statystyki

Trybunał Konstytucyjny skazany na pręgierz: Wyniki głosowania poszczególnych sędziów będą ujawniane

autor: Małgorzata Kryszkiewicz09.08.2016, 07:21; Aktualizacja: 09.08.2016, 08:12
Według Nowoczesnej zaskarżony przepis ma na celu umożliwienie wywierania na sędziów TK nacisków z zewnątrz. Obecna zasada, zgodnie z którą tajemnicą objęte są zarówno narada sędziowska, jak i głosowanie, chroni ich przed tym

Według Nowoczesnej zaskarżony przepis ma na celu umożliwienie wywierania na sędziów TK nacisków z zewnątrz. Obecna zasada, zgodnie z którą tajemnicą objęte są zarówno narada sędziowska, jak i głosowanie, chroni ich przed tymźródło: Materiały Prasowe

Do wiadomości publicznej podawane ma być, jak głosowali poszczególni sędziowie. Zdaniem środowiska to jawne złamanie zasady, zgodnie z którą narada jest tajna.

Reklama


Reklama


Na problem ten we wniosku złożonym do TK zwrócili uwagę posłowie Nowoczesnej i PSL. Zaskarżyli oni art. 72 pkt 1 nowej ustawy o TK (Dz.U. z 2016 r. poz. 1157), zgodnie z którym orzeczenie trybunału powinno zawierać rozstrzygnięcie, w tym wynik głosowania sędziów. Zdaniem posłów nie da się tego pogodzić z art. 195 ustawy zasadniczej. Przepis ten mówi, że sędziowie TK są niezawiśli.

Wystawienie na naciski

Według Nowoczesnej zaskarżony przepis ma na celu umożliwienie wywierania na sędziów TK nacisków z zewnątrz. Obecna zasada, zgodnie z którą tajemnicą objęte są zarówno narada sędziowska, jak i głosowanie, chroni ich przed tym.

– Sędzia musi mieć absolutną swobodę, gdy zabiera głos w dyskusji toczącej się na temat orzeczenia, które dopiero ma zostać wydane. Wynik głosowania tymczasem to pewna emanacja przeprowadzonej narady – zauważa Krystian Markiewicz, prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia”. Jego zdaniem sytuacja, w której do wiadomości publicznej podaje się informacje o tym, który sędzia jak głosował lub ilu było za, a ilu przeciw, jest niedopuszczalna. I podkreśla, że zasada tajności narady i głosowania ma nie tylko chronić sędziów przed naciskami z zewnątrz, ale także zwiększać zaufanie społeczeństwa do sądów oraz wzmacniać ich autorytet.

Na wszystkie te aspekty zwracała uwagę posłom w trakcie prac parlamentarnych nad nową ustawą o TK dr hab. Anna Rakowska-Trela. W opinii przygotowanej na potrzeby komisji sejmowej podkreślała, że ujawnianie wyników głosowania „nie tylko mogłoby rodzić przekonanie społeczne, iż niektóre orzeczenia (w zależności od sposobu głosowania poszczególnych sędziów oraz ostatecznego wyniku głosowania) są »ważniejsze« od innych, ale nadto prowadziłoby do naruszenia tajemnicy narady sędziowskiej, która w demokratycznym państwie prawnym stanowi gwarancję niezawisłości, a w konsekwencji jest zabezpieczeniem należytej ochrony wolności i praw jednostek”. Rakowska-Trela dodaje, że taki przepis nie ma żadnego uzasadnienia. Sędzia, który się nie zgadza z ostatecznym rozstrzygnięciem, zawsze może bowiem złożyć zdanie odrębne.

Z tymi argumentami nie zgadza się Bartłomiej Wróblewski, poseł PiS, były przewodniczący podkomisji sejmowej, która pracowała nad omawianymi rozwiązaniami. – Konstytucja nie reguluje kwestii przebiegu narad sędziowskich. Pozostawiono tu ustawodawcy swobodę – zauważa. I dodaje, że zasada niezawisłości sędziów tylko w wyjątkowych przypadkach może uzasadniać ograniczenie swobody ustawodawcy zwykłego w regulowaniu zasad przebiegu rozprawy.

Wyjątek od reguły

Zaskarżony przepis to novum. Zgodnie z poprzednią ustawą o TK z 25 czerwca 2015 r. w orzeczeniu należało zamieścić – oprócz samego rozstrzygnięcia i np. szczegółów o składzie orzekającym czy sygnaturze akt – jedynie informację o zgłoszeniu zdania odrębnego. Ponadto, jak zauważają posłowie Nowoczesnej i PSL, przepis ten stanowi absolutny wyjątek od powszechnie obowiązującej zasady, zgodnie z którą narada sędziowska objęta jest tajemnicą. „Ani Konstytucja RP, ani żadna ustawa procesowa – poza art. 72 ust. 1 pkt 6 ustawy o TK z 2016 r. – nie przewiduje możliwości zwolnienia z tajemnicy narady i głosowania. Rozwiązanie takie jest nieznane państwom demokratycznym” – czytamy w uzasadnieniu wniosku.

Krystian Markiewicz dodaje, że we wszystkich ustawach proceduralnych tajność narady i głosowania ma charakter absolutny. – Żaden sąd nie jest władny zwolnić uczestników narady z zachowania tej tajemnicy – zauważa. Mowa jest o tym wprost np. w postanowieniu Sądu Najwyższego, jakie zostało podjęte w sprawie o sygn. akt I CZ 38/14.

Tymczasem na opisywany problem nie zwróciła uwagi prof. Małgorzata Gersdorf, I prezes Sądu Najwyższego, która wczoraj zaskarżyła omawianą ustawę o TK. W jej wniosku nie znalazł się bowiem zarzut niekonstytucyjności art. 72 pkt 1 ustawy o TK. Profesor Gersdorf zakwestionowała za to m.in. przepis mówiący o tym, że jeżeli sprawy wszczęte wnioskiem nie zostały rozstrzygnięte do dnia wejścia w życie nowych przepisów, postępowania zawiesza się i wzywa do uzupełnienia wniosków według nowych wymogów. 

Etap legislacyjny

Ustawa oczekuje na wejście w życie

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • Inspektor Pracy(2016-08-09 09:22) Odpowiedz 3218

    Wszystkim Ty którzy atakują obecnie PiS ,że niby niezgodnie z Konstytucją przypomnę tylko jak PO z Wykształciuchami Trybunalskimi klepnęły Ustawę o Emeryturach POdmostowych i kolejną o Ogólnym Wieku Emerytalnym i następnie POdpierdzielili Dziedziczone Składki Emerytalne .Dlatego błagam Was POmyleńcy przestańcie bredzić, że PIS goniąc tych wykształciuchów łamie Konstytucje RP ..Hahhahha to Oni podłozyli swinie KOMOROWI który przez to przegrał wybory i który jak się zorientował to oglosił:""Bronisław Komorowski nagle zmienia zdanie. Prezydent przychyla się do propozycji związków zawodowych i rozważa, żeby o emeryturze nie decydowało jedynie kryterium wieku. Prezydentowi chodzi przede wszystkim o sytuację osób, które bardzo wcześnie zaczęły pracować i regularnie odprowadzają składki. To zazwyczaj ludzie słabiej wykształceni, w tym pracownicy fizyczni. Po "reformie 67" będą pracować dłużej niż osoby lepiej wykształcone, które wchodzą na rynek pracy później - tłumaczyła na łamach "Rzeczpospolitej" Irena Wóycicka, prezydencki doradca. - W ich przypadku można rozważać wprowadzenie stażu 40 lat opłacania składek jako kryterium przejścia na emeryturę przed ukończeniem 67. roku życia. W innym miejscu piszą:"Jak podkreśliła, intencją Kancelarii Prezydenta jest znalezienie rozwiązania, które pozwoli osobom o długim stażu pracy, które zaczęły pracę np. w wieku 18 lat i cały czas pracowały, przejść na emeryturę nieco wcześniej. "Aby skorzystać z nowej emerytury, trzeba było rozpocząć pracę przed ukończeniem 20 lat" Hahha ale juz było za póżno aby Ktoś Jemu i Im uwierzył.

    Pokaż odpowiedzi (2)
  • piniusz(2016-08-09 08:54) Odpowiedz 2615

    zasada tajności narady i głosowania ma chronić sędziów przed naciskami z zewnątrz-a kto obroni społeczeństwo przed naciskami wewnątrz narad sędziowskich,gdy presja polityczna na nich, od dawna jest utrwalona i podzielona.Pracodawca czyli naród ma prawo znać poglądy sędziów na kwestie dla suwerena fundamentalne i żadna,dziś tak modna,wykładnia, podstawowego celu,przejrzystości decyzji,nie może tego zmieniać

  • StAAbrA(2016-08-09 09:37) Odpowiedz 2117

    To dobrze . Ale jeszcze lepsza byłaby likwidacja TK . At all.

  • wyborca(2016-08-09 12:00) Odpowiedz 186

    Tajność - najlepsza droga do matactwa i politycznej korupcji. Jeśli ktoś zajmuje stanowisko w trybunale, za które bierze nieproporcjonalnie wysokie wynagrodzenie do swojego wysiłku, powinien mieć przynajmniej na tyle odwagi i honoru, żeby nie ukrywać się w swoich decyzjach za plecami innych. Tym bardziej że TK jest organem politycznym, czego niezliczone dowody daje prezes Rzepliński, który za wszelką cenę chce przeforsować przewagę PO-wskich nominatów. Gdyby sędziowie byli bezstronni, nie miałoby to znaczenia.

