statystyki

KGP odmawia ujawnienia wyników audytu. Jest klauzula poufne

autor: Ewa Ivanova12.02.2016, 18:35; Aktualizacja: 13.02.2016, 12:08
Decyzją datowaną na 1 lutego Komendant odmówił udostępnienia żądanych informacji (ujawnił tylko dane o liczbie wniosków i wszczęć postępowań dyscyplinarnych ).

Decyzją datowaną na 1 lutego Komendant odmówił udostępnienia żądanych informacji (ujawnił tylko dane o liczbie wniosków i wszczęć postępowań dyscyplinarnych ). źródło: ShutterStock

Komendant Główny Policji odmówił udostępnienia Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska wyniku audytu, który miał na celu sprawdzenie prawidłowość stosowania kontroli operacyjnej w związku z wyjaśnianiem tzw. „afery taśmowej”.

reklama


reklama


W szczególności chodziło o doniesienia na temat Biura Spraw Wewnętrznych i jego ewentualnego zaangażowania w nielegalne inwigilowanie dziennikarzy i prawników po wybuchu afery taśmowej. W efekcie prac audytorów doszło do wszczęcia postępowań dyscyplinarnych w stosunku do 7 policjantów ( kilku nie można już wszcząć z powodu przedawnienia zarzutów).

Sieć poprosiła o podania jakie zarzuty zostały sformułowane we wnioskach o wszczęcie postępowań dyscyplinarnych i o skany wniosków o wszczęcie tych postępowań (bez danych policjantów). Zażądała także przedstawienia dokumentu pokontrolnego, który miał być efektem audytu.

Decyzją datowaną na 1 lutego Komendant odmówił udostępnienia żądanych informacji (ujawnił tylko dane o liczbie wniosków i wszczęć postępowań dyscyplinarnych).
Zdaniem KGP zakres żądania wnioskodawcy dotyka informacji publicznej, ale w istniejącym stanie faktyczno-prawnym nie może zostać udostępniona. Zachodzi bowiem negatywna przesłanka udostępnienia informacji publicznej.

Prawo do informacji publicznej – jak wyjaśnia KGP 0 podlega bowiem ograniczeniu w zakresie i na zasadach określonych w przepisach o ochronie informacji niejawnych oraz o ochronie innych tajemnic ustawowo chronionych. Tak wynika z art. 5 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej Dz.U.2014.782 ze zm. Informacje niejawne wyjęte są więc spod reżimu udostępniania informacji publicznych. Wnioskowane dokumenty pokontrolne mają nadaną klauzulę tajności „poufne”. A takie informacje mogą być jedynie udostępnione „osobie dającej rękojmie zachowania w tajemnicy i tylko w zakresie niezbędnym do wykonywania czynności zleconych”. „Zasady bezpieczeństwa uniemożliwiają więc udostępnienie takiego dokumentu osobie postronnej…”- czytamy w decyzji.

Z podobnych powodów nie mogą być też ujawnione – wg KGP- zarzuty zawarte we wnioskach o wszczęcie postępowań dyscyplinarnych czy skany samych wniosków, nawet po anonimizacji danych policjantów. Nałożona na dokumentację pokontrolną tajność obejmuje bowiem informację całościowo – zarówno samą dokument pokontrolny jak i informacje, które stanowiłby odpowiedzi na wniosek stowarzyszenia.

Pod decyzją podpisał się pod podinsp. Arkadiusz Jasiński, naczelnik wydziału ds. parlamentarnych i informacji publicznej w KGP, z upoważnienia Zbigniewa Maja (byłego już Komendanta Głównego Policji.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło: gazetaprawna.pl

Polecane

reklama

  • sa(2016-02-15 09:13) Odpowiedz 10

    Widocznie mają dużo za kołnierzem ,to wtedy takie metody są stosowane !!!!.Powinni być czyści jak żona cezara. Teraz załatwili sobie nowe przepisy o inwigilacji (podpisane za nowych bez zastanowienia się i poprawek) ,że zawsze ,kiedy chcą , bez podstawy prawnej procesowej ,mogą szpiegować Obywateli w niby Wolnym ? demokratycznym Państwie !!! Jakby nowa władza , też chce mieć w każdej chwili haka na Obywatela, aby nie czuł się w tym kraju dobrze , był ciągle pod zastraszeniem jak za PZPR !!!!

  • Kpt.Żbik na tropie(2016-02-14 21:27) Odpowiedz 00

    Najprościej i stary "numer" w uciekanie "tajności" Materiały niejawne można także "odtajnić" i robi to ten który klauzulę nadał.Trzeba tylko tego chcieć i być uczciwym.KGP po prostu woli zasłonić się wyświechtaną i zużytą już formułką o nałożeniu niejawności i pozbyć się natrętnych dociekliwych dziennikarzy niż cokolwiek wyjaśniać.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

reklama