statystyki

Prawnicy deklarują pomoc w sprawie TK. Tylko konstruktywny dialog zapobiegnie chaosowi

autor: Małgorzata Kryszkiewicz24.05.2016, 07:26; Aktualizacja: 24.05.2016, 13:32
umowa, prawo, podpis

W liście zaznaczono, że impas polityczny i prawny w sprawie TK stanowi zagrożenie dla państwa polskiegoźródło: ShutterStock

Przedstawiciele różnych środowisk – adwokaci, sędziowie, radcy prawni oraz władze i pracownicy uczelni wyższych – wyrazili gotowość pomocy w rozwiązaniu kryzysu konstytucyjnego. Zaapelowali do wszystkich sił politycznych, a zwłaszcza do przewodniczących klubów parlamentarnych, o podjęcie konstruktywnego dialogu, który zapobiegnie chaosowi prawnemu.

Reklama


Reklama


– To pierwsze takie wspólne stanowisko wyrażone przez przedstawicieli różnych środowisk prawniczych. Inicjatorem przedsięwzięcia była Naczelna Rada Adwokacka – mówi prof. Maciej Gutowski, dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Poznaniu i jeden z sygnatariuszy apelu.

W liście zaznaczono, że impas polityczny i prawny w sprawie TK stanowi zagrożenie dla państwa polskiego. Dlatego też sygnatariusze – nie opowiadając się po żadnej ze stron sporu – deklarują chęć pomocy przy jego rozwiązaniu. Przypominają, że „respektowanie opartej na art. 10 Konstytucji RP zasady rozdziału i równowagi władzy ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej służy każdej z tych władz i leży w najlepiej pojętym interesie wszystkich obywateli naszego kraju”. W liście przypomniano też, że szacunek dla porządku prawnego, którego fundamentem jest konstytucja, powinien towarzyszyć wszystkim polityków sprawującym władzę. Prawnicy wyrażają oczekiwanie, że politycy nie będą podważać aksjomatu, zgodnie z którym gwarancją zachowania standardów demokratycznego państwa prawnego jest sprawowana przez trybunał kontrola konstytucyjności ustaw

Pod listem podpisali się również:

prof. Roman Budzinowski, dziekan Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu,

prof. Krystyna Chojnicka , dziekan WPiA Uniwersytetu Jagiellońskiego,

prof. Tomasz Giaro , prodziekan WPiA Uniwersytetu Warszawskiego,

prof. Jacek Giezek , członek NRA,

Maria Jagielska , sędzia Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz członek Stowarzyszenia Sędziów „Themis”,

prof. Piotr Kardas , członek NRA,

Grzegorz Majewski, dziekan ORA w Warszawie,

Mikołaj Pietrzak , przewodniczący Komisji Praw Człowieka przy NRA,

Dariusz Sałajewski , prezes Krajowej Rady Radców Prawnych,

Jacek Trela , wiceprezes NRA,

prof. Jerzy Zajadło, Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego

Dariusz Zawistowski , przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa,

Andrzej Zwara , prezes NRA,

Waldemar Żurek , rzecznik prasowy KRS,

Dorota Hildebrand-Mrowiec, prezes Stowarzyszenia Sędziów Rodzinnych w Polsce,

Irena Kamińska , prezes zarządu Stowarzyszenia Sędziów „Themis”,

Karolina Sosinska , prezes Stowarzyszenia Sędziów Rodzinnych „Pro Familia”,

Krystian Markiewicz , prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia”.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • ka(2016-05-24 14:02) Odpowiedz 75

    A o czym tu dyskutować. Sprawa jest PROSTA. Nie ma takiego przepisu, który pozwalałby Rzeplińskiemu nie stosować obowiązującej ustawy, do której stosowania zobowiązuje go konstytucja. Uchwalona i podpisana przez Prezydenta ustawa ma przymiot zgodności z konstytucją. Domniemanie to obowiązuje do chwili wydania wyroku przeciwnego. Wyrok wydaje się po głosowaniu, a nie przed. Zatem ustawa obowiązuje. Przyjęcie, że ustawa nie obowiązuje implikuje brak możliwości wydania wyroku, szczególnie pozytywnego dla ustawy. Bo jak wydać wyrok, że ustawa jest konstytucyjna, jeśli się jej właśnie nie stosuje. Czyli wyrok byłby przesądzony w chwili niezastosowania ustawy.

  • Inspektor Prawa(2016-05-24 14:33) Odpowiedz 72

    Ja nie wiem o co ta GP tak skuczy ........... Dobrze wie że TK to "z innej rzeczywistosci prawnej" Czytaj uzasadnienie do konstytucyjności okradania wg Ustawy POdmostowej. Oni także w innej kończyli studia,zostawali sędziami! Nie ważne że pracowaliśmy ale to było w innej!! .....................Trybunał udowodnił ,że nigdy nie będzie ostoją uczciwości ,sprawiedliwości społecznej i zwykłej ludzkiej przyzwoitości. ......Mamy raczej do czynienia z grupą Oligarchów utrzymującymi swoje StatusQuo niż z reprezentantami najwyższych wartości. Oni nie chcą sami iść na emerytury gdyż wobec obecnych profitów uważają że wówczas żyli by nędznie............. Naród już dzięki nim wie ,że wszystko w zależności od celów POlitycznych można prawnie zinterpretować aby ukraść obywatelom ,zmarnotrawić i zniszczyć. Już nikt nikomu nie wierzy .....Organy Państwa przez nich na POkolenia straciły zaufanie społeczne . Dlatego ta Oligarchia była też za podniesieniem wieku emerytalnego i dlatego tak wyrokują trzymając się Sędziowskich stolców . .....To przez tych "Sędziow" ludzie już nie chcą płacić składki na ZUS. Stracili zaufanie do wszystkich instytucji . Jest to efekt rządów 8 ostatnich lat POmyleńców i dyspozycyjnych z TK. Nikt nie jest głupi ani ślepy . Nawet spracowanym bez ferii, bez wakacji, zatrudnionych od 15r życia pozwolili ukraść wiek emerytalny. ............Nawet Tym z Nich co za Komuny i POstkomuny pracowali w soboty , w święta a także w tygodniu w czasie ponad ustawowym bez dni zamiennie wolnych zapewniając Im ciepło ,energie czy ratunek.. Nawet Tych z Nich co pracowali w szkodliwych i niebezpiecznych warunkach pracy POzwoli wstecznie okraść także jeżeli na dzień wstecznej zmiany Ustawy o emeryturach POdmostowych nie mieli więcej niż 15 lat pracy tylko dlatego ,ze byli młodsi wiekiem..- --------Uzasadnienie Sądu: „ jak i cele reformy emerytalnej (m.in. ujednolicanie wieku emerytalnego) oraz dokumentacja procesu legislacyjnego dowodzą, że emerytury pomostowe miały być rozwiązaniem przejściowym. ..Dlatego osoby, które podejmowały pracę w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze przed 1 stycznia 1999 r. i po tej dacie funkcjonowały „w innym otoczeniu prawnym"...... No cóż TK zapomniał „inne otoczenie prawne „ że to Ich się również dotyczy—Oni także byli tworzeni w innej rzeczywistości ,studia i prace rozpoczynali „w innej” a poza tym świetny tekst ,zawsze aktualny , za dziesięć ,piętnaście lat będzie można kolejnym obecnie pracującym frajerom powiedzieć „pracowaliście w innej rzeczywistości” więc emerytury macie na śmietniku—nie ma dla Was. !!!--także o tym, że ludzie mieli wiedzieć iż jest to przejściowe przeczytał w gwiazdach.:Kogo lekarz nie dopuści na zajmowanym stanowisku (np ze starości lub zdrowia ) do dalszej pracy można zwolnić bez wypowiedzenia z pracy (wyrok SN z 16 grudnia 1999r. sygn .akt I PKN 469/99 )-- bez renty ani emerytury. (tylko w 2014r bezrobocie spadło ale wg GUS wśród 60 latków wzrosło aż o 8%). Stworzyliście w Polsce POlski obóz pracy!

  • krol(2016-05-24 11:42) Odpowiedz 67

    Najpierw trzeba izolować w więziennej celi rzeplińskiego,biernata i pozostałych kolesi których należy osądzic za zdradę

  • ja tu nie jeste z żadej waszej korporacji(2016-05-24 17:35) Odpowiedz 41

    A co tu dialogować z prezesem, który nieprzestrzega prawa? Nikt nie dał mu prawa do nieprzestrzegania obowiązującej ustawy. Tak jak ktoś napisał powyżej, niezastosowanie obowiązującej ustawy doprowadziło do skrajnego bałaganu i kryzysu konstytucyjnego. Niezastosowanie obowiązującej ustawy regulującej procedurę orzekania prowadzi do naruszenia wszelkich cywilizowanych norm orzekania. Nie stosując ustawy, Rzepliński nie dał sędziom żadnego wyboru. Przecież wydanie orzeczenia pozytywnego dla ustawy - oznacza, że sąd niezastosował obowiązującej, i zgodnej z zapisami konstytucji ustawy. Czyli sąd sam strzeliłby sobie w stopę. A wyrok orzekający o zgodności z konstytucją - byłby nieważny, bo wydany ze złamaniem prawa. Wyrok negatywny dla ustawy - narusza z kolei domniemanie zgodności z konstytucją. Bez tego cały system się rozsypuje. Ale co to Rzeplińśkiego obchodzi. Domyślam się, że on tu nie jest żeby reprezentować PO, a nie Polaków.

  • Raba(2016-05-24 17:23) Odpowiedz 31

    Całkowicie pomijany wątek w tej całej dyskusji - naruszanie zasady trójpodziału władzy przez sądy, zwłaszcza NSA i TK. Czas ukrócić prawotwórczą działalność sądownictwa!

  • Brian(2016-05-24 17:28) Odpowiedz 31

    Co z tego, że wszyscy inni są otwarci do dialogu skoro pis nie jest. PIS chce paraliżu i będzie go kontynuował. Będziemy o tym dyskutować całą ich kadencję, z której się nie dadzą wysiudać wyborami. A my se pogadamy.

  • sek(2016-05-25 10:11) Odpowiedz 10

    Prawnicy powinni również pomóc w sformułowaniu zarzutów wobec obecnej ekipy.Czy jest możliwa sytuacja,w państwie prawa,że nikt za łamanie prawa nie odpowie przed Trybunałem czy sądem?Jeżeli tak,to znaczy że takie państwo jest dokładnie tym,o czym mówił min.Sienkiewicz-ch....d....i kamieni kupa. "państwem".Dla mnie,jako obywatela sygnał jest prosty-olać takie państwo!

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama