statystyki

Prezes TK i posłowie PiS składają doniesienia ws. przecieku projektu orzeczenia

10.03.2016, 18:03; Aktualizacja: 10.03.2016, 18:05
Trybunał Konstytucyjny

Trybunał Konstytucyjnyźródło: PAP

Prezes TK Andrzej Rzepliński zawiadomił prokuraturę o przecieku projektu orzeczenia TK ws. noweli ustawy o TK autorstwa PiS. Posłowie PiS złożyli swoje doniesienie o przestępstwie; ich zdaniem z przecieku wynika, że mogło dojść do "korupcji sądowo-politycznej" i uzgadniania tego wyroku z PO.

Reklama


Reklama


Cała nowela ustawy o TK autorstwa PiS narusza cztery zasady konstytucji - orzekł w środę 12-osobowy skład sędziów TK. Za niezgodne z konstytucją uznał jej 16 zapisów. Zdania odrębne złożyli Julia Przyłębska i Piotr Pszczółkowski. Według rządu nie był to wyrok i nie będzie publikowany.

W czwartek posłowie PiS złożyli do Prokuratora Generalnego zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa m.in. przez sędziów TK - w związku z doniesieniami, że projekt orzeczenia miał być konsultowany z politykami PO. Powołano się na fakt, że portal wpolityce.pl w nocy z wtorku na środę opublikował projekt wyroku TK, sugerując, że dokument był znany wcześniej posłom Platformy. PO temu zaprzeczyła i zapowiedziała złożenie do prokuratury zawiadomienia przeciwko portalowi.

Politycy PiS mówili, że gdyby potwierdziło się, że TK konsultował z posłami PO projekt środowego orzeczenia, "to może być to jeden z największych skandali w historii" Trybunału. "Pytamy o to, czy doszło do gigantycznej korupcji sądowo-politycznej. Jeżeli prawdą by było, o czym napisał portal wpolityce.pl, to mielibyśmy do czynienia z ukartowaniem orzeczenia" - mówił poseł PiS Michał Wójcik.

"Ujawniono treść stanowiska na kilka godzin przed decyzją, którą podjął Trybunał Konstytucyjny. O tym pisał portal wpolityce.pl, który informował jednocześnie, że co najmniej dwa tygodnie wcześniej ten projekt był przedmiotem konsultacji pomiędzy politykami PO oraz, jak to ujęto, innymi przedstawicielami establishmentu III RP, co jest rzeczą absolutnie skandaliczną. W związku z tym zdecydowaliśmy się dzisiaj złożyć zawiadomienie do Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobro o możliwości popełnienia przestępstwa" - dodał Wójcik.

Posłowie PiS uważają, że mogło dojść do przestępstw z art. 231 par. 2 i art. 266 par. 2 Kodeksu karnego. Art. 231 par. 2 stanowi, że gdy funkcjonariusz publiczny przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10. Według art. 266 par. 2 funkcjonariusz publiczny, który ujawnia osobie nieuprawnionej informację niejawną o klauzuli "zastrzeżone" lub "poufne" lub informację, którą uzyskał w związku z wykonywaniem czynności służbowych, a której ujawnienie może narazić na szkodę prawnie chroniony interes, podlega karze pozbawienia wolności do 3 lat.

Także w czwartek Rzepliński zawiadomił prokuraturę o przecieku projektu orzeczenia TK. Sprawę zbada Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Będący podstawą zawiadomienia art. 266 Kodeksu karnego stanowi, że kto, wbrew przepisom ustawy lub przyjętemu na siebie zobowiązaniu, ujawnia lub wykorzystuje informację, z którą zapoznał się w związku z pełnioną funkcją czy wykonywaną pracą, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo do 2 lat więzienia.

Stanowisko niektórych sędziów TK zaprezentowane w środę stwarza jedynie zewnętrzne pozory wyroku TK; od strony prawnej nie jest on wyrokiem - mówiła w Sejmie szefowa kancelarii premiera Beata Kempa. Poinformowała, że na biurko premier nie dotarło jeszcze to stanowisko TK, żeby można było ocenić, czy jest tam wymagana liczba podpisów sędziów, czyli 13 lub więcej, czy też 12. "Jeśli jest 12 podpisów, nie możemy tego uznać za wyrok TK" - podkreśliła.

Apel o "przestrzeganie podstawowych zasad ustrojowych wynikających z konstytucji" wystosowała Krajowa Rada Sądownictwa, która z niepokojem odnosi się do medialnych wypowiedzi ze środy ws. wyroku TK, kwestionujących pozycję Trybunału.

Zapowiedź legalnie wybranej władzy, że nie opublikuje wiążącego wyroku Trybunału, jest skandaliczna - uważa szef KOD Mateusz Kijowski. Dlatego KOD przed KPRM będzie się domagać opublikowania wyroku.

Także posłowie Nowoczesnej zaapelowali do Beaty Szydło o niezwłoczne opublikowanie wyroku. N zbiera też podpisy pod obywatelską petycją w tej sprawie.

Spór dotyczący Trybunału ma jedną twarz: prezesa Rzeplińskiego - przekonują posłowie PiS. Zaapelowali do niego, aby "stosował się do obowiązującego prawa i konstytucji".

Rzepliński podkreślał po orzeczeniu, że wyrok musi być opublikowany.(PAP)

sta/ gma/

Reklama


Źródło:PAP

Polecane

Reklama

  • Jabber(2016-03-10 20:29) Odpowiedz 40

    Jakiego orzeczenia? Przecież pani premier twierdzi że to komunikat był. Posłowie PiS nie wierzą pni premier?

  • :))(2016-03-13 21:49) Odpowiedz 20

    Przecież już się pogubili co mają mówić, dlatego takie zwroty akcji.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama