statystyki

Sędziowie dorobią w państwowej instytucji

autor: Małgorzata Kryszkiewicz20.09.2016, 07:16; Aktualizacja: 20.09.2016, 08:36
Sędzia może podejmować dodatkowe zatrudnienie

Sędzia może podejmować dodatkowe zatrudnienieźródło: ShutterStock

Sędzia w stanie spoczynku ma zostać zastępcą rzecznika praw dziecka. Zdaniem Krajowej Rady Sądownictwa nie ma ku temu żadnych przeciwwskazań. Zupełnie inne zdanie na ten temat mają organizacje pozarządowe.

Reklama


Reklama


Na ostatnim posiedzeniu Krajowa Rada Sądownictwa przedstawiła stanowisko, w którym stwierdza wprost, że sędziowie w stanie spoczynku mogą być zatrudniani w Biurze Rzecznika Praw Dziecka. I wywołała kontrowersje.

– To tworzenie niepotrzebnych sytuacji, które mogą podważyć zaufanie obywateli zarówno do konstytucyjnego organu, jakim jest przecież RPD, jak i do sądownictwa – uważa Krzysztof Izdebski, dyrektor programowy w Fundacji ePaństwo.

Sędzia może podejmować dodatkowe zatrudnienie. Wynika to wprost z przepisów prawa o ustroju sądów powszechnych (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 133 ze zm.). Nie oznacza to jednak, że ma w tej kwestii swobodę. Ustawodawca zastrzegł bowiem, że jest to możliwe tylko wówczas, gdy takie dodatkowe zajęcie nie przeszkadza mu w pełnieniu obowiązków służbowych i nie osłabia zaufania do jego bezstronności, a także nie przynosi ujmy godności urzędu, który sprawuje.

Ponadto zainteresowany musi uzyskać na to zgodę prezesa sądu. Więcej obostrzeń dotyczących podejmowania przez sędziów dodatkowej pracy znalazło się w zbiorze zasad etyki zawodowej sędziów. Jest tam mowa m.in. o tym, że nie mogą oni świadczyć usług prawniczych. Wszystkie te zasady mają zastosowanie również wobec tych sędziów, którzy przeszli w stan spoczynku.

– Stan spoczynku ma służyć również temu, aby sędziowie, którzy przestali być czynni zawodowo, powstrzymywali się od podejmowania działań, które chociażby potencjalnie mogą doprowadzić do konfliktu interesów – przypomina Krzysztof Izdebski. A to, że w przypadku zatrudniania sędziów w instytucjach państwowych takie niebezpieczeństwo istnieje, jest dla niego oczywiste.

Jeżeli chodzi o RPD, wynika to z faktu, iż zgodnie z ustawą o rzeczniku praw dziecka (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 2086) organ ten ma dość szerokie uprawnienia procesowe. Dla przykładu może wnieść kasację albo skargę kasacyjną od prawomocnego orzeczenia, a także wziąć udział w toczącym się już postępowaniu w sprawach nieletnich – na prawach przysługujących prokuratorowi.

Na razie nie wiadomo, czym dokładnie będą się zajmować sędziowie w Biurze RPD i jaki miałby być zakres ich obowiązków; do czasu zamknięcia numeru rzecznik nie odpowiedział na nasze pytania. Z informacji zamieszczonej na stronie internetowej KRS możemy się jednak dowiedzieć, że jeden z nich ma zostać powołany na funkcję zastępcy RPD.

– To może budzić kontrowersje. Przecież wówczas taki sędzia stanie się funkcjonariuszem publicznym. Co w takim razie z trójpodziałem władz? – pyta Krzysztof Izdebski.

Członkowie rady wydają się być świadomi tego, że sytuacja jest niezmiernie delikatna. Świadczyć o tym może fragment stanowiska, w którym przywołane zostały zasady etyki zawodowej sędziów – par. 5 ust. 2 oraz par. 10 zbioru zasad. Pierwszy z tych przepisów stanowi, że sędzia powinien unikać zachowań, które mogłyby przynieść ujmę godności sędziego lub osłabić zaufanie do jego bezstronności. Drugi z przywołanych przepisów mówi z kolei o tym, że sędzia musi wystrzegać się zachowań, które mogłyby podważyć zaufanie do jego niezawisłości.

Spór na temat tego, gdzie i w jakim charakterze może pracować sędzia, nie jest nowy. W 2015 r. DGP opisał przypadki zawierania umów z sędziami przez rzecznika praw obywatelskich. Wówczas z treści tych umów jasno wynikało, że mieli się oni zajmować sporządzeniem projektów kasacji i odmów wniesienia kasacji na podstawie analizy akt sądowych i dokumentów procesowych, a także badaniem akt prokuratorskich. Ówczesna RPO Irena Lipowicz tłumaczyła, że chodziło tylko o sporządzanie opinii, a nie gotowych pism procesowych, a po pomoc sędziów sięgnęła również dlatego, że brakowało jej środków na zatrudnianie pracowników etatowych.

– Natłok spraw, jak również ich złożoność – jest to finał długiego procesu sądowego w wielu instancjach – wymaga często bardzo specjalistycznej wiedzy i ścisłej znajomości procedur, dlatego wsparcie i uzyskanie opinii doświadczonych ekspertów w niektórych aspektach spraw karnych jest niezbędne – wyjaśniała wtedy rzecznik praw obywatelskich (która ostatecznie po naszych publikacjach zrezygnowała ze współpracy z sędziami).

Argumenty RPO nie przekonały wówczas przedstawicieli organizacji pozarządowych. Jak bowiem podkreślał Szymon Osowski, prezes Sieci Obywatelskiej – Watchdog Polska, sędziowie w ogóle nie powinni pracować w Biurze RPO. Mają bowiem obowiązek wystrzegać się prac, które mogą wpłynąć na ich postrzeganie. To powinno być etycznym standardem.

Podobnego zdania jest Krzysztof Izdebski.

– Zarówno RPD, jak i sędziowie pełnią funkcje zaufania publicznego. Nie należy więc doprowadzać do sytuacji, które mogłyby chociażby potencjalnie to zaufanie podważyć – kwituje dyrektor programowy w Fundacji ePaństwo.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • spirala samozagłady gospodarczej(2016-09-20 12:26) Odpowiedz 94

    Bezrobocie wśród młodych olbrzymie, a my zatrudniamy na stanowiskach ludzi mających uposażenie emerytalne. Zatem co robi młody człowiek. Pakuje się i opuszcza nasz kraj. A my zastanawiamy się kto na nas będzie pracował.

    Pokaż odpowiedzi (2)
  • axa(2016-09-20 22:31) Odpowiedz 55

    Jedynym rozwiązaniem jest w tej sytuacji odebranie im prawa do uprzywilejowanej emerytury i wypłata z ZUS na ogólnych zasadach, albo godność i honor urzędu który sprawują, albo kasa , Wybierając tę drugą opcję automatycznie rezygnują z przywilejów na które nawiasem mówiąc i tak większość z nich nie zasługuje

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • prawnik(2016-09-21 15:13) Odpowiedz 20

    Z punktu widzenia obywatela to rozwiązanie bardzo dobre. żeby napisać kasacje trzeba być specjalistą wysokiej klasy. Znać procedury. Najlepsi fachowcy pracują na wolnym rynku i na nich Rzecznika Praw Dziecka nie stać. Sędziowie w stanie spoczynku choć są fachowcami to jednak co do zasady pracować nie mogą. Zatem jeżeli RPD wpadł na pomysł aby w szlachetnym celu korzystać z ich doświadczenia to chwała mu. Przecież Ci sędziwe nie idą do przysłowiowego "Siary". Nie biorą za swoje usługi stawek wybitnych kancelarii tylko jakieś symboliczne kwoty na które stać. RPD. Ja bym wolał aby moją sprawę zbadał doświadczony sędzia a nie młody ambitny i początkujący adept prawa. Myślę, że RPD powinien pokazać ile płaci sędziom w stanie spoczynku i pokazać ile musiałby zapłacić wiodącej kancelarii. Może w ten sposób łatwiej będzie ocenić sprawę. Trzeba zaufać sędziom, że widząc konflikt interesów powstrzymaliby się od wydawania opinii. I jeszcze jedno ... niektórzy wiceministrowie sprawiedliwości są sędziami i to nie w stanie spoczynku.

  • mmm(2016-09-20 13:28) Odpowiedz 04

    Jeżeli sędzia w stanie spoczynku może, to i prokurator w stanie spoczynku może. Na rynku mamy tylu adwokatów i radców prawnych, że RPD może przebierać z prawa do lewa. Oczywiście ich usługa będzie kosztowała więcej, od wynagrodzenia za taką samą usługę wykonaną przez sędziego w stanie spoczynku, który otrzymuje dość wysoką emeryturę.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama