Wiem, że teoretycznie sądy są niezależne, ale dotyczy to tylko podejmowanych wyroków, a nie samej struktury i organizacji, która należy do strefy państwa. Gdyby tak nie było, zadania ministra sprawiedliwości zostałyby mocno ograniczone. Dlaczego zatem sądy w Polsce działają w tak beznadziejny sposób? Nie oceniam jakości decyzji, lecz czas ich podejmowania oraz liczbę spraw, które są kierowane do ponownego rozpatrzenia.
Publikacja: 3 sierpnia 2011, 03:00 Aktualizacja: 3 sierpnia 2011, 09:12
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: Montsegur z IP: 84.10.235.* (2011-08-03 06:30)
Kolejny teoretyk fantasta, co nic nie wie na temat funkcjonowania sądownictwa ale czuje potrzebę, by się wypowiedzieć.
Szkoda nawet komentować ten ten tekst, ale spróbuję:
1. "Sędzia wyższego stopnia zarabia ponad 10 tysięcy" - słusznie, ale ilu jest takich, co tyle zarabiają? Większość sędziów zarabia około 6.000 zł - to jest relatywnie (w porównaniu do średniego wynagrodzenia) mniej niż sędziowie w Rumunii i na Węgrzech. A poza tym co to ma do rzeczy?
2. "kiedy to np. wszyscy zgadzają się na sądowe ustanowienie własności i decyzja powinna zapaść po dziesięciu minutach" A przepraszam co to jest "sądowe ustanowienie własności"? Nie rozumiem tego określenia. Nie ma czegoś takiego. Poza tym, jak wszyscy się zgadzają to nie powinni zawracać głowy sądowi tylko pójść do notariusza.
3. "wystarczy byle zaświadczenie lekarskie albo można najzwyczajniej nie przyjść na wezwanie sądu". I to jest prawdziwy problem. Ale co w tym zawiniły sądy? Niestety panowie posłowie tak napisali prawo, że po prostu nie przychodząc można tamować przebieg procesu.
4. "Rozumiem, że po 1989 r. trudno było wyrzucić wszystkich sędziów, którzy pracowali za komuny". Aha, znaczy zwolennik teorii, że "dekomunizacja lekarstwem na wszystko' CZŁOWIEKU, KOMUNA SKOŃCZYŁA SIĘ 20 LAT TEMU!!!. Przeważająca większość dzisiejszych sędziów za "komuny" była w jeszcze szkole!!! Jakich to jeszcze zmian "ewolucyjnych" oczekujesz? Konkrety poproszę!
5 "problem korporacyjnych struktur w sferach, których nadzorowanie jest w gestii państwa" Nie ma korporacji sędziowskiej. Sędziowie nie mają nawet samorządu. Jest to tylko atrapa służąca temu, żeby nikt nie mówił, że minister ma pełną władzę nad sądami. Sędziowie są traktowani jak urzędnicy podlegli Ministrowi Sprawiedliwości, który zawsze ma ostatnie słowo. Sami sędziowie nie decydują o niczym co ich samych dotyczy.
6. "A organizacje sędziów czy prokuratorów mogą blokować decyzje odgórne, a co najmniej muszą je akceptować.: BZDURA!!! Organizacje sędziów nie mają dostatecznej władzy by zablokować jakąkolwiek decyzje Ministra. Co więcej według nowego USP jeżeli Pan Minister umieści na stołku dyrektora sądu swojego partyjnego kolegę, który będzie traktował sąd jak prywatny folwark to sędziowie nie będą mogli nawet zażądać , by go odwołano. Będą mogli najwyżej pokornie poprosić.
A poziom Gazety "prawnej" tradycyjnie pikuje. Naprawdę zmieńcie tytuł na "SuperPrawna" i wrzucajcie więcej zdjęć to będzie odpowiadało waszemu aktualnemu poziomowi. Rozumiem, że sejm będzie niedługo głosował nad ustawa ostatecznie podporządkowującą sądy Ministrowi i przyszło zamówienie na opluwanie sędziów ale zastanówcie się państwo dziennikarze, czy przypadkiem nie piłujecie gałęzi na której siedzicie. Bo pewnego dnia może się okazać, że to do was politycy postanowią się "dobrać". I dokąd wtedy pójdziecie po pomoc?
2: Kowalski z IP: 77.112.0.* (2011-08-03 06:36)
No i co na to mundrusie sędziowskie i prokuratorskie,nygusy nasze dobrze żyjace ?
3: Gamk z IP: 77.112.0.* (2011-08-03 06:48)
A jak ocenić sędziego wyższego który odwołał od sprawy niższego sędziego kiedy ten chciał skierować na zbadanie równowagi prezesa ? To taka jest niezawisłość wymiaru w kraju po 20 latach nowego ustroju ?
4: w pewnym mieście pewien sąd wygląda właśnie tak z IP: 68.169.35.* (2011-08-03 07:01)
prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/534310,prokuratorzy_i_sedziowie_powinni_sie_zrzeszac.html
5: Mariusz z IP: 83.27.144.* (2011-08-03 08:15)
Na rozprawach cywilnych adwokaci mają trudności w rzetelnym spisywaniu protokołu sądowego, który sędzia dyktuje a zeznań nie odczytuje świadkom.Ja w klapie marynarki mam mini mikrofon, a w kieszeni mini magnetofon cyfrowy i nagrywam rozprawy. Na podstawie takich nagrań można wszcząć sędziemu postępowanie dyscyplinarne! Sędziowie panicznie boją się ujawnienia jaskrawego łamania prawa procesowego dlatego bezprawnie zabraniają nagrywania dźwięku. Nano technologia elektroniki pozwala również na nagrywanie obrazu ukrytą kamerą.
Warto tu zaznaczyć, że Sąd Najwyższy w 2008 r. ukarał sędziego z Radomia karą dyscyplinarną „za „drastyczne naruszenie kultury rozprawy”. Jednym z dowodów wykorzystanych przeciwko sędziemu było nagranie wykonane bez wiedzy sędziego.. Sędzia bronił się wskazując, że nagranie było wykonane bezprawnie bo bez jego zgody i nie powinno być uwzględnione jako dowód. Sąd Najwyższy stwierdził jednak, że „Brak zezwolenia na dokonanie nagrania nie powoduje wyłączenia tego dowodu, a także nie podważa jego wartości”
6: Johnson z IP: 83.10.227.* (2011-08-03 08:24)
Przecież ten artykuł zawiera półprawdy i niekiedy oczywiste nieprawdy:
1) co ma znaczyć sędziowie wyższego stopnia? Powyżej 10k PLN to chyba zarabiają sędziowie SN, SA, NSA. Może SO ale wątpię. Sędziowie SR na pewno nie zarabiają tyle pieniędzy a sądzą większość spraw w Polsce;
2) prokuratorzy zarabiają tyle samo co sędziowie - czyli prokuratorzy wyższego szczebla zarabiają tyle samo co sędziowie wyższego stopnia. Do prokuratorów aktualne jest to co napisałem w pkt 1;
3) posłowie dostają tyle co sędziowie wyższego stopnia - to chyba żart. Wystarczy sięgnąć do odpowiednich przepisów żeby zobaczyć że to nieprawda.
4) co do profesorów to nie wiem ile zarabiają. Może rzeczywiście na 1 etacie mniej niż sędzia, ale oni mogą i pracują nie tylko na jednym etacie.
5) co do stosunku obywateli do orzeczeń sądów to rzeczywiścicie nie jest najlepiej - ale tutaj to przecież obywatele mają niezły przykład od polityków i dziennikarzy którzy nie uznają "niesprawiedliwych" (dla nich) wyroków. Co do posłów to wystarczyłoby wprowadzić zakaz kandydowania osobom które nie stosują się do prawomocnych orzeczeń sądów - bo znaczy to tylko to że taka osoba nie szanuje prawa które sama tworzy. Dziennikarzom pewnie nic nie pomoże, bo on są najmądrzejsi na świecie.
6) sąd wyjeżdża na wakacje planowo - tzn. urlopy są planowane i nikt nie wyznacza sesji gdy ma planowany urlop - więc tu kolejny wymysł co do tego że świadek przychodzi a sędzia na wakacjach.
7: Kara dla sędziego z IP: 83.27.144.* (2011-08-03 08:24)
Sędzia z Lipska w województwie podlaskim pozwolił sobie na złośliwe uwagi pod adresem uczestników procesu. Sąd dyscyplinarny wymierzył mu karę nagany. Minister Sprawiedliwości uznał, że to za mało
8: qwert z IP: 79.191.118.* (2011-08-03 08:47)
Żenada. Kolejny tekst pod tytułem "Napiszmy trochę bzdur, to się ludzie pogotują na forum pod tekstem, wzrośnie ilość wejść i zarobimy na reklamach". Zgadzam się z tezą, że GP niedługo zacznie szukać potwora z Loch Ness.
9: as z IP: 80.52.157.* (2011-08-03 08:52)
z autorem artykułu należy się jedynie zgodzić.
Jest jakąś patologią że to sędziowie rządzą sądami - jakie oni mają kwalifikacje żeby zarządzać jednostką publiczną, zatrudniać pracowników?
Jeszcze gorzej jest w kwestiach np. naboru sędziów - tu decyduje tzw. kolegium lub zgromadzenie, czyli zebranie sędziów. W praktyce wygląda to tak że 2/3 delegatów nie ma, a reszta czyta gazety i plotkuje, z życiorysem kandydata nie zapoznaje się nikt - czy tak ma wyglądać nabór do sądów? Nic dziwnego że przechodzą jedynie ci którzy mają kogoś znajomego, kto ich poprze.
Aktywność sędziów w zakresie administrowania sprowadza się jedynie do urządzania wszystkiego pod siebie, tak żeby oni sami mieli jak najwygodniej i najmniej pracy. Np. zrzuca się na asystentów i sekretarzy czynności których ci nigdy nie powinni wykonywać po to żeby jaśnie pan sędzia miał wolne.
Rozwiązaniem jest całkowite ODEBRANIE sędziom władzy nad sądami i skierowanie jedynie do orzekania, o niczym więcej nie powinni decydować.
10: ! z IP: 83.27.144.* (2011-08-03 09:04)
Sądy są PANSTWOWE a sędziowie zrobili sobie z nich spółdzielnie samorządowe i prawa korporacyjne.To jest przyczyna bałaganu w sądownictwie.Dlaczego inne instytucje państwowe nie maja samorządów i praw korporacyjnych/

W postępowaniu upominawczym opłata wyniesie 1/4 opłaty stosunkowej.