statystyki

Prawnicy muszą stworzyć rzeczywistość alternatywną

autor: Piotr Mgłosiek30.08.2016, 07:40; Aktualizacja: 30.08.2016, 08:03

Kilka tygodni temu na tych łamach – używając nieco zmilitaryzowanej retoryki – nakreśliłem kilka zdań dotyczących sytuacji na obszarze, który stał się areną walki, będących przecież w koniecznej konstytucyjnej separacji, władz („Toga to nie peleryna superbohatera”, DGP 135/2016). Cóż, taka była ars poetica tamtej chwili.

Reklama


Reklama


Dzisiaj obie strony – a więc władza sądownicza oraz współdziałające ze sobą wzorcowo ustawodawcza i wykonawcza – okopały się na swych pozycjach. Kończąc już definitywnie ze stylistyką clausewitzowską, powiem tylko, że strony przeszły do fazy wojny pozycyjnej. A tu, by strawestować chociażby myśl Remarque’a, raczej bez zmian. Kiedy czytam więc szacownych publicystów, dochodzę do wniosku, że dla prawnika ten klincz nie ma już nośności merytorycznej. Chcąc sformułować wypowiedź na temat obecnej sytuacji chociażby w Trybunale Konstytucyjnym, siłą rzeczy sięga się po argumenty, które już wielokrotnie padały. Świadczy to niezbicie o tym, że okres uczciwej prawniczej dyskusji, w której padają merytoryczne tezy i kontrtezy, w ramach obowiązującego wciąż w Polsce ustroju konstytucyjnego i szeroko pojętej kultury prawnej, mamy za sobą. Teraz możemy się przekonać naocznie, jak w praktyce realizuje się paremię „siła przed prawem”. Skoro w ustawie można zapisać wszystko, a nawet jeszcze więcej, rzeczowa dyskusja zostaje unicestwiona.

Ale czy na pewno? Czy jesteśmy już na obszarze milczenia? Czy na naszych oczach spełnia się myśl innego klasyka Ludwiga Wittgensteina, który w swoich wędrówkach filozoficznych doszedł do najdalej wysuniętej rubieży i stwierdził: „O czym nie można mówić, o tym należy milczeć”? Bynajmniej. Czytając wypowiedzi prasowe, trudno oprzeć się wrażeniu, że środowisko prawnicze wszystkich opcji jest już nieco podmęczone sytuacją ogólną, a przede wszystkim dyskusją, która stała się jałowa i przeszła w monolog stron, mówiących do siebie, a nie rozmawiających ze sobą.


Pozostało jeszcze 68% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama