statystyki

Kidyba: Nie jestem jedynym, który nie żałuje rozwiązania Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego

autor: Andrzej Kidyba21.06.2016, 09:32; Aktualizacja: 21.06.2016, 09:57
Andrzej Kidyba

Andrzej Kidybaźródło: Materiały Prasowe

Okazało się, że nie jestem jedynym, który nie żałuje rozwiązania Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego.

Reklama


Reklama


Przysiągłem sobie, że do problemu nowego kodeksu cywilnego nie będę wracał, bo zbyt dużo niezamierzonych emocji w środowisku prawniczym już wywołałem.

Pewnie gdybym pisał felieton „Pomniki za życia” (Prawnik nr 51 z 15 marca 2016 r.) później, albo konferencja „Prawo cywilne – wyzwania legislacji i problemy praktyczne” odbyła się wcześniej, to treść tekstu i tytuł byłyby inne. 3 czerwca 2016 r. w Warszawie miało miejsce wydarzenie zorganizowane przez Stowarzyszenie Notariuszy RP wspólnie z Katedrą Prawa Cywilnego Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego i ono jest inspiracją dla tego felietonu.

Ucieszyło mnie niezmiernie, gdy na początku konferencji prof. Fryderyk Zoll wyraził zadowolenie, że Komisja Kodyfikacyjna Prawa Cywilnego została rozwiązana. Podobne moje stanowisko, które wyraziłem wcześniej, spotkało się z krytyką. Okazało się, że nie jestem jedynym, który nie żałował KKPC.

Zdaniem prof. Zolla, który był członkiem Komisji, konsekwencją rozwiązania tego gremium było zrodzenie się ruchu, platformy do dyskusji merytorycznej, w której mogą wziąć udział wszyscy, a nie tylko niektórzy. Dzięki temu, że każdy może się zgłosić do nieformalnego zespołu, każdy może też wnieść swoje przemyślenia do projektu kodeksu cywilnego. Powstała więc pewna przestrzeń, demokratycznie funkcjonująca struktura, która nie jest zamknięta tylko dla małej grupy.

Włączenie się do prac nad projektem również praktyków gwarantuje, że nie musi to być dokument autorski, ale dobrze wykonane zadanie legislacyjne. Uruchomienie platformy internetowej, otwartej dla przedstawicieli wielu środowisk, da możliwość bieżącego komentowania działań poszczególnych zespołów, które będą się pochylać nad różnymi projektami. W pełni się więc z prof. Fryderykiem Zollem zgadzam.


Pozostało jeszcze 62% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama