ZMIANA PRAWA Ustawy i rozporządzenia publikowane w Dzienniku Urzędowym i Monitorze Polskim znajdą się na stronie Rządowego Centrum Legislacji.
Publikacja: 26 listopada 2008, 09:26 Aktualizacja: 26 listopada 2008, 13:55
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: Be be z IP: 84.10.55.* (2008-11-26 10:26)
Nareszcie coś rozsądnego - bo obecnie nie wiadomo co jest aktualne a co nie.
Gąszcz papieru
2: & z IP: 213.158.196.* (2008-11-26 10:28)
bardzo dobry pomysł, w internecie powinna być baza wszystkich obowiązujących w RP ustaw - na wzór Lex-a, jak inaczej można wymagać od obywatela by je znał skoro nie ma do nich dostępu...?
3: totylkoja z IP: 62.181.185.* (2008-11-26 10:49)
isip.sejm.gov.pl
4: do 3 z IP: 87.105.5.* (2008-11-26 11:31)
chyba żartujesz- strona sejmowa prawie w ogóle nie chodzi, a pobierane pliki zazwyczaj zawierają jakieś błędy, przez co nie można ich odczytać
5: do 4 z IP: 83.21.210.* (2008-11-26 12:45)
a ja tak jak 3 i jestem zadowolona, dopiero ostatnio ciężko tam wejść, ale mam nadzieję przejściowo...
6: piotr412 z IP: 83.26.72.* (2008-11-26 12:48)
Po pierwsze - na stronie RCL już od kilku miesiecy można oglądac dzienniki i monitory, są to PDF-y wersji papierowych, tylko jest zastrzeżenie, że nie jest to oficjalne źródło prawa.
Po drugie - jeżeli ktoś ma nadzieję, że mając dostęp do DZU i MP będzie miał ułatwione odlaeznienie treści przepisu - gratuluję optymizmu. Przy masowych nowalizacjach ustaw najpierw trzeba na teksy pierwotny nanieśc poszczególne nowelizacje, które często są gdzieś w przepisach końcowych innej ustawy, w tytule której nie ma nawet mowy że zwiazana jest z ustawą zmienioną (najczęsicej - ustawa o... i o zmianie innych ustaw"). Niestety, to benedyktyńska praca, a pominięcie jednej z nowelizacji może spowodwać, że powoływany przez nas stan prawny będzie nieaktualny. Jeszcze fajniej jest gdy szukamy brzmienia przepisu na dany dzień, bo wtedy np. ustawa zmieniajaca w częsci wchodzi jednego dnia, a w częsci innego.
Tak naprawdę prawnicy od dawna nie pracują już na DZU i MP, tylko na klonach leksów (drogie...).
7: Obywatel z IP: 139.4.147.* (2008-11-26 13:09)
Plolecam strony Sejmu RP... Baardzo rozbudowane archiwum aktów prawnych, akty ujednolicone z przypisami o stanie aktualności. bardzo dobre źródło prawa, choć z zastrzeżeniem, że jedyne wiarygodne w 100% to papierowe.
8: HL z IP: 195.205.254.* (2008-11-26 18:29)
Dokładnie. RCL już kilka miesięcy temu udostępniło teksty dzienników ustaw. Zresztą skany są też na niektórych stronach internetowych
9: GAS z IP: 89.108.208.* (2008-11-27 08:21)
Teksty z Dz.U. i Monitorów są od dawna za darmo dostępne np. na stronie Lexa, wydawnictwa ABC, Sejmu. Problem jest tekstami jednolitymi. Moim zdaniem Państwo powinno wykupić licencję, do któregoś z programów dostępnych na rynku i udostępniać przepisy i orzecznictwo on line- po co wyważać otwarte drzwi. Dla państwa to żaden wydatek, co więcej to oszczędność, zamiast kupowania tysięcy licencji pojedynczych dla urzędów, kosztów udzielania informacji obywatelom, kosztów błędów wynikających z nieznajomości prawa, jedna opłata.
10: Miki z IP: 79.187.170.* (2008-11-27 12:59)
To co napisał GAS ma sens ale lobby Becka, Woltersa itp. nigdy w życiu nie zgodzi się na upublicznienie licencji. Na systemach informacji prawnych kręci się naprawdę niezłe lody.

Najszybszy wygrywa! Kliknij i wygraj! Wygrałeś nagrodę! – krzyczą reklamy internetowych konkursów. Obiecywany telefon wygrać w nich nie jest łatwo. Za to na pewno uczestnicy mogą spodziewać się telefonów z ofertami marketingowymi.