statystyki

Hejt trzeba kasować, ale według jasnych reguł

autor: Sławomir Wikariak02.05.2016, 18:00
kobieta-komputer

Przy obowiązku kasowania treści rzeczywiście może się pojawić ryzyko nadużyć, gdy pośrednicy będą kasować nie tylko wpisy zawierające mowę nienawiści, lecz także neutralne, przyczyniające się do debaty publicznejźródło: ShutterStock

W USA powstaje coraz więcej internetowych watchdogów, które dokumentują powody usuwania treści. Pośrednik, który nadużywa funkcji kasowania, może tracić użytkowników - twierdzi Dominika Bychawska-Siniarska.

Reklama


Reklama


Wydaje mi się, że nie odbiegamy znacząco od innych państw, szczególnie jeśli mówimy o mowie nienawiści w sieci. Każde państwo ma swoją specyfikę mowy nienawiści, często związaną z mniejszościami zamieszkującymi w danym regionie, i w różny sposób sobie z nią radzi. Przykładowo ze względu na przeszłość wojenną Niemcy i Austria mają ostre prawo dotyczące antysemityzmu czy Holokaustu. U nas długo zawodziły organy ścigania, dlatego fenomen tak wybrzmiał. Prokuratura nie traktowała spraw z art. 256 czy 257 kodeksu karnego priorytetowo. To się zmienia, ale nadal proporcja czynów do wyroków jest bardzo słaba. Większość spraw jest umarzana ze względu na niewykrycie sprawcy. Pokutuje też brak edukacji w zakresie różnorodności i poszanowania dla odmienności. Nie jesteśmy przyzwyczajani do „innych”. To skutkuje większym przyzwoleniem społecznym na wypowiedzi godzące w godność migrantów, homoseksualistów itd.

Zdecydowanie tak. Oczywiście musi ona być połączona ze skutecznym działaniem prokuratury, jeśli serwis z jakichś przyczyn odmówi usunięcia treści. Odpowiedzialność pośredników za nienawistne komentarze potwierdził ostatnio Europejski Trybunał Praw Człowieka w węgierskiej sprawie MET i Index.hu. Sędziowie strasburscy uznali, że pośrednicy mają obowiązek filtrowania i usuwania komentarzy, które są nienawistne. Nawet jeśli są pośrednikiem społecznym, tj. nie czerpią korzyści z prowadzenia strony internetowej. Oczywiście w praktyce nie jest to proste. Dostawcy muszą bowiem wprowadzić odpowiednie ostrzeżenia, regulacje. Ich polityka usuwania treści musi być w jak największym stopniu transparentna, żeby nie narazili się np. na zarzut cenzury. Do tego dochodzi również szybka multiplikacja treści w internecie i pytanie, czy serwis ma zdjąć treść, jeśli analogiczna została zdjęta wcześniej przez Facebooka czy innego pośrednika. Nie jest to łatwe w praktyce.

Przy obowiązku kasowania treści rzeczywiście może się pojawić ryzyko nadużyć, gdy pośrednicy będą kasować nie tylko wpisy zawierające mowę nienawiści, lecz także neutralne, przyczyniające się do debaty publicznej. Dochodzi do tego problem dyskrecji pośredników, którzy muszą działać jak sędziowie i decydować, czy wpis stanowi mowę nienawiści i należy go usunąć, czy też jest po prostu nieelegancką krytyką. Te argumenty podnosiliśmy zresztą jako amicus curiae przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w sprawie Delfi przeciwko Estonii.


Pozostało jeszcze 56% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

  • Pan Murzyński - Filipiński(2016-05-03 00:08) Odpowiedz 02

    Nie jest najważniejsze kto to powiedział: "W zwyrodniałej demokracji najbardziej znienawidzoną rzeczą jest prawda". Ważne jest to, że teraz wystarczy nazwać ją hejtem.

  • cenzury wam się zachciewa? Jak w RFN?(2016-05-02 20:36) Odpowiedz 02

    Nie istnieje coś takiego jak "hejt". Istnieją natomiast chamskie komentarze - używające bluzgów zamiast argumentacji. Natomiast to, że ktoś nie lubi jakiegoś celebryty albo polityka i daje temu wyraz - to jest wolność słowa.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

p »

Prawo na co dzień

p »

Galerie

p »

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama