statystyki

Adwokaci i radcowie: Potrzeba więcej czasu na konsultacje w sprawie stawek

25.06.2016, 10:20; Aktualizacja: 25.06.2016, 10:35
adwokat, prawnik, radca prawny, biznes

W środę na stronach Rządowego Centrum Legislacji zamieszczone zostały projekty czterech rozporządzeń ministra sprawiedliwości odnoszących się do opłat za czynności adwokatów i radców prawnych oraz kosztów udzielanej przez nich z urzędu pomocy prawnejźródło: ShutterStock

Prezesi samorządów adwokackiego i radcowskiego chcą wydłużenia terminu na zaopiniowanie projektów nowych stawek adwokackich i radcowskich, których obniżenia chce resort sprawiedliwości. Jest nierealne, by opinie przygotować w zadanym terminie, czyli do piątku - napisali.

Reklama


Reklama


Naczelna Rada Adwokacka poinformowała, że wypracowaniem opinii zajmie się na posiedzeniu zaplanowanym na sobotę, z kolei Krajowa Rada Radców Prawnych swoje stanowisko w tej sprawie zajmie na posiedzeniu prezydium 30 czerwca i w związku z tym chce przedłużenia terminu na opiniowanie do 8 lipca.

"Czas ten pozwoliłby nie tylko na wypracowanie i przedstawienie rzetelnej i konstruktywnej opinii samorządu, ale stwarzałby też możliwość rozmów z przedstawicielami resortu, gdyby wolę taką wyraził minister sprawiedliwości" - napisał prezes Krajowej Rady Radców Prawnych Dariusz Sałajewski.

W środę na stronach Rządowego Centrum Legislacji zamieszczone zostały projekty czterech rozporządzeń ministra sprawiedliwości odnoszących się do opłat za czynności adwokatów i radców prawnych oraz kosztów udzielanej przez nich z urzędu pomocy prawnej. Chodzi o koszty np. obrony z urzędu (opłacanej ze Skarbu Państwa wyznaczonym przez sądy obrońcom osób, których nie stać na prawnika), ale również koszty pomocy prawnej, jakie w sprawie cywilnej stronie wygrywającej musi zapłacić strona przegrana.

W projektach rozporządzeń zaproponowano zmniejszenie wysokości stawek. Na przykład w odniesieniu do obrony z urzędu przed sądem okręgowym stawkę zmniejszono z 1200 zł do 600 zł, zaś przed sądem rejonowym w postępowaniu w sprawach o wykroczenia z 360 zł do 180 zł. Przegrany w cywilnym procesie o ochronę dóbr osobistych musiałby zapłacić pełnomocnikowi strony wybranej nie 1080 zł ale 720 zł; w sprawie o opróżnienie lokalu mieszkalnego stawkę obniżonoby z 480 zł do 240 zł, zaś w sprawie uznania wypowiedzenia umowy o pracę za bezskuteczne - z 360 zł do 180 zł.

"Sądy powinny służyć wszystkim Polakom, także tym słabszym, niezamożnym i bez wsparcia kancelarii adwokackich. I to na Radzie Ministrów spoczywa obowiązek zapewnienia zwykłym ludziom dostępu do procesów sądowych bez obaw, że wystąpienie z pozwem ich zrujnuje" - napisano w uzasadnieniu MS.

Dodano w nim, że "w wysokości nowych stawek uwzględniona będzie już realna sytuacja materialna społeczeństwa, a nie wyłącznie zamożnych elit". "Nie ma wątpliwości, że stawki te zostały nadmiernie podwyższone, często kosztem najuboższych, którzy w razie przegranego sporu są zmuszeni do wnoszenia tak wysokich kwot" - uzasadniono.

Uchwałę w sprawie projektów rozporządzeń podjęła jedna z Okręgowych Rad Adwokackich - katowicka. "Projektowane obniżenie wysokości stawek za czynności adwokackie nie służy jakimkolwiek racjonalnym celom o znaczeniu ogólnospołecznym. (...) W rzeczywistości godzi w interes zwykłego klienta, który poniósł koszt prowadzenia sprawy, wygrał ją, a nie uzyska pełnej refundacji poniesionych kosztów zasądzonych od przeciwnika" - napisano w tej uchwale.

Stawki adwokackie i radcowskie w zeszłym roku zostały zwiększone rozporządzeniami wydanymi w zeszłym roku przez poprzedniego szefa resortu sprawiedliwości Borysa Budkę. "Z praktyki radcy prawnego wiem, że stawki za urzędowe sprawy z prawa pracy i ubezpieczeń społecznych są wyjątkowo niskie" - mówił wtedy Budka.

Jak obecnie wskazało w uzasadnieniu MS w przypadku stawek obowiązujących od początku tego roku nie wyliczono skutków finansowych dla budżetu państwa. "Co istotne, nie uzgodniono również tych skutków z ministrem finansów, co było konieczne, by wprowadzić nowe stawki w życie. W efekcie doszło do złamania prawa, czyli obowiązującej procedury legislacyjnej przez poprzednie kierownictwo MS" - dodał resort.

Ministerstwo przypomniało, że "stwierdzenie tego faktu musiało więc doprowadzić do skierowania zawiadomienia do prokuratury". Zawiadomienie to trafiło do Prokuratury Okręgowej w Warszawie jako jedna z tzw. spraw audytowych po raporcie oceniającym rządy PO-PSL. Prokuratura prowadzi czynności sprawdzające, które poprzedzają decyzję czy zachodzi prawdopodobieństwo popełnienia przestępstwa i należy wszcząć śledztwo, czy też takiego prawdopodobieństwa nie ma i należy śledztwa odmówić. (PAP)

Reklama


Źródło:PAP

Polecane

Reklama

  • Obywatel(2016-06-25 11:46) Odpowiedz 31

    Pan Ziobro ma racje . Adwokat obiecał mi że za zadosuczynienie bedzie rządal 10000 zł . Sam mnie przekonywał do tej sumy i zarządał z góry opłaty. Gdy doszło do sprawy przed rozprawa stwierdził przez aplikanta że suma jest wygorówana lecz forsy oszust nie zwrocił. Poza pozwem sprawe sam prowadziłem gdyż On sie nie zjawiał na wokandzie i wygralem dzieki sobie. Ja bym Was zagonił do zbierania truskawek abyście docenili pieniądze ktore inkasujecie

  • lolipop(2016-06-25 16:15) Odpowiedz 10

    Mam taką prośbę do przyszłego dziekana izby adwokackiej, w której, po zaprzestaniu wykonywania funkcji Wiceministra Sprawiedliwości, pan dr Marcin W., pewnie wpisze się, by wykonywać zawód adwokata. Proszę jego Kancelarii dawać wyłącznie sprawy z urzędu w sprawach skarg konstytucyjnych. Niech na własnej skórze poczuje co oznacza dostać od Państwa polskiego 480 zł za pracę polegającą na sporządzeniu i wniesieniu skargi konstytucyjnej do TK oraz za stawiennictwo przed TK.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama