statystyki

Bycie sędzią w Polsce: Ani warunki pracy, ani zarobki nie przyciągają najlepszych

autor: Małgorzata Kryszkiewicz03.05.2016, 15:00
prawo

Dobra zmiana jednak jest: od kilku lat w konkursach na wolne stanowisko sędziowskie mogą startować osoby, które zdobywały szlify w innych zawodach prawniczych.źródło: ShutterStock

Bycie sędzią w większości krajów Unii Europejskiej postrzegane jest jako prestiżowe zajęcie. Jednak nie w Polsce. I nie ma się co dziwić, skoro ani warunki pracy, ani zarobki nie przyciągają do sądów najlepszych prawników.

Reklama


Reklama


Gwarancje niezawisłości polscy sędziowie mają jedne z najsilniejszych w Unii Europejskiej. Mimo to ich status nie jest mocny. Świadczą o tym zarówno badania opinii publicznej, z których jasno wynika, że społeczeństwo sądom nie ufa, jak i działania rządzących, którzy z upodobaniem traktują sędziów jak chłopców do bicia.

– Nasi rządzący traktują trzecią władzę w kategorii wroga, którego trzeba jeśli nie zniszczyć, to co najmniej osłabić. Dlatego na wszelkie sposoby próbują zdyskredytować sędziów w oczach opinii publicznej – stwierdza gorzko Waldemar Żurek, rzecznik prasowy Krajowej Rady Sądownictwa. – W krajach o ugruntowanej demokracji to jest niedopuszczalne – wskazuje.

Szeroka kognicja

O potrzebie reformy wymiaru sprawiedliwości mówi każdy rząd. Nic dziwnego: polskie sądy na tle innych krajów Unii Europejskiej – choć w ostatnich latach i tak jest poprawa – wypadają blado. W opublikowanej niedawno unijnej tablicy wyników wymiaru sprawiedliwości, jeżeli chodzi o czas potrzebny na rozwiązanie sporu cywilnego lub handlowego w pierwszej instancji, uplasowaliśmy się w połowie stawki (12. miejsce na 24 sklasyfikowane kraje). I wydaje się, że nikomu, a już najmniej rządzącym, nie zależy na tym, aby ten wynik poprawić.

– Sądy obecnie nie zajmują się tylko tym, do czego zostały powołane, a więc rozstrzyganiem sporów. W wielu przypadkach praca sędziów to potwierdzanie bezspornych okoliczności, które mają znaczenie prawne – zaznacza Rafał Puchalski, sędzia Sądu Rejonowego w Jarosławiu i członek zarządu Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia”.

Sędziowie twierdzą, że muszą zajmować się kwestiami tak małej wagi, jak np. odwołania od mandatów za picie alkoholu w miejscu publicznym.

– Dlaczego do tej pory żaden z ministrów nie zdecydował się na okrojenie tej niezwykle szerokiej kognicji? Przecież sędziowie od lat postulują np. wprowadzenie instytucji sędziego pokoju, który rozstrzygałby te drobne sprawy – przypomina sędzia Żurek, proponując, że takim urzędnikiem mógłby być choćby prawnik wybierany na okres kadencji przez gminę, w której ma pracować.

Tacy sędziowie pokoju funkcjonują w wielu krajach UE i świetnie się sprawdzają. Dobrym przykładem jest tutaj Belgia, gdzie postanowiono, że do właściwości sędziów pokoju należą wszystkie roszczenia o wartości poniżej 2,5 tys. euro. Rozstrzygają oni także w sporach dotyczących najmu czy świadczeń alimentacyjnych. Do ich właściwości zalicza się również wywłaszczenie w sprawach pilnych oraz opieczętowywanie dokumentów.


Pozostało jeszcze 75% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

  • T1000(2016-05-03 16:51) Odpowiedz 174

    W gminach jest potworne kolesiostwo, więc gminny prawnik jako sędzia pokoju to katastrofa!

    Pokaż odpowiedzi (2)
  • niepodobasie?(2016-05-03 16:50) Odpowiedz 1211

    to zapraszamy do firm kapitalistów, zobaczycie co znaczy wyzysk.

    Pokaż odpowiedzi (4)
  • karylgon(2016-05-04 09:58) Odpowiedz 121

    Koncecpcja niezależnej włądzy sądowniczej w kraju gdzie epopeja narodowa opisuje bandycką napaść (zajazd) a przeciętny opbywatel czyta 1 książkę na 10 lat jest z gruntu obca. Naród prostaków i prymitywów woli rozwiązania faszystowsko-stalinowskie, one nie zmuszają do myślenia, ktora to czynność jest narodowi obca i bolesna. Sędzia w Posce w rejonie pracuje 7 dni w tygodniu po 10-15 godzin (niesamowite ? idźcie do najbliższego sądu w większym mieście i sprawdźcie) a i tak ciemny lud wierzy cwanym politykom twieeerdząc że sędziowie to lenie i idioci (albo kolesie jak stwierdziła Pani Rzecznik, z praktyki zawodowej przedszkolanka o SN) dla których sądy są ostanią przeszkodą do kręcenia lodów czy też wprowdzenia dyktatury. Dlaczegoś biedny? Boś glupi, mówi przysłowie. pis tu specjalie od po się nie różni jest tylko bardziej obcesowy.

  • sdsdsds(2016-05-03 21:03) Odpowiedz 113

    w polsce to obecnie jedynie robić dzieci się opłaci, na pewno nie pracować

  • Brian(2016-05-03 22:15) Odpowiedz 86

    potrzebujemy dwa razy tyle sędziów ile mamy. Bo przy obecnie ilości sędziowie się zwyczajnie nie wyrabiają. Mają za dużo pracy. To może odbijać się na jakości orzekania, ale przede wszystkim odbija się na czasie rozwiązania sporu. Nie rozumiem, dlaczego nie dąży się do zwiększenia etatów?

  • Ławnik(2016-05-03 23:12) Odpowiedz 71

    Otrzymujemy ok. 80 złotych za 8-godzinną całodniową sesję w sądzie, dojazd i powrót i zapozanawanie się z aktami już na nas własny koszt. Chcecie być przez nas osądzani?

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • garfield(2016-05-05 06:39) Odpowiedz 35

    kolesie w togach to zamknięta kasta rodzinno -towarzyska , jak mało jest 10 000 na miesiąc na łapę to niech idzie do biedry , sami sedziowie zapracowali solidnie na swój wizerunek a teraz mają pretensje , są najbardziej uprzywilejowaną grupą społeczną w Polsce

  • cogito(2016-05-04 18:46) Odpowiedz 31

    Jak to status sędziego w Polsce nie jest mocny? ------ Skoro sędziowie w Polsce mają jedne z najsilniejszych w Unii Europejskiej gwarancje niezawisłości, to status ich nie jest mocny? ------ Skoro rozstrzygają (nadal) o prawach i obowiązkach obywateli, o sprawach dotyczących ich wolności, majątku, życia rodzinnego ...., pomimo tego, że społeczeństwo sądom krajowym nie ufa, to status ich nie jest mocny?

  • plusik36(2016-05-03 22:47) Odpowiedz 213

    Problemem jest to że sprawy są przeciągane i to dzięki sędziom. Sytuacje bezsporne powinny być załatwiane w ciągu miesiąca. Zrzeczenie spadku powinno zamykać sprawę do osoby której to się tyczy. W wykorzystując elektroniczne biblioteki spraw można spokojnie sprawę odrzucać od razu. Sprawy o charakterze odszkodowawczym większej ilości osób powinny opierać się na wyroku jednej osoby. Porządek w samych sadach to dopiero stajnia Augiasza. Sąd nie może wysłać zawiadomienia o sprawie do osoby która od urodzenia mieszka w mieście istnienia sądu gdyż biedny sekretariat nie jest w stanie zadać prostego zapytania do wydziału meldunkowego o ustalenie adresu osoby której mają prawie wszystkie dane. Tak więc litowanie się nad sędziami to takie usprawiedliwianie ich przed nieznającymi realiów obywatelami. Gdyby sędziowie chcieli zmienić system sądowniczy już dawno byłyby wysuwane projekty usprawniające. Obecnie mają zabezpieczone miejsca pracy i nie muszą się martwić jej utratą. Wystarczy popatrzeć jacy byli sprawni w obronie statusu gdy Gowin namieszał w sadownictwie. Wynikiem czego wielu utraciło spokojne i ciepłe posadki.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • adam(2016-05-04 11:47) Odpowiedz 22

    Przypomnę że do Włoskich sędziów stżelano jak do jak do kaczek prawdopodobnie z dużej po wagi urzędu.

  • StAAbrA(2016-05-04 10:52) Odpowiedz 20

    Na mafijnego cyngla nadaje się indywiduum o oszczędnej konstrukcji intelektualnej , ale za to oddanego "rodzinie" - jak pies . I tak jes . (to nie błąd , to dla rymu) .

  • I(2016-05-04 23:01) Odpowiedz 14

    TO przeciez przez takie cos ,slyszy klamstwa ,nie prawo i ustawy ,a jakie zachowanie ,drwienie ,z klienta ,smiech na sali ,I TO WLASNIE W NICH ZAZDROSC ZAGLĄDA W OCZY ,SKORO JA MAM TYLE ,TO DLACZEGO KLIENT MA MIEC WYGRANĄ SPRAWĘ ,A WIĘC DLATEGO TAKI PROCES TRWA LATAMI ,NO COZ WEDLUG ,HUMORU I NASTROJU ,PRZED STOLEM PANSKIM ,GDYBY WWZIĄSC POD UWAGĘ ZA JAKIE GROSZE W RP PRACUJE OSOBA FIZYCZNA ,CO MUSI WYKONAC PRACĘ ,ABY MU ZAPLACONO ,WTEDY BY TAKI SĘDZIA OD RAZU BY WEDLUG PRAW I USTAW KIEROWAL SIE ,ABY OTRZYMAC SWĄ PENSJĘ ,ZADNYCH KAR ,ANI BATA NIE CZUJĄ

  • leon zwodowiec(2016-05-08 20:52) Odpowiedz 12

    70 % procent sedziow i prokuratorow to typowe cwoki z ukladów jak to mozliwe znam kiku co nie mogli zdac z klasy do klasy w liceum a zostali sedziami ale ukladziki dzialaja nigdy nie zdawali egzaminow razem z innymi na uczeli tylko w trybie dodatkowym utajnionym

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama