statystyki

Wycinka drzewa: Decyzję nie zawsze podejmuje organ gminy

autor: Maciej Suchorabski24.02.2016, 07:00
wycinka drzew-piła łańcuchowa

Organy konserwatorskie są wyspecjalizowanymi służbami państwowe w zakresie ochrony zabytkówźródło: ShutterStock

Jeśli drzewa rosną na terenie nieruchomości, na której znajduje się wpisany do rejestru zabytków obiekt budowlany, zgodę na ich wycięcie wydaje jedynie wojewódzki konserwator zabytków – wynika z uchwały NSA.

Reklama


Reklama


Sprawa, która zajmował się Naczelny Sąd Administracyjny zainicjowana została przez Prezesa NSA, który zlecił ustalenie, czy fakt wpisania do rejestru zabytków nieruchomości na obszarze której znajduje się drzewo objęte wnioskiem o wydanie zezwolenia na jego usunięcie, przesądza o właściwości wojewódzkiego konserwatora zabytków do wydania takiego zezwolenia, oraz czy też konieczne jest, aby w decyzji o wpisie do rejestru zabytków danego układu urbanistycznego wymieniono zieleń jako przedmiot prawnej ochrony. Kwestia ta do tej pory spotykała się różną interpretacją sądów administracyjnych.

Jak orzekł NSA, o właściwości wojewódzkiego konserwatora zabytków w sprawie usunięcia drzewa lub krzewu przesądza to, czy drzewo lub krzew którego dotyczy wniosek znajduje się na nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków, a nie to czy poszczególny składnik przyrody (drzewo, krzew) został wpisany do rejestru zabytków. Sąd wyjaśnił, że w przepisie art. 83a ust. 1 ustawy o ochronie przyrody nie posłużono się określeniem "drzewa lub krzewy wpisane do rejestru zabytków" lecz "drzewa lub krzewy z terenu nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków".

Zgodnie z powyższym wojewódzki konserwator zabytków powinien rozpatrzyć wniosek o usunięcie drzewa (krzewu), bez względu na to, czy drzewo lub krzew przedstawia jakiekolwiek wartości historyczne, artystyczne lub naukowe, istotne znaczenie ma natomiast to, czy znajduje się na terenie takiej nieruchomości, która objęta jest ochroną konserwatorską.

Naczelny Sąd Administracyjny wytłumaczył, iż zamiarem ustawodawcy, który ustalił właściwość organu ochrony zabytków w sprawach dotyczących wycięcia drzew (krzewów) z terenu nieruchomości wpisanych do rejestru zabytków, było zapewnienie temu organowi kontroli nad wszelkimi aspektami gospodarki zabytkiem. Drugim aspektem było natomiast wyeliminowanie konieczności wydawania zezwoleń w odniesieniu do tego samego terenu i tego samego obiektu przez dwa odrębne od siebie organy administracji publicznej.

Potwierdzono, że organy konserwatorskie są wyspecjalizowanymi służbami państwowe w zakresie ochrony zabytków. Zdaniem NSA to właśnie one powinny decydować, czy usunięcie drzewa (krzewu) ma wpływ na układ urbanistyczny, ruralistyczny czy zespół budynków.

- Jedynie służby konserwatorskie mogą dokonać oceny, czy i w jakim stopniu zamierzona wycinka drzew (krzewów) stanowi zagrożenie dla zabytku jako całości, bez szkody dla jego wartości – czytamy w uzasadnieniu uchwały.

Z takiego rozwiązania prawnego nie wynika jednak fakt traktowania każdego drzewa znajdującego się na terenie obszaru objętego szczególną ochroną jako wpisanego rejestru zabytków.

Podstawa prawna

Uchwała NSA z 19 października 2015, sygn. akt II OPS 3/15

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • StAAbrA(2016-02-24 09:21) Odpowiedz 11

    Oczywiście , oczywiście , jakoś przecież trzeba tych urzędników obdzielić , tymi łapówkami . A tak dla porządku : od stu dni , okradanie obywateli polskich "na wycięcie krzaka i jakiegoś drzewa", idzie już na konto Szyszek , Szydeł i innych Dud . Okradanie na POzostałe numery - też .

  • Wiktor(2016-02-24 18:01) Odpowiedz 01

    Może wreszcie zostaną uchwalone przepisy zabraniające obcinania koron drzew pod płaszczykiem przycinki pielęgnacyjnej. Obecnie obowiązujących przepisów firmy którym zarządcy zlecają przycinkę drzew tną do tzw. gołego pnia. Prawdziwą pielęgnację drzew powinny przeprowadzać odpowiednie firmy a nie kilku facetów z piłami którzy o zieleni nie mają zielonego pojęcia. Takie praktyki są od kilku lat nagminne w całej Polsce a potem zdziwienie że w miastach nie ma czym oddychać.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama