statystyki

Podwyżki w sądach mogą być niższe, niż planowano. Kasy świecą pustkami

autor: Małgorzata Kryszkiewicz09.02.2016, 07:24; Aktualizacja: 10.02.2016, 19:23
podatki pieniądze

"MS po prostu liczy na to, że część pracowników będzie chorować, a wtedy za nich płaci ZUS, a nie sąd"źródło: ShutterStock

Kasy świecą pustkami – twierdzą dyrektorzy jednostek. Dlatego środki, które miały trafić do najmniej zarabiających, w pierwszej kolejności chcą przeznaczyć na pokrycie deficytu.

Reklama


Reklama


Ministerstwo Sprawiedliwości cieszy się, że dzięki jego staraniom uda się podnieść w tym roku wynagrodzenia pracowników sądownictwa (asystentów sędziów, urzędników oraz innych pracowników) nie o 5,5 proc., jak pierwotnie zakładano, ale aż o 10 proc. Jak wyjaśnia Wioletta Olszewska z biura prasowego MS jest to możliwe dlatego, że nowym operatorem pocztowym na lata 2016–2018 została Poczta Polska: zaoferowała za usługi dla sądownictwa niższą cenę od tej szacowanej w projekcie budżetu sądów powszechnych. Dzięki temu można było przesunąć środki na doręczenia sądowe zaplanowane na ten rok właśnie na podwyżki dla pracowników.

Teraz jednak okazuje się, że wcale nie jest takie pewne, czy pieniądze te rzeczywiście trafią do najmniej zarabiających. W każdym razie podwyżki nie będą w takiej wysokości, jak ogłasza resort sprawiedliwości – twierdzi część dyrektorów sądów.


Pozostało jeszcze 75% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

  • jj(2016-02-09 20:55) Odpowiedz 233

    To jest wprost niesamowite. Na nowe wykładziny, remonty, kwiatki i gadżety i całe mnóstwo innych rzeczy zawsze jest. Ale jak trzeba ludziom dać to nagle pusto i deficyt. Naprawdę brak słów.

  • FLOT(2016-02-09 11:45) Odpowiedz 61

    Aby coś wysłać w formacie pdf - trzeba coś zeskanować, aby to zrobić trzeba mieć skaner i tu się zaczyna problem..... A tak ważna dyskusja o podwyżkach dla NAS urzędników, której nie widzieliśmy od 8 LAT i kombinowanie skąd, komu i dlaczego zabrać, albo zaoszczędzić - gdy ustawa budżetowa jest na etapie legislacyjnym - jest ŻENUJĄCE.!!!!!!!!!!!!!! Ale na całe nasze nieszczęście - ta grupa urzędników została już do tego przyzwyczajona (: bylejakość

  • Mik(2016-02-09 13:54) Odpowiedz 42

    Podobnie, albo jeszcze gorzej mają urzędnicy w prokuraturze. Powszechna mizeria.

  • prawnik - Szczecin(2016-02-10 11:32) Odpowiedz 30

    Można temu zaradzić, jeśli chodzi o brak środków pieniężnych w budżetach dysponentów 2 stopnia - sądów apelacyjnych. Zamiast stać bezczynnie, Ministerstwo winno przygotować odpowiednie zmiany. Trzeba np. podwyższyć stawki opłat sądowych od pozwów, wniosków i innych pism - w sprawach rozpoznawanych przez sądy powszechne. Można również wprowadzić od dawna postulowane opłaty, choćby symboliczną 30 zł, za sporządzenie uzasadnienia wyroku (za doręczenie uzasadnienia wyroku sądów administracyjnych opłata kancelaryjna wynosi 100 zł). Można też zwrócić uwagę na szybkość i ściągalność pieniędzy za sprawy karne, pomyśleć nad usprawnieniem tych kwestii. Znajdą się wtedy pieniądze na podwyżki dla urzędników i pracowników sądów, może też dla urzędników i pracowników prokuratur. Cała obecna sytuacja jest żenująca. Podano, że to wielki sukces, gdyż udało się wygospodarować kasę na podwyżki, a teraz straszą, że nie będzie pieniędzy, ze może podwyżki będą mniejsze. Najpierw jednak odtrąbiono sukces, jak za czasów PO. Dokładnie jak wtedy. Ciekawe, że ekipa rządząca zmieniła się, ale metody działania urzędników w Ministerstwie pozostają ciągle te same (propaganda sukcesu, a zarazem ciągle już gorzej z realizacją zadań i zapowiedzi). Wszystko można powiedzieć, ale mam nadzieję, ze obecna ekipa (staro - nowa) będzie miała siły i wolę zmian, aby to były lepsze, dobre zmiany, nie tylko na papierze, ale w rzeczywistości. Życzę powodzenia i ... czekamy na podwyżki (mającej też walor częściowej rekompensaty za niepodwyższanie wynagrodzeń w ciągu ostatnich 8 lat!).

  • Mała rada i pytanie(2016-02-09 10:10) Odpowiedz 30

    Jeśli brak kasy - to jakim cudem w ogóle mają być podwyżki? z czego? Lepiej już podwyższyć trochę opłaty, albo wprowadzić kolejne. Byle nie za duże. A przede wszystkim oszczędzić tam gdzie się da. Jeśli np. można coś wysłać w formie pdf- nie marnować papieru na wydruk.

  • Aga-sad rejonowy kuj.-pom(2016-02-18 19:56) Odpowiedz 30

    Wydaje mi się że asystenci sędziów dostali podwyżki w ostatnim czasie i znowu muszą dostać? A ja po 15 latach, z mgr mam zarabiać. 1600 netto.?

    Pokaż odpowiedzi (3)
  • prawnik - Szczecin(2016-02-10 11:27) Odpowiedz 20

    Można temu zaradzić, jeśli chodzi o brak środków pieniężnych w budżetach dysponentów 2 stopnia - sądów apelacyjnych. Zamiast stać bezczynnie, Ministerstwo winno przygotować odpowiednie zmiany. Trzeba np. podwyższyć stawki opłat sądowych od pozwów, wniosków i innych pism - w sprawach rozpoznawanych przez sądy powszechne. Można również wprowadzić od dawna postulowane opłaty, choćby symboliczną 30 zł, za sporządzenie uzasadnienia wyroku (za doręczenie uzasadnienia wyroku sądów administracyjnych opłata kancelaryjna wynosi 100 zł). Można też zwrócić uwagę na szybkość i ściągalność pieniędzy za sprawy karne, pomyśleć nad usprawnieniem tych kwestii. Znajdą się wtedy pieniądze na podwyżki dla urzędników i pracowników sądów, może też dla urzędników i pracowników prokuratur. Cała obecna sytuacja jest żenująca. Podano, że to wielki sukces, gdyż udało się wygospodarować kasę na podwyżki, a teraz straszą, że nie będzie pieniędzy, ze może podwyżki będą mniejsze. Najpierw jednak odtrąbiono sukces, jak za czasów PO. Dokładnie jak wtedy. Ciekawe, że ekipa rządząca zmieniła się, ale metody działania urzędników w Ministerstwie pozostają ciągle te same (propaganda sukcesu, a zarazem ciągle już gorzej z realizacją zadań i zapowiedzi). Wszystko można powiedzieć, ale mam nadzieję, ze obecna ekipa (staro - nowa) będzie miała siły i wolę zmian, aby to były lepsze, dobre zmiany, ale nie tylko na papierze, ale w rzeczywistości. życzę powodzenia i ... czekamy na podwyżki (mającej też walor częściowej rekompensaty za niepodwyższanie wynagrodzeń w ciągu ostatