statystyki

E-rewolucja zbiera żniwo wśród notariuszy

autor: Anna Krzyżanowska05.07.2016, 07:35; Aktualizacja: 05.07.2016, 08:37
Droga do zbycia nieruchomości w Polsce

Droga do zbycia nieruchomości w Polsceźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Zastępcy notarialni nie mają uprawnień do przesyłania elektronicznych wniosków o wpisy w księgach wieczystych. Dlaczego? Bo nie zostali uwzględnieni w ustawie.

Reklama


Reklama


Od 1 lipca składanie wniosków w postępowaniu wieczystoksięgowym odbywa się za pośrednictwem systemu teleinformatycznego. Łatwo nie jest, bo nie obyło się bez błędów. O zastępcach notarialnych, których jest około 400, zapomniał ustawodawca. Z kolei pięćdziesięciu notariuszy zapomniało wystąpić o stosowny certyfikat i sami wykluczyli się z możliwości przesyłania e-wniosków.

Dobra zmiana

W zeszły piątek weszły w życie przepisy, które miały m.in. ukrócić praktyki polegające na kilkakrotnej sprzedaży tej samej nieruchomości różnym nabywcom przez nieuczciwych sprzedawców. Proceder był możliwy w czasie, gdy informacja o zmianie właściciela domu, mieszkania czy działki nie została jeszcze ujawniona w księdze wieczystej.

Do tej pory rejent od dnia przeprowadzenia transakcji miał trzy dni robocze na wysłanie do sądu wypisu aktu notarialnego zawierającego wniosek o ujawnienie nowego właściciela. Ten musiał zostać jeszcze odnotowany przez sąd wieczystoksięgowy. W praktyce nawet przez kilka dni po transakcji w dziale II księgi wieczystej nieruchomości nie widniał żaden ślad po zmianie właściciela. To otwierało pole do nadużyć, które zmiana przepisów miała wyeliminować. Dziś gdy tylko do sądu wpłynie drogą elektroniczną (za pomocą specjalnego formularza) wniosek o wpis, w księdze automatycznie pojawi się wzmianka o nim.

Szkopuł w tym, że nie każda kancelaria notarialna od razu będzie mogła skorzystać z dobrodziejstw ustawy.

Bez uprawnień

Okazuje się bowiem, że około 50 notariuszy nie wystąpiło o certyfikat umoz˙liwiaja?cy składanie wniosko´w o wyszukiwanie ksia?g wieczystych w centralnej bazie danych ksia?g wieczystych. A bez dostępu do specjalnej przeglądarki korzystanie z e-wpisów od 1 lipca br. nie jest możliwe. – Notariusze mieli możliwość założenia kont w systemie teleinformatycznym ksiąg wieczystych już od lipca 2014 r. – przypomina Milena Domachowska, główny specjalista w wydziale komunikacji społecznej i promocji Ministerstwa Sprawiedliwości.

Jak tłumaczy, ci z założonym kontem nie mają obecnie problemów technicznych. Mogą działać przy użyciu uzyskanych już wcześniej certyfikatów. – Po 1 lipca 2016 r. certyfikat umożliwiający wyszukiwanie ksiąg wieczystych w centralnej bazie danych ksiąg wieczystych przekształcił się w certyfikat do składania wniosków wieczystoksięgowych w systemie EKW – wyjaśnia Jacek Wojdyło, wiceprezes Krajowej Rady Notarialnej.

I dodaje, że rejenci, którzy do 1 lipca 2016 r. nie uzyskali zgody na wielokrotne, nieograniczone w czasie wyszukiwanie ksiąg wieczystych, są zmuszeni wystąpić z wnioskiem o założenie konta w systemie EKW już w trybie rozporządzenia z 26 kwietnia 2016 r. (Dz.U. z 2016 r., poz. 637).

Z takiej drogi skorzystać będzie musiało 50 notariuszy oraz wszyscy zastępcy notarialni.

Komornicy bez PIN-u

Ci drudzy od samego początku znajdowali się w gorszej sytuacji. Przed 1 lipca nie mogli bowiem w ogóle założyć konta w systemie teleinformatycznym. Artykuł 364 ust. 8 pkt 18 ustawy o księgach wieczystych i hipotece (Dz.U. z 2016 r. poz. 790) wyraźnie bowiem zastrzegał, że możliwość uzyskania zgody na nieograniczone w czasie wyszukiwanie KW przewidziana jest wyłącznie dla notariuszy. Efekt jest taki, że 450 osób musi obecnie uzbroić się w cierpliwość, zanim uzyska certyfikat umożliwiający dokonanie wpisu w księgach.

– MS dokłada wszelkiej staranności, aby wszystkie wnioski zostały rozpatrzone nie później niż 14 dni od dnia ich wpłynięcia – deklaruje Milena Domachowska.

Problemy dotknęły również komorników, którzy od 1 lipca za pomocą elektronicznego formularza wpisywać mają wzmianki o egzekucji z nieruchomości. Okazało się bowiem, że choć część z nich uzyskała login do systemu, to hasła już nie. – W dniach 20–28 czerwca 2016 r. kody PIN zostały wysłane odrębną przesyłką (zgodnie z procedurą bezpieczeństwa) do komorników/asesorów komorniczych – informuje przedstawicielka MS.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • NACHAPANY APLIKANT(2016-07-05 11:43) Odpowiedz 2610

    "95% transakcji to koszty notarialne" no padłem i już chyba nie wstanę, zwlaszcza przy umowach ze podatek jest 3.200, opłaty sądowe 1.000, a taksa 700 zł... LEŻE POWIADAM

    Pokaż odpowiedzi (4)
  • ziółkowski(2016-07-05 10:09) Odpowiedz 194

    raczej zbiera żniwo wśród klientów, którzy nie mają pewności , czy ich wnioski zostaną złożone. Proponuję twórcom "artykułu" wejść na stronę branżową i przekonać się, że od 2h nie działa. Czyżby cała Polska próbowała rejestrować? Zero Ziobro, taki wizjoner i specjalista od "zamożnych elit" nie przewidział? "Dobra zmiana"....

    Pokaż odpowiedzi (3)
  • notariusz(2016-07-05 15:58) Odpowiedz 168

    Jestem oburzona treścią artykułu, jestem jednym z 50 notariuszy, którzy nie otrzymali zgody Ministra Sprawiedliwości na wielokrotne nieograniczone w czasie wyszukiwanie ksiąg wieczystych, wniosek składałam jak tylko dowiedziałam się, że nie zostałam objęta zbiorczym wnioskiem Krajowej Rady Notarialnej tj. na początku marca tego roku, wniosek leżał i dopiero pod koniec czerwca po dwu tygodniowej próbie dodzwonienia się do ministerstwa otrzymałam informację, że nieodpowiednio uzasadniłam niezbędność wydania mi takiej zgody, co jest absurdalnym twierdzeniem gdyż bez jej otrzymania nie mogę wykonywać zawodu notariusza. Z część notariuszy w podobnej sytuacji z którymi miałam kontakt mieli dokładnie ten sam problem. Twierdzenie, że nie złożyliśmy wniosków o wydanie certyfikatów jest nieprawdą, notariusze po prostu ich nie otrzymali ze względu na opieszałość Ministerstwa. Będzie to powodowało gigantyczne straty finansowe, a nawet roszczenia odszkodowawcze.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • tyrqa(2016-07-05 23:41) Odpowiedz 1017

    trochę techniki i starzy notariusze wysiadają :) spoko - rynek was zweryfikuje, tysiące aplikantów notarialnych którzy perfekcyjnie obsługują kompy i piszą bezwzrokowo na klawiaturze - postawi was do szeregu

    Pokaż odpowiedzi (4)
  • a propos tej grafiki z wykresami(2016-07-07 11:48) Odpowiedz 81

    z tabelki: "0,32% wartości nieruchomości kosztuje jej przeniesienie" i obok "95% kosztu to opłaty notarialne"... to nie ma sensu! np. przy 200.000 zł mieszkanie 2% pcc= 4.000 zł opłata za wpis do kw= 200 zł taksa notarialna= 560 zł wypisy= 60 zl vat=142, 60 łącznie: 4.962 zł, z czego notariusz dostaje 620 zł. to czym są te koszty notarialne stanowiące 95% opłat za zarejestrowanie umowy przeniesienia własności? Pytam z ciekawości. Może autorka artykułu i grafik się odezwie. Może napiszcie ile dostaje pośrednik- np. 4% ceny sprzedaży, czyli 8.000 zł, przy zerowej odpowiedzialności i w przeważającej części- zerowej wiedzy,

  • dezaprobant(2016-07-07 08:13) Odpowiedz 52

    Poza tym, co zwykle, czyli opieszałością MS i słabym, taniutkim zapewne systemem, który średnio działa, bzdurami i wysokości taks notarialnych głoszonymi przez MS im. Z. Ziobry, mam jeszcze jedną refleksję- czy ktoś światły z MS mógłby podać, ile było przypadków, aby dochodziło do faktycznego, kilkukrotnego zbycia nieruchomości, tam powiedzmy w ostatnich 5 latach???? Bo przecież nie wyobrażam sobie, że przed "dobrą zmianą" MS tego nie policzyło!!!!!! Na którymś ze spotkań z przedstawicielem MS, indagowany odpowiedział, że nie słyszał o takim przypadku...... Taaaaa!!!!

    Pokaż odpowiedzi (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama