statystyki

Notariusz to więcej niż akuszer dokonywanej czynności

autor: Ewa Maria Radlińska17.05.2016, 00:00; Aktualizacja: 17.05.2016, 06:27

Niezauważenie, że klient w dwóch różnych miejscach dokumentu złożył dwa różne podpisy, jest przejawem niedbalstwa rejenta i rodzi odpowiedzialność cywilną. Nawet jeśli ów rejent sam padł ofiarą przestępców.

Reklama


Reklama


STAN FAKTYCZNY

Właścicielka (nazwijmy ją panią X) wartego 900 tys. zł mieszkania pewnego dnia w 2012 r. dowiedziała się o tym, że rzekomo udzieliła pełnomocnictwa notarialnego nieznanej osobie. Dokument ów upoważniał do administrowania jej nieruchomością oraz do zawarcia umowy pożyczki dowolnej kwoty z jednoczesnym prawem przeniesienia własności lokum na zabezpieczenie. W rzeczywistość stała za tym szajka przestępców, którzy działając w ramach podziału ról, zrealizowali misterny plan. Zgodnie z nim do pani X zgłosiła się kobieta, udając, że jest zainteresowana najmem, a następnie kupnem mieszkania. Pod pretekstem konieczności przedłożenia w banku dokumentów niezbędnych do otrzymania kredytu wyłudziła dane osobowe właścicielki, zaświadczenie o niezaleganiu przez nią z opłatami oraz akt notarialny świadczący o tym, że nieruchomość otrzymała ona w ramach darowizny.

Następnie oszustka, podając się za panią X i posługując się podrobionym dowodem osobistym, udała się do notariusza, by sporządzić wskazane na początku pełnomocnictwo.


Pozostało jeszcze 78% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama