statystyki

Asesorzy z wątpliwościami: Zbyt szeroki zakres kompetencji i powoływanie na określony czas

autor: Małgorzata Kryszkiewicz22.03.2016, 07:25; Aktualizacja: 22.03.2016, 09:39
Rzecznik kwestionuje przede wszystkim to, że asesorzy mogą podejmować decyzje w kwestii zastosowania tymczasowego aresztowania w postępowaniu sądowym

Rzecznik kwestionuje przede wszystkim to, że asesorzy mogą podejmować decyzje w kwestii zastosowania tymczasowego aresztowania w postępowaniu sądowymźródło: ShutterStock

Zbyt szeroki zakres kompetencji i powoływanie na określony czas – to główne zarzuty, jakie stawia instytucji asesora sądowego Adam Bodnar, rzecznik praw obywatelskich. Swoimi wątpliwościami podzielił się z ministrem sprawiedliwości.

Reklama


Reklama


Przepisy reaktywujące asesorów sądowych weszły w życie 1 stycznia 2016 r. (Dz.U. z 2015 r. poz. 1224). Na ostatnim posiedzeniu Sejm jednak uchwalił nowelizację, zgodnie z którą pierwsi asesorzy pojawią się w sądach dopiero po 30 października 2017 r.

Regulacje określające status asesorów od początku budziły wątpliwości. Na możliwą ich niekonstytucyjność zwracały uwagę m.in. Biuro Analiz Sejmowych i Helsińska Fundacja Praw Człowieka.

Teraz do tego grona dołącza RPO. On również ma wątpliwości, czy regulacje zapewnią każdemu prawo do niezależnego i niezawisłego sądu.

Rzecznik kwestionuje przede wszystkim to, że asesorzy mogą podejmować decyzje w kwestii zastosowania tymczasowego aresztowania w postępowaniu sądowym. Zdaniem Adama Bodnara nie powinni tego robić, gdyż nie mają odpowiedniego doświadczenia zawodowego. RPO przypomina również o wątpliwościach dotyczących powoływania asesorów. Od dawna toczy się dyskusja, czy akt powołania wydawany przez prezydenta wymaga kontrasygnaty premiera. Konstytucja enumeratywnie wymienia prerogatywy głowy państwa, które tego nie wymagają, a wśród nich nie ma powoływania asesorów. Dodatkowo Bodnar kontestuje zasadę, zgodnie z którą asesorzy są powoływani na określony, pięcioletni okres, a nie – jak sędziowie – na czas nieokreślony.

„Organ władzy wykonawczej w dalszym ciągu będzie miał wpływ na powołanie asesora sądowego, a asesor w sprawowaniu swojego urzędu nie będzie miał poczucia stabilizacji koniecznego do wydawania sprawiedliwych rozstrzygnięć procesowych” – podkreśla RPO w piśmie do Zbigniewa Ziobry.

Rzecznik domaga się, aby minister wyjaśnił, jakie ratio legis przyświecało ponownemu wprowadzeniu instytucji asesora sądowego w takim właśnie kształcie. Adam Bodnar prosi również o zajęcie stanowiska co do potrzeby podjęcia prac nad odpowiednią zmianą przepisów z uwzględnieniem przedstawionej przez niego argumentacji.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • Smt(2016-03-22 15:45) Odpowiedz 20

    @krs, pełna zgoda. Nie wiem zupełnie skąd ten idiotyczny pomysł, że asesorzy mają decydować o tymczasowym aresztowaniu. Powinno być całkiem odwrotnie- jedynie najbardziej doświadczeni sędziowie sądów okręgowych mają odwagę przeciwstawić się oskarżycielowi i odmówić uwzględnienia. Asesor siłą rzeczy ma słabszą pozycję i łatwiej ulegnie naciskowi żeby wsadzić tego czy owego.

  • m(2016-03-22 08:42) Odpowiedz 00

    krs i bronka niech zapyta.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama