INFOR Biznes Sp. z o.o. i INFOR PL S.A., w celu świadczenia usług, w celu archiwizacji, a także sprzedaży produktów i usług oferowanych przez spółki Grupy INFOR PL oraz dla potrzeb działań marketingowych podejmowanych przez spółki z Grupy INFOR PL w tym przez INFOR Biznes Sp. z o.o. lub INFOR PL SA, samodzielnie lub we współpracy z innymi podmiotami. Dane osobowe mogą być udostępniane spółkom z Grupy INFOR PL, jak i podmiotom współpracującym lub uprawnionym organom. INFOR Biznes Sp. z o.o. jak i INFOR PL SA zapewniają realizację uprawnień wynikających z ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U. z 2002 roku, nr 101, poz. 926 z późn. zm.), w szczególności umożliwiają ich poprawianie, jak i uzyskanie informacji odnośnie przetwarzania danych.









Komentarze: 23

  • 1: lao z IP: 66.90.75.* (2010-03-10 07:03)

    Jest na to prosty sposób.
    Po pierwsze zlikwidować aplikacje. To bezsensowny przestarzały sposób nauki pozbawiający państwo kontroli nad jakością takiej nauki "praktycznej". W dodatku wraz ze wzrostem liczby prawników, narastał będzie efekt demotywacyjny. Z chwilą dochodzenia do rynku konkurencyjnego motywacja szkolenia konkurenta na coraz bardziej konkurencyjnym rynku będzie jeszcze mniejsza (choć już teraz nie ma motywacji w szkoleniu ludzi spoza kręgu rodzinnego)

    Co się zaś tyczy testów. Wystarczy z jakiejś dziedziny, np. prawa cywilnego opracować liczbę pytań obejmujących wszelkie zagadnienia, których znajomość jest według ministerstwa konieczna do tego aby potwierdzić kwalifikacje zdającego. A więc 1000 czy 10000 pytań publikuje się na ogólnodostępnym portalu. Aby nie było wątpliwości to wraz z odpowiedziami.
    Następnie przed testem, komputer losuje liczbę pytań, tak aby statystycznie z wysokim prawdopodobieństwem stwierdzić, że egzaminowany zna odpowiedzi na każde z pytań. Dzięki temu, że w teście podano odpowiedzi, nie ma zarzutów, że pytania są podstępne.
    Jest to jedyny sposób na uczciwy egzamin testowy. A weryfikacja wiedzy może być potwierdzona matematycznie, w przeciwieństwie do egzaminów w których znajomki królika opracowują pytania z dzikich i egzotycznych przedmiotów, a przypadkiem ich znajomki w przeciwieństwie do ogółu znają te tak "popularne kwestie" jak kubatura wyrębu drzewa na hektar upraw w rejonach górskich itp.

  • 2: . z IP: 83.11.242.* (2010-03-10 07:24)

    lao
    Masz rację. Od zawsze wiadomo, że najwięcej umie ten który się nie uczy albo robi to na noc przed egzaminem. No i nie przesadzaj - chciałbyś mieszać kolejność pytań ? Byłoby zdecydowanie za trudno. Przy okazji postulowałbym o nałożenie na sądy obowiązku przysyłania takim super prawnikom pytań które padną na rozprawie z odpowiedziami. Najlepiej o kilka więcej niż chcą zadać. Po to by móc się przygotować i godnie klienta reprezentować.
    Żal mi Ciebie jak czytam tego posta. Na studiach też pewnie się "czepiali" ( czyt. kazali się uczyć ) a przecież było płacone czesne za naukę i czasami się pojawiało na zajęciach.

  • 3: (ś)Ciek z IP: 95.48.115.* (2010-03-10 07:56)

    @1
    Dawno tu nie czytałem większych głupot.

    Tak z ciekawości się zapytam, czy wiesz kto teraz opracowuje pytania na egzaminy na aplikacje i jaki był procent zdawalności na ostatnim egzaminie? Bo ten tekst o kubaturze budzi moje wątpliwości.

    Najlepszy byłby test niemerytoryczny, na inteligencję wg. formuły MENSY. Z możliwością powtarzania go tylko raz albo wcale. Kto ma mniej niż 125 ten spada.

  • 4: Paweł z IP: 62.111.155.* (2010-03-10 08:47)

    popieram lao, jeśli program studiów jest znany i określony więc nie powinno być problemów żeby przygotować odpowiednią liczbę pytań sprawdzających wiedzę i to upublicznić, jeśli jest decyzja że egzamin będzie testowy to zastosujmy odpowiednią metodologię przygotować, a nie utrudniajmy na każdym kroku wyciągając argumenty ogólne, a więc dowodząc ich braku. Wkrótce zgodnie z zasadą swobodnego przepływu usług zdecydowanie łatwiej będzie spotkać zagranicznego prawnika niż dotychczas, a nasze korporacje uważają, że jeżdżący często jako kierowcy taksówek niemieccy adwokaci (szczególnie ze śląska) nigdy nie podejmą się potwierdzenia znajomości języka aby praktykować w na "boisku polskiej adwokatury", współpracowałem trochę z nimi i uważam, że jest to realne

  • 5: Janek z IP: 194.50.252.* (2010-03-10 08:54)

    @(ś)Ciek
    Były już testy na inteligencję, egzaminowanie z języka obcego, pytania o malarstwo na egzaminach wstępnych na aplikacje - na szczęście BYŁY...

  • 6: (ś)Ciek z IP: 95.48.115.* (2010-03-10 09:06)

    @Janek
    Jak widać z postu nr 1 nie każdy jest jeszcze zadowolony. Teraz ludzie chcą znać pytania ... z odpowiedziami!

  • 7: an z IP: 79.139.92.* (2010-03-10 09:12)

    w 2009 roku pytania były banalne trzeba to zmienić

  • 8: czytelnik z IP: 80.52.157.* (2010-03-10 09:23)

    jeśli egzaminy kiedykolwiek wrócą do korporacji to znów będą pytania z architektury, literatury starożytnej grecji, ekonomii socjalizmu, malarstwa flamandzkiego i innych "niezbędnych" prawnikowi dziedzin.
    Takie pytania przez lata bardzo skutecznie eliminowały choćby i najlepiej zawodowo przygotowanych, ale nie spokrewnionych z kim trzeba. I o to chodzi...

    W przygotowaniu pytań aktywnie biorą udział adwokaci, którzy są żywotnie zainteresowani żeby jak najmniej aplikantów-konkurentów się dostało do zawodu. Widać to było zwłaszcza za MS adw. Ćwiąkalskiego. W kulisach mówi się już że w tym roku czeka nas powtórka tamtej sytuacji...

  • 9: kok z IP: 85.219.179.* (2010-03-10 10:57)

    pytania na aplikacje są banalnie proste... jeśli ktoś choć na chwilę do kodeksów zagląda. Ale tak być nie może że ten egzamin jest farsą i zależy od układu politycznego, roku wyborczego (wystarczy porónać rok 2008 z 2009). Takie postępowanie ośmiesza nie polityków tylko korporacje, które w dodatku z tym jajem muszą się potem męczyć i daje argumenty dla tych którzy są przeciwni aplikacjom (korporacjom). Dlatego sprzeciw korporacji musi być wyraźny, czy się to komuś podoba czy nie i to bez względu na to co mówią populiści. Skoro bowiem sam egzamin prowadzi do nierówności to gdzie mowa o zaufaniu do tego sposobu egzaminowania. Podobnie zresztą jest z egzaminem końcowym. Roczniki, które zaczynały aplikację jeszcze przed obecnymi zmianami (np. 2006 ) miały zdawać egzamin w korporacjach m.in. ustny a nie test. ZA TO PŁACILI PIENIĄDZE I W TYM KIERUNKU BYLI Z PEWNOŚCIĄ KSZTAŁCENI. Teraz w przypadku niepowodzenia nic tylko skarżyć Państwo za zmianę reguł w czasie gry. I choć z pewnością nie będzie to przyczyna niewiedzy teoretycznie zasadna jest. Skoro bowiem Kowalska zaczynała i aplikację ponosząc opłatę za konkretny sposób kształcenia to jak uzasadnić, że ten sposób się nagle zmienił bo się TAK POLITYKOM ZACHCIAŁO:) POLITYCY POWINNI PONOSIĆ ODPOWIEDZIALNOŚĆ MATERIALNĄ ZA ZŁE PRAWO. A tak wszystkiemu znowu będą winne korporacje...

  • 10: Popieram lao z IP: 81.15.171.* (2010-03-10 11:32)

    Takie przeprowadzenie egzaminu daje największe szanse na sprawdzenie konkretnej wiedzy. Można to z łatwością uzasadnić statystycznie. Niestety mniej zdolni humaniści mogą mieć problem ze zrozumieniem zasad próbkowania dającego największe prawdopodobieństwo rzetelnego wyniku. Tym którzy nie mają o tym pojęcia polecam zacząć od poszukiwania w internecie hasła "krzywa Gaussa".
    Jeśli ktoś zna odpowiedź na pytanie, to tylko się cieszyć przecież na tym polega proces nauki. Jeżeli znam wszystkie odpowiedzi dotyczące na przykład tabliczki mnożenia, to znaczy, że się jej nauczyłem. Nie muszę takiego ucznia przepytywać z całości, bo to zbyt czasochłonne tylko przepytuję na wyrywki. Jeżeli „pobrana próbka” będzie odpowiednio duża i pobrana losowo, wówczas mogę z bardzo wysokim prawdopodobieństwem określić znajomość tabliczki mnożenia u danego ucznia.
    Tak samo w każdym innym przedmiocie. Ukrywanie pytań i odpowiedzi nie ma sensu jeżeli ilość pytań i odpowiedzi na nie obejmują cały zakres wymaganej wiedzy. To tak jak w tabliczce mnożenia. Wszystkie pytania i wszystkie odpowiedzi na nie wyczerpują problem
    Elementarna statystyka.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Wywiady i Komentarze

Wyszukaj w Panoramie Firm

Sonda:

Czy bierzesz udział w konkursach internetowych?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter