statystyki

Nie ma faksu? To nie będzie przetargu

autor: Sylwia Czubkowska23.03.2016, 07:44; Aktualizacja: 23.03.2016, 08:48
faks

Urzędnik nie wyobraża sobie życia bez teczek pełnych papierów i faksuźródło: ShutterStock

Powinny już trafiać do muzeów. A tu trwa walka o to, by komunikacja za ich pomocą była wciąż dopuszczana w czasie procedur zamówień publicznych.

reklama


reklama


 „Elektroniczne środki komunikacji” – taki zwrot pojawił się podczas prac nad nowelizacją ustawy o zamówieniach publicznych w wersji przyjętej przez Stały Komitet Rady Ministrów. Niby trzy niewinne wyrazy, ale wprowadziły spore zamieszanie. Bo jak w piśmie do Urzędu Zamówień Publicznych ostrzega Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji (PIIT), może to doprowadzić do uniemożliwienia korzystania z faksów podczas komunikacji zamawiającego z ewentualnymi wykonawcami.

Bo faks nie jest „elektronicznym środkiem komunikacji”, a na razie bez niego nie można sobie wyobrazić przetargów w Polsce.

– Jednym z moich klientów jest duża międzynarodowa korporacja. Właśnie weszła na polski rynek i chce się starać o publiczne kontrakty. No i cóż, jej pierwszą inwestycją był zakup faksu – śmieje się mec. Piotr Trębicki, specjalista ds. zamówień publicznych.– W zachodniej Europie niemal w ogóle się już ich nie używa, a u nas wciąż to norma. Szczególnie przy zamówieniach publicznych – dodaje. I tłumaczy, że jest to efekt braku wiary urzędników w komunikację elektroniczną, czyli e-maile.


Pozostało jeszcze 69% treści
Aby zobaczyć cały artykuł, zaloguj się lub wykup dostęp
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

reklama

  • Andrzej Kossowski - europa-connections(2016-03-23 11:43) Odpowiedz 30

    Nie dziwię się że polskie firmy mają problemy zaistnieć na obcych rynkach. Ten Wasz artykuł doskonale to potwierdza.Od lat jestem pośrednikiem biznesowym i wiem że dla wielu zachodnich przedsiębiorców polska "firma" korzystająca z komórki, samochodu i bezpłatnego majla na obcym serwerze nie jest po prostu wiarygodna. Ktoś kto nie chce zainwestowa ć w utrzymanie telefonu stacjonarnego i ewentualnie telefaksu jest po prostu mało wiarygodny. A czy tak "przestarzała" technologia jak telefaks się "przeżyła"? Nie sądzę. Rzućcie okiem na inprint/imressum takiej firmy jak Google - o której nie można powiedzieć że jest mało innowacyjna: - trzy możliwości komunikacji - w kolejności: telefon, TELEFAX i adres e-Mail!

  • xD(2016-03-23 10:28) Odpowiedz 30

    W Niemczech się używa - ale tam przefaksowane pismo jest traktowane jak list polecony. U nas pismo z faksu nie ma żadnej mocy prawnej i niestety tak samo z e-mailem. Bardzo rzadko stosowane są e-maile z podpisem elektronicznym lub jakimkolwiek poświadczeniem. A poza tym - e-maila i tak trzeba wydrukować ;) - a więc różnica żadna i wygrywa rozwiązanie, w którym mamy chociaż namiastkę autentyczności.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

reklama