Dlaczego nie można psuć wspólnej własności, czyli wykroczenia przeciwko urządzeniom użytku publicznego

Drażni cię automat, który nie wydał reszty? Chcesz pozbyć się posadzonej w irytującym miejscu roślinki? Chcesz odreagować stres dnia codziennego wyrywając kabel publicznego telefonu? Nic z tego.

Korek uliczny Fot. Shutterstock

żródło: ShutterStock

Własność publiczna nie oznacza, że każdy może swobodnie decydować o urządzeniach użytku publicznego,takie jak alarmy, oświetlenie, zegary czy telefony. Jak czytamy w kodeksie wykroczeń, kto ze złośliwości lub swawoli utrudnia lub uniemożliwia korzystanie z urządzeń przeznaczonych do użytku publicznego, a w szczególności uszkadza lub usuwa przyrząd alarmowy, instalację oświetleniową, zegar, automat, telefon, oznaczenie nazwy miejscowości, ulicy, placu lub nieruchomości, urządzenie służące do utrzymania czystości lub ławkę, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

statystyki

Komentarze (1)

  • brejofor(2015-01-08 14:33) Zgłoś naruszenie 00

    Chryste...Pullizera za ten artykuł. Przeklejenie 3 przepisow z k.w. , a dodatkowo opatrzone komentarzami rownie diabelnie trafnymi co tresciwymi. Mysle ze jezeli forma artyukulu sie przyjmie autor bedzie mial robote na najblizsze 10 lat.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Reklama