statystyki

Poprawki do regulaminu sądów: Nie będzie sztywnego przydziału spraw

autor: Małgorzata Kryszkiewicz20.04.2016, 07:30; Aktualizacja: 20.04.2016, 08:25
Obowiązujący od początku roku nowy regulamin urzędowania sądów powszechnych (Dz.U. z 2015 r. poz. 925) wprowadził prawdziwą rewolucję.

Obowiązujący od początku roku nowy regulamin urzędowania sądów powszechnych (Dz.U. z 2015 r. poz. 925) wprowadził prawdziwą rewolucję. źródło: ShutterStock

Sprawy nie będą musiały być przydzielane sędziom według kolejności ich wpływu. Ministerstwo Sprawiedliwości uelastycznia zasady, ale jednocześnie zastrzega, że decyzje o innym sposobie rozdziału zadań będą mogły zostać sprawdzone.

Reklama


Reklama


Obowiązujący od początku roku nowy regulamin urzędowania sądów powszechnych (Dz.U. z 2015 r. poz. 925) wprowadził prawdziwą rewolucję. Wystarczy wspomnieć chociażby o sztywnym, procentowym podziale spraw pomiędzy poszczególnych sędziów czy wprowadzeniu zasady, zgodnie z którą w tym podziale nie są uwzględniani nieobecni w pracy z powodu choroby czy urlopu. I choć większość rozwiązań była wypełnieniem postulatów płynących wprost ze środowiska sędziowskiego, to jednak część okazała się w praktyce dysfunkcyjna. Teraz resort sprawiedliwości, zgodnie z zapowiedziami, próbuje to poprawić, przedstawiając projekt zmian w regulaminie.

Najwięcej problemów przysporzyło sędziom rozwiązanie, zgodnie z którym sprawy przydzielane są wyłącznie według kolejności ich wpływu. Zwolennikiem uelastycznienia w tym zakresie jest Marek Celej, sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie, który tłumaczy, że takie sztywne reguły się nie sprawdzają, np. gdy sędziemu trafia się z rzędu kilka wielotomowych, skomplikowanych postępowań. Jego zdaniem w takiej sytuacji przewodniczący wydziału powinien móc podjęć decyzję co do nieprzydzielania sędziemu, choćby przez pewien czas, kolejnych spraw.

Po zmianach będzie to możliwe: nowe regulacje będą jedynie pozwalały na rozpatrywanie spraw według kolejności ich wpływu, nie będzie to jednak już obligatoryjne. Aby jednak inne zasady wchodziły w grę, musi zachodzić „uzasadniona przyczyna”. A – jak podkreślono w uzasadnieniu projektu – to, czy takie przyczyny rzeczywiście zaistniały, będzie skwapliwie sprawdzane „w trybie czynności nadzorczych, zarówno z zakresu zewnętrznego, jak i zewnętrznego nadzoru administracyjnego nad działalnością administracyjną sądów”. Innymi słowy, będą nad tym czuwać zarówno prezesi sądów, jak i sam minister sprawiedliwości.

Resort postanowił również dokonać korekt we wskaźnikach mówiących o tym, jaki procent wpływających spraw przypada na jednego sędziego. Do tej pory decydowały o tym jedynie pełnione przez danego orzekającego funkcje. Dla przykładu – sędzia niepełniący żadnej funkcji otrzymywał 100 proc. udziału, natomiast prezes sądu – już tylko 25 proc. Teraz będzie to zróżnicowane jeszcze pod kątem wielkości jednostki organizacyjnej sądu: im większy sąd, w którym dany sędzia pełni funkcję, tym mniej spraw dostanie do rozpoznania. Zrezygnowano przy okazji z obniżonego wskaźnika procentowego dla sędziów delegowanych do biura Krajowej Rady Sądownictwa. Zdaniem projektodawcy „w stosunku do tej kategorii sędziów zakres obowiązków związanych z wykonywaną funkcją nie uzasadnia zastosowania obniżonego wskaźnika (...)”.

Kolejna istotna zmiana dotyczy przepisu, zgodnie z którym sędziowie nieobecni z powodu choroby lub urlopu w ogóle nie otrzymują przydziału spraw do swojego referatu. Po wejściu w życie noweli będzie to możliwe tylko wtedy, gdy absencja jest dłuższa niż siedem dni. 

Etap legislacyjny

Projekt skierowany do uzgodnień

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • no no no(2016-04-20 14:17) Odpowiedz 60

    No i dobra zmiana się już wycofuje z głupot jakie wprowadziła. a jakie problemy z likwidacją SR będą to dopiero będzie reforma Gowina do kwadratu. Jeszcze nasze dzieci tę zmianę będą odczuwać.

  • prawnik(2016-04-20 10:14) Odpowiedz 31

    Loteria sądowa się nie sprawdza. Narobiła zamieszania i sprawia, że jest (jak po każdej reformie) trudniej i wolniej.

  • statystyk(2016-04-20 15:40) Odpowiedz 20

    prezesi powinni mieć 80% wpływu, bo przecież utracili większość obowiązków na rzecz dyrektorów sądów

  • sceptyk(2016-04-25 13:21) Odpowiedz 00

    Jak zwykle kolejne przywileje, żadnych obowiązków, bezkarność, ułatwienie ustawek najlepiej przeprowadzać licytację na wynik rozstrzygnięcia sądowego kto więcej zapłaci

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama