Już jutro odbędzie się II czytanie rządowego projektu ustawy o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury. Wprowadza ona m.in. nowy model prawniczych aplikacji państwowych.

- Po przyjęciu go przez sejmową Komisję Sprawiedliwości i Praw Człowieka został przekazany do dalszych prac parlamentarnych. Muszę podkreślić, ze tempo prac nad ustawą uległo znacznemu przyspieszeniu - mówi prokurator Andrzej Leciak, dyrektor Krajowego Centrum Szkolenia Kadr Sądów Powszechnych i Prokuratury.

Szybciej na sędziego

W trakcie prac sejmowych do projektu wprowadzono dwie ważne poprawki. Pierwsza z nich zmienia na lepsze sytuację osób, które ukończyły w tym roku lub w ciągu dwóch najbliższych lat ukończą aplikację sądową.

- W przepisach przejściowych i końcowych projektu ustawy złagodzono wymagania dla osób, które będą ubiegały się o nominację sędziowską. Na stanowisko sędziego sądu rejonowego będzie mogła być powołana osoba, która będzie spełniała wymagania do objęcia tego stanowiska z ustawy o ustroju sądów powszechnych, ukończyła trzyletnią aplikację sądową, zdała egzamin sędziowski, a po zdaniu tego egzaminu była zatrudniona na stanowisku referendarza sądowego przez dwa lata (a nie trzy lata, jak było w poprzedniej wersji projektu) lub asystenta sędziego przez trzy lata (wcześniej przewidywano cztery lata) - podkreśla Andrzej Leciak.

Na zmiany powinny się przygotować także osoby, które na starych zasadach odbywają obecnie aplikację prokuratorską. W związku z planowanymi zmianami w ustawie o prokuraturze, które przewidują likwidację prokuratur apelacyjnych, szkolenie aplikantów przejmą prokuratury okręgowe.

- Jest to dobre rozwiązanie, bowiem już kiedyś prokuratury okręgowe szkoliły aplikantów, którzy później pracowali na stanowisku prokuratora w danym okręgu - mówi poseł PO Jerzy Kozdroń, przewodniczący nadzwyczajnej podkomisji powołanej do rozpatrzenia projektów nowelizacji ustawy o prokuraturze.

Szkoła jak uniwersytet

Kolejną ważną modyfikacją dokonaną w projekcie jest zmiana przepisów dotyczących statusu Krajowej Szkoły i nadanie jej osobowości prawnej.

- To bardzo ważne usankcjonowanie pozycji instytucjonalnej i prawnej. W praktyce będzie to oznaczało, że szkoła będzie samodzielnym podmiotem prawnym ze wszystkimi skutkami finansowymi, organizacyjnymi i logistycznymi. Minister sprawiedliwości zachowa nadzór nad Krajową Szkołą w zakresie zgodności jej działania z przepisami ustawowymi i statutem. Takiej zdolności nie miało KCSKSPiP - tłumaczy Andrzej Leciak.

Konsekwencją takiej zmiany jest także wprowadzenie zapisu, że do mienia i finansów Krajowej Szkoły będzie stosować się odpowiednio przepisy dotyczące państwowych szkół wyższych, z tym że uprawnienia ministra właściwego w rozumieniu tych przepisów w odniesieniu do Krajowej Szkoły będzie wykonywał minister sprawiedliwości.

Stypendia z urzędu

Projekt ustawy o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury przewiduje wprowadzenie nowego modelu aplikacji państwowych. Pierwszym etapem szkolenia będzie trwająca 12 miesięcy aplikacja ogólna. Jej ukończenie warunkuje ubieganie się o przyjęcie na aplikacje specjalistyczne, tj. sędziowską lub prokuratorską. Ukończenie aplikacji ogólnej nie będzie jednak automatem pozwalającym kontynuować szkolenie na aplikacji specjalistycznej. Decydowała o tym będzie suma punktów uzyskanych na aplikacji ogólnej, która to liczba będzie przesądzała o miejscu na liście kwalifikacyjnej. Według tej listy będą przyjmowani kandydaci na aplikacje specjalistyczne aż do wyczerpania miejsc.

Wraz z wprowadzeniem nowych zasad szkolenia aplikanci zostaną również objęci zakazem pracy. Wyjątkiem będzie możliwość podjęcia zatrudnienia na stanowisku dydaktycznym, naukowo-dydaktycznym lub naukowym oraz zajęcia o charakterze naukowym, dydaktycznym lub publicystycznym. W zamian za to aplikantowi będzie przysługiwało stypendium. Na chwilę obecną wynosiłoby ono 3696 zł brutto - aplikanci sędziowscy i prokuratorscy i 2587 zł brutto - aplikanci aplikacji ogólnej. Dyrektor Krajowej Szkoły będzie przyznawał stypendium na wniosek aplikanta. Oznacza to, że otrzyma on je zawsze, kiedy się po nie zwróci.

Pobieranie comiesięcznego stypendium będzie dla aplikantów sporym zobowiązaniem. Projekt ustawy przewiduje sytuacje, w których niedoszli sędziowie i prokuratorzy będą musieli zwracać pobrane pieniądze. Sankcja taka będzie dotyczyła przede wszystkim osób, które zostaną skreślone z listy aplikantów.

- Jestem zwolennikiem takiego systemu. Dziś bowiem zdarzają się przypadki, gdy po dobrze zdanym egzaminie proponowany jest kandydatowi etat, a on rezygnuje, gdyż ma lepsze, bardziej intratne propozycje z prywatnej kancelarii. W ten właśnie sposób pozbywamy się dobrze wyedukowanych prawników, w których zainwestowaliśmy przecież niemałe pieniądze - mówi sędzia Waldemar Żurek, rzecznik Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia.

Spóźniony nabór

Termin naboru na aplikację ogólną jest uzależniony od ostatecznego przyjęcia wymienionej ustawy przez parlament i jej wejścia w życie. Ważne, by miało to miejsce przed ukończeniem studiów przez obecnych studentów V roku, tak aby absolwenci rocznika 2008 nie byli pozbawieni możliwości ubiegania się o przyjęcie na tę aplikację przed młodszymi kolegami i koleżankami.