  • antykoleś(2016-08-09 10:49) Odpowiedz 1616

    pręgioerz to za mało, dla Rzeplińskiego powinna być cela więzienna o chlebie i wodzie na dłuuuugie lata ... I mam nadzieję, że tak się stanie.

  • obs1248(2016-08-09 08:53) Odpowiedz 167

    Sędziowie orzekają zgodnie z obowiązującym prawem. Tu nie ma miejsca na widzimisię. To jest tylko weryfikacja pracy sejmu. Robią to fachowcy przypadkiem zwani sędziami.

  • logiczny(2016-08-09 14:28) Odpowiedz 112

    a dlaczego niby miałoby być tajne? mają orzec zgodność zapisów konkretnej ustawy z Konstytucją. I albo to JEST zgodne albo NIE. Sumienie tych Państwa i inne takie tam, nie powinny mieć tu nic do rzeczy

  • Realista(2016-08-09 11:46) Odpowiedz 106

    Właściwie to od pięciuset lat nic się nie zmieniło w 1505 uchwalono konstytucję nihil novi a potem wprowadzono liberum veto. Obecnych konstytucji żaden organ nie przestrzega, partiom opozycyjnym liberum veto nie wychodziło więc stworzono pana Rzeplińskiego. I na tej konstytucji wszyscy się dzisiaj opierają. A wnioski? Sami wyciągnijcie .....

  • Quo vadis ... POLSKO ?(2016-08-09 13:25) Odpowiedz 1011

    Mało ZAMORDYZMU LEGISLACYJNEGO PIS w Sejmie ... to teraz ZAMORDYZM PSYCHICZNY PIS sędziów TK. Zaczynają tez wprowadzać ZDALNiIE sterowany ZAMORDYZM ... w komentarzach.

  • Statystyczny(2016-08-09 14:55) Odpowiedz 93

    Nie rozumiem. Przed jakimi naciskami ma chronic tajnosc glosowania? Przeciez publikacja kto jak glosowal mialaby nastepowac po ustaleniu wyroku. Na jakie naciski mieliby wtedy byc narazeni sedziowe? Wstydza sie stanowiska ktore zajeli? A moze zajeli je z powodu "odgórnego przykazu"? Moze ogolnie zamknijmy sedziow w bezpiecznym bunkrze, wszystkie obrady i procesy powinny byc tajne. Ba - utajniajmy nawet wyroki i pozbawiajmy prawa do obroncy, bo przeciez w trakcie procesu moze podnosic argument o niewinnosci klienta, co moze stanowic próbe wplywania na sedziego. Zalosne i nielogiczne te niektóre argumenty zwolenników prawniczej paranoi.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • kacperek(2016-08-09 09:27) Odpowiedz 817

    Sędziowie są niezawiśli tylko do momentu kiedy zawisną.Jeśli nie orzekają zgodnie z prawemustanowionym przez sejm,mogą zawisnąć.Co na to sędzia Żurek?

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • xr(2016-08-09 12:13) Odpowiedz 71

    A co mają powiedzieć zwykli liniowi sędziowie orzekający jednoosobowo ?

  • Olo(2016-08-09 12:21) Odpowiedz 713

    politycy tej lub innej maści rozwalają władzę sądowniczą a powyższe wpisy jasno wskazują jaki mamy poziom świadomości społeczeństwa. Jeszcze zatęsknicie za niezawisłymi sądami jak będziecie potrzebować ochrony prawnej ale może wtedy już takich sądów nie będzie i wtedy będziecie dopiero będzie wam "radość"...przez łzy ;)

  • Nie mówię TAK, ale się PYTAM ... (2016-08-09 13:19) Odpowiedz 74

    I znowu ZDALNE CENZUROWANIE przez ZACIĘŻNYCH PIS ... w GP ?

  • abcd(2016-08-09 20:18) Odpowiedz 60

    To są rozstrzygnięcia niekiedy niezmiernie ważne z punktu widzenia interesu państwa i żaden sędzie nie powinien się wstydzić złożonego przez siebie podpisu. Nie rozumiem tej pokrętnej, ponowoczesnej argumentacji.

  • Ja się tylko pytam pisobolszewików ... ?(2016-08-09 14:50) Odpowiedz 56

    A po co jest ... istniejące PRAWO każdego Sędziego TK ... do przedstawienia ZDANIA ODRĘBNEGO w stosunku do orzeczenia Składu TK ... ??? . Do czego się wezmą, to tylko po to, ... żeby spier******ć

  • pytanie(2016-08-09 22:45) Odpowiedz 30

    rzeplinski niezawisly ?

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama