statystyki

Sądy nie będą stosowały prawa sprzecznego z konstytucją

autor: Maciej Gutowski, Piotr Kardas14.03.2016, 07:32; Aktualizacja: 14.03.2016, 13:24
sąd, prawo

Trybunału nie da się wyłączyć, jego orzeczenia są skuteczne nawet bez publikacjiźródło: ShutterStock

Za nami rozstrzygnięcie w sprawie nowelizacji ustawy o Trybunale Konstytucyjnym – „ustawy blokującej” działalność orzeczniczą TK (K 47/15). Wiemy, że jest ona niezgodna z konstytucją z przyczyn, które trudno zliczyć. W sposób wiążący dla każdego i powszechnie obowiązujący przesądzone zostało, że nie można zwykłą ustawą wyłączyć działalności orzeczniczej organu konstytucyjnego RP, że przepisy konstytucji stosuje się bezpośrednio i że są one hierarchicznie wyższe niż przepisy zwykłej ustawy. Do tej pory niektórzy mogli udawać, że o tym nie wiedzieli.

reklama


reklama


Przed nami test szacunku dla prawa po stronie rządzących. Stosunek do tego orzeczenia to przejaw aprobaty lub negacji zasady demokratycznego państwa prawnego. Respektowanie tej podstawowej zasady ustrojowej skutkować będzie korektą dotychczasowego postępowania, wadliwie rozpoczętego niefortunnymi grudniowymi uchwałami Sejmu, kontynuowanego pospiesznym odebraniem przyrzeczenia od nowo wybranych sędziów TK, wreszcie zwieńczonego niekonstytucyjną nowelizacją ustawy o TK (Dz.U. z 2015 r. poz. 2217).

Jej negacja i przyjęcie zasady prymatu woli większości parlamentarnej nad orzeczeniami władzy sądowniczej prowadzić będzie do demagogicznych argumentów o naruszeniu przez TK procedury, której konstytucyjność badał, oraz do zanegowania możliwości orzekania bezpośrednio na podstawie konstytucji. Ostatecznie zaś do twierdzenia, że wyrok przesądzający niezgodność z konstytucją „ustawy blokującej” to wyraz prywatnych opinii sędziów konstytucyjnych. Oznacza to postępowanie narażające Polskę na wizerunek państwa o autorytarnych zakusach, w którym większość parlamentarna ignoruje fundamenty demokracji konstytucyjnej.

Reakcja na orzeczenie TK pokaże więc, na co może liczyć każdy obywatel w zderzeniu z polityką większości parlamentarnej. W pierwszym scenariuszu konstytucja, prawa obywatelskie, przepisy prawne są tamą dla woli większości parlamentarnej. Ograniczeniem władzy publicznej, zapobiegającym jej samowoli. W drugim mamy do czynienia z omnipotencją władzy, realizującej bez ograniczeń określone cele polityczne.


Pozostało jeszcze 81% treści

PROMOCJA
Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc już od 33,00 złZamów abonament

Przeczytaj artykuł
Koszt SMS-a 2,46 złZapłać sms-emMasz już kod?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

reklama

  • Spiechowicz(2016-03-14 15:11) Odpowiedz 109

    Jako Sędzia pragnę wszystkich uspokoić. Trybunał Konstytucyjny to niezwykle leniwe towarzystwo. Na prośbę wystosowaną przez mój sąd w 2011 - do dziś nie ma wyznaczonej wokandy. Wszyscy wiedzą, ze w kwietniu wygasa kadencja sędziego Granat, w grudniu Rzeplińskiego, a w połowie przyszłego roku Biernata. to uporządkuje sytuację w TK bo będzie 8 sędziów wybranych przez obecny Sejm. TK będzie musiał podjąć kilka uchwał, anulujących to co dziś wyprawia TK, i tyle

  • Inspektor Pracy (2016-03-14 22:34) Odpowiedz 44

    Hura - to nareszcie wszyscy okradzieni przez zaćpanego Tuska i jego POmylonych zlodziei oraz Oligarchiczny Trybunał Niekonstytucyjny odzyskają emerytury które wypracowali w byłych szkodliwych i niebe warunkach pracy ,oraz wiek emerytalny jaki był!

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

reklama