statystyki

Bezpieczeństwo ruchu drogowego ważniejsze niż biznes

autor: Jakub Pawłowski21.07.2016, 16:00
samochód, kierowca

Niekorzystne dla spółki rozstrzygnięcie zapadło również przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnymźródło: ShutterStock

Organ nie musi udzielić zezwolenia na zajęcie pasa drogowego pod pawilon handlowy tylko dlatego, że przedsiębiorca prowadził w nim działalność od wielu lat i chciałby ją kontynuować – uznał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie.

Reklama


Reklama


Sprawa dotyczyła spółki, która kupiła od miasta jeden z pawilonów na ulicy Bora-Komorowskiego w Warszawie. Lokal – 30 mkw. – pełnił funkcję kiosku, w którym spółka sprzedawała napoje. Postanowiła jednak dodatkowo przyciągnąć klientów, instalując w nim automaty do gier o niskich wygranych. Okazało się to jednak strzałem w stopę: prezydent miasta uznał, że skoro w pawilonie urządzane są gry na automatach, to należy zastosować wyższą stawkę opłaty za metr kwadratowy zajętego pasa drogowego. Z uchwały rady miasta wynikało, że spółka powinna płacić 10 zł za mkw. dziennie, co przełożyło się na 9 tys. zł czynszu miesięcznie. W ocenie spółki było to za dużo, zwłaszcza że prezydent miasta nie zbadał dokładnie charakteru automatów, a stawkę podniósł jedynie na podstawie zdjęć.

Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie przychyliło się do argumentacji przedsiębiorcy i uchyliło decyzję prezydenta stwierdzając, że zapadła ona bez wyjaśnienia, jaką działalność prowadzi spółka. Nie można było zatem jednoznacznie ustalić wysokości opłat. Ponownie rozpoznając sprawę organ I instancji nie zebrał jednak nowych dowodów w sprawie charakteru automatów. Za to w ogóle odmówił spółce zezwolenia na zajęcie pasa drogowego, gdzie stał pawilon. Powołał się na art. 39 ust. 3 ustawy o drogach publicznych (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 71, poz. 838 ze zm.), z którego wynika, że zajęcie drogi jest możliwe tylko w szczególnie uzasadnionych przypadkach – co do zasady jest zakazane, o czym mowa w ust. 1 tego artykułu.

Spółka złożyła skargę na tę decyzję: przekonywała, że zanim zdecydowała się odkupić pawilon od miasta, wynajmowała go od wielu lat i nigdy nie miała problemów z uzyskaniem pozwolenia. I, że nie jest sprawiedliwe, aby inne firmy na tej samej ulicy mogły prowadzić działalność bez problemów, zwłaszcza że pawilony są ze sobą połączone ścianami. SKO podtrzymało jednak w mocy decyzję I instancji. Organ wskazał, że podkreślana przez spółkę chęć prowadzenia legalnej działalności nie uzasadnia jeszcze odstępstwa od ogólnej zasady z art. 39 ust. 1.


Pozostało jeszcze 25% treści

PROMOCJA
Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc już od 33,00 złZamów abonament

Przeczytaj artykuł
Koszt SMS-a 2,46 złZapłać sms-emMasz już kod?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama