statystyki

Domy na zgłoszenie to niewypał. Przepisy trzeba będzie zmienić

autor: Anna Krzyżanowska07.03.2016, 07:49; Aktualizacja: 07.03.2016, 09:13
budowa, dom, nieruchomości

Jak informuje resort, od 28 czerwca 2015 r. – a więc od wejścia w życie nowelizacji ustawy – Prawo budowlane – w całej Polsce zostało zarejestrowanych ledwie 6084 takich zgłoszeńźródło: ShutterStock

Koncepcja domów budowanych bez pozwolenia, a jedynie na zgłoszenie, to populistyczny niewypał – tak można podsumować ocenę, jaką obowiązującej od ponad pół roku nowelizacji prawa budowlanego wystawiło właśnie Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa.

Reklama


Reklama


O tym, że Polacy nie sięgają po rozwiązanie, które miało uprościć i skrócić proces inwestycyjny, informowaliśmy w minionym tygodniu. Wszystko wskazuje więc na to, że zmiany przepisów są raczej nieuniknione.

Jak informuje resort, od 28 czerwca 2015 r. – a więc od wejścia w życie nowelizacji ustawy – Prawo budowlane (Dz.U. z 2015 r. poz. 443) wprowadzającej uproszczoną procedurę zgłoszenia budowy domu jednorodzinnego z projektem – w całej Polsce zostało zarejestrowanych ledwie 6084 takich zgłoszeń. W tym samym okresie wpłynęło aż 62 679 wniosków o wydanie klasycznego pozwolenia na budowę domu jednorodzinnego. Tymczasem szykując te zmiany przekonywano, że w ciągu roku z uproszczonej procedury skorzysta około 30 tysięcy inwestorów.

– To jednoznacznie wskazuje, że chlubne zapowiedzi o rewolucji w systemie realizacji inwestycji okazały się jedynie propagandą i zakładana liczba 30 tys. zgłoszeń to jedynie pobożne życzenia ustawodawcy, nie poparte żadną sensowna analizą – komentuje Elżbieta Kisil, rzecznik prasowy MIiB.

W jej ocenie zmiana polegająca na zniesieniu obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę domu jednorodzinnego z projektem, jeżeli jego obszar oddziaływania zamyka się w granicach działek inwestora, nie odpowiadała realiom i potrzebom budujących.

– Zgłoszenie miało zrewolucjonizować proces budowy domów jednorodzinnych, a ostatecznie okazało się rozwiązaniem nietrafionym, nie do końca przemyślanym – uważa rzeczniczka resortu.

I wskazuje, że doświadczenia innych krajów – gdzie funkcjonuje taka uproszczona procedura – świadczą, że większość inwestorów preferuje posiadanie urzędowego dokumentu potwierdzającego zgodę na budowę, wyrażoną przez właściwy organ. To bowiem daje gwarancję stabilności decyzji, nierzadko kluczowej dla zainwestowania oszczędności całego życia lub podjęcia wieloletnich zobowiązań kredytowych.

– Biorąc powyższe pod uwagę oraz mając na względzie zidentyfikowane bariery występujące w procesie inwestycyjno-budowlanym, resort rozpoczął już prace nad jego kompleksową regulacją – przyznaje Elżbieta Kisil.

Argument, że instytucja budowy domów jednorodzinnych na zgłoszenie nie sprawdzi się w praktyce już na samym początku prac legislacyjnych podnosiła m.in. Izba Architektów RP. W jej ocenie nowela, zamiast rozprawiać się z największymi bolączkami inwestorów (związanymi z procesem przygotowania dokumentacji projektowej) wyszła z błędnego założenia, że problem tkwi w długości oczekiwania na pozwolenie na budowę. 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • Alek(2016-03-07 08:51) Odpowiedz 144

    Odpowiedz dlaczego: 1. Banki wymagaja (do kredytu) pozwolenia na budowe, 2. Pieniactwo sąsiadów ktorzy skarza wszystko w granicach swojego oddzialywania.

  • Budująca dom(2016-03-07 12:49) Odpowiedz 91

    W sierpniu 2015 złożyliśmy z mężem wniosek "zgłoszenie" budowy po czym urzędnicy odrzucili wymyślając różne powody, powiedzieli, że w naszym przypa******trzeba pozwolenie na budowę. W trakcie uzyskiwania pozwolenia na budowę jedna z pań stwierdziła, że w sumie to zgłoszenie z sierpnia było prawidłowo złożone, że właśnie przeszła szkolenie w tym temacie. Wniosek jest prosty, polecam szkolenia dla urzędników przed wejściem ustaw w życie. My straciliśmy 4 miesiące na braku znajomości tematu przez urzędników. Myślę że takich przypadków jak nasz było dużo więcej.

  • Patologia Obywatelska(2016-03-07 09:56) Odpowiedz 75

    Gdzie ten Wuj co stworzył koncepcję domów budowanych bez pozwolenia, a jedynie na zgłoszenie ?

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • gość(2016-03-07 14:48) Odpowiedz 60

    Najpierw pozwalaja potem zabraniaja i tak co 4 lata zmiany.A ludzie meczą się z tymi przepisami.Jak godnie żyć i stabilnie szczęśliwie i w zadowoleniu . Życie takie krótkie a takie ciężkie i nieszczęśliwe.

  • wielebny(2016-03-07 15:12) Odpowiedz 55

    A po co ludziom domy ? wystarczą kościoły .

  • LPU(2016-03-07 14:40) Odpowiedz 42

    Większość domów budowanych jest na kredyt i to cała prawda o małej popularności zgłoszenia!! Powinno zostać nawet jak jest ich mało - zawsze to alternatywa dla widzimisię Urzędasa!!!!

  • Biuletyn eBT(2016-03-07 08:01) Odpowiedz 42

    Chory kraj. Ponownie robią biurokrację twierdząc że inwestor woli mieć decyzje aby uniezależnić się od fanaberia urzędnika. Piękny przykład zaufania do biurokracji w Polsce i zamiast v to zmienić utrudniają poniwnie budowy.

  • gablota(2016-03-07 21:21) Odpowiedz 31

    Pracownicy administracji architek. budowlanej ze starostw i urzędów wojewódzkich, a także nadzór budowlany ostrzegali jeszcze przed wejściem w życie noweli, że ta zmiana niewiele ułatwia, ale kto by tam słuchał szaraczków (praktyków).

  • Komuna(2016-03-07 20:22) Odpowiedz 20

    Bo żyjemy w CHORYM kraju więc każdy chce mieć wszystko na papierze. Na wszystko kwity, papiery zbierane przez 30 lat w dziesiątkach segregatorów

  • architekt(2016-03-14 19:06) Odpowiedz 10

    to by było super uproszczenie tylko jeszcze zreformować nadzór architektoniczno- budowlany który na każdym kroku uprzykrza życie nam i inwestorom. Najpierw zlikwidować odpowiedzialność urzędniczą która de facto doprowadziło że wszystkie sporne sytuacje rozstrzygają na swoją korzyść. Jak coś ze starostwami nie zrobią to będzie tylko coraz gorzej. Co do samego zgłoszenia to tak wymyślają w starostwie żeby wszystko przez pozwolenie szło i co się dziwić że w takiej sytuacji inwestor jest miesiąc w plecy z terminem i tyle w tej kwestii

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama