statystyki

Alkoholizm rodziców, a nie bieda w domu, był powodem odbierania dzieci

autor: Anna Krzyżanowska31.05.2016, 07:26; Aktualizacja: 31.05.2016, 08:56
przemoc w szkole

Dane, jakie trafiły do resortu z sądów, były fałszywe z powodu pomyłek przy raportowaniuźródło: ShutterStock

W zbadanych przez IWS sprawach nie było przypadków umieszczenia nieletnich w pieczy zastępczej wyłącznie z powodu złej sytuacji finansowej ich opiekunów.

Reklama


Reklama


 „Interwencje sądu zmierzające do umieszczenia dziecka w pieczy zastępczej były uzasadnione” – takim stwierdzeniem podsumowuje swój najnowszy raport Instytut Wymiaru Sprawiedliwości. Opracowanie powstało na zlecenie Ministerstwa Sprawiedliwości i stanowić miało reakcję na przedstawione w mediach „przypadki sugerujące orzekanie o umieszczeniu dzieci w pieczy zastępczej jedynie z powodu trudnej sytuacji materialnej rodziców”. Instytut poddał analizie również dane statystyczne zgromadzone przez resort. Wynikało z nich, że w I połowie 2015 r. w 14 sądach rejonowych odnotowano aż 61 spraw, w których sądy zdecydowały się odebrać małoletnich jedynie z powodu biedy w domu.


Pozostało jeszcze 79% treści

PROMOCJA
Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc już od 33,00 złZamów abonament

Przeczytaj artykuł
Koszt SMS-a 2,46 złZapłać sms-emMasz już kod?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

  • prawnik - Szczecin(2016-05-31 08:42) Odpowiedz 91

    Nie z powodu biedy, ale ze względu na poważną dysfunkcyjność rodziców, nie potrafiących zapewnić podstaw egzystencjalnych sobie i dzieciom. Przy rodzicach o zaburzonych zachowaniach, zaburzonej osobowości, nie radzących sobie zarazem z życiem, nie pracujących, nie potrafiących lub często nie chcących korzystać z pomocy z opieki społecznej, z pomocy kuratora. Piszemy tu o dzieciach głodnych, brudnych, w podartej odzieży, bez butów na zimę, bez jedzenia do szkoły, bez podręczników, zeszytów. Wyszydzanych. Piszemy o dzieciach niczyich, choć formalnie mających rodziców. Piszemy o dzieciach molestowanych, bitych, gwałconych, z codzienną przemocą w domu lub kompletną obojętnością emocjonalną. Mówimy o dzieciach z domów pijaków lub alkoholików, które po latach mają zespół DDA. Proszę w artykule w GP rzetelnie podawać informacje i przede wszystkim weryfikować je. Pracuję w sądzie od lat i nie słyszałem,a by dzieci były odbierane z powodu biedy. Co za brednie . Naprawdę, aż trudno uwierzyć, że dziennikarze nadal piszą o biedzie.

  • prawnik - Szczecin(2016-05-31 08:38) Odpowiedz 41

    Nie z powodu biedy, ale ze względu na poważną dysfunkcyjność rodziców, nie potrafiących zapewnić podstaw egzystencjalnych sobie, ale i dzieciom. Przy rodzicach o zaburzonych zachowaniach, osobowości, nie radzących sobie z życiem, nie pracujących, nie potrafiących lub często nie chcących korzystać z pomocy z opieki społecznej, z pomocy kuratora. Piszemy tu o dzieciach głodnych, brudnych, w podartej odzieży, bez butów na zimę, bez jedzenia do szkoły, bez podręczników, zeszytów. Piszemy o dzieciach molestowanych, bitych, gwałconych, z przemocą w domu, lub kompletną obojętnością emocjonalną. Mówimy o dzieciach z domów alkoholików, które po latach mają zespół DDA. Proszę w artykule w GP rzetelnie podawać informacje i przede wszystkim weryfikować je. Pracuję w sądzie od lat i nie słyszałem,a by dzieci były odbierane z powodu biedy. Co za brednie . Naprawdę, aż trudno uwierzyć, ze dziennikarze nadal piszą o biedzie.

  • prawnik - Szczecin(2016-05-31 08:37) Odpowiedz 41

    Nie z powodu biedy, ale ze względu na poważną dysfunkcyjność rodziców, nie potrafiących zapewnić podstaw egzystencjalnych sobie, ale i dzieciom. Przy rodzicach o zaburzonych zachowaniach, osobowości, nie radzących sobie z życiem, nie pracujących, nie potrafiących lub często nie chcących korzystać z pomocy z opieki społecznej, z pomocy kuratora. Piszemy tu o dzieciach głodnych, brudnych, w podartej odzieży, bez butów na zimę, bez jedzenia do szkoły, bez podręczników, zeszytów. Proszę w artykule w GP rzetelnie podawać informacje i przede wszystkim weryfikować je. Pracuję w sądzie od lat i nie słyszałem,a by dzieci były odbierane z powodu biedy. Co za brednie . Naprawdę, aż trudno uwierzyć, ze dziennikarze nadal piszą o biedzie.

  • abdrtadr(2016-05-31 12:48) Odpowiedz 10

    No i co? Teraz powinny posypać się pozwy na każdego "dziennikarza" i polityka, który nadwyrężył zaufanie publiczne należne środowisku sędziowskiemu. Ile to ja razy słyszałem w radiu. Nawet ten łgarz Andrzej Du.a coś tam mówił, że już dzieci za biedę nie będą odbierane. Żałosny typ.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama