statystyki

Sędzia jako obywatel, czyli granice wolności

autor: ŁUKASZ BOJARSKI15.10.2016, 08:00
Dwa tygodnie temu konferencję „Udział sędziego w debacie publicznej” zorganizowało Stowarzyszenie Sędziów Polskich „Iustitia”

Dwa tygodnie temu konferencję „Udział sędziego w debacie publicznej” zorganizowało Stowarzyszenie Sędziów Polskich „Iustitia”źródło: ShutterStock

Nie budzi wątpliwości sędziowska „wolność od”, czyli niezależność. W przypadku „wolności do”, która może się objawiać nieograniczoną aktywnością publiczną, pojawiają się kontrowersje.

Reklama


Reklama


Kilka miesięcy temu w konkluzji felietonu „Toga i transparent” (Prawnik z 17 maja 2016 r.) poświęconemu prawu sędziów do udziału w debacie publicznej i politycznej, w tym także do protestu, wyrażałem nadzieję na dalszą refleksję na ten temat oraz przekonanie, że rzeczywistość dostarczy po temu niejednej okazji. Rzeczywistość nie zawiodła.

Dwa tygodnie temu konferencję „Udział sędziego w debacie publicznej” zorganizowało Stowarzyszenie Sędziów Polskich „Iustitia”. Z kolei parlament rozpoczął prace nad poselskim projektem ustawy o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego – nowym rozwiązaniem legislacyjnym, w którym problematyka ograniczeń dla działalności publicznej sędziów TK jest doniosła. Jednocześnie temat sądów i sędziów nie schodzi z pierwszych stron gazet. Można wręcz odnieść wrażenie, że od czasu wrześniowego Nadzwyczajnego Kongresu Sędziów niektóre media (w tym publiczne) starają się przede wszystkim pokazać, jak złe są sądy i źli sędziowie. Wywołuje to oczywiście pytania o możliwą reakcję środowiska sędziowskiego, sposoby komunikacji między sądami a obywatelami i polityczność publicznych wystąpień sędziów. Uczestnicy wspomnianej konferencji na te pytania nie odpowiedzieli ostatecznie. Ale przedstawili wiele ciekawych stanowisk mogących z pewnością pomóc w dalszej – miejmy nadzieję bardziej konkretnej – dyskusji, która być może zaowocuje także przyjęciem wiążących wskazówek (w formie uchwały Krajowej Rady Sądownictwa lub stowarzyszeń sędziowskich). Wskazówek, które pomogą sędziom w podejmowaniu decyzji o udziale w debacie publicznej, a rzecznikom dyscyplinarnym w dokonywaniu ocen poszczególnych zachowań, jeśli zajdzie taka potrzeba.


Pozostało jeszcze 88% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

  • mam ten kraj w tyle(2016-10-15 12:30) Odpowiedz 512

    W Polsce trzeba wywalić 90% sędziów, a jak się wywali te procenta, to te procenta mogą sobie hulać i śpiewać po mediach i robić za idiotów

    Pokaż odpowiedzi (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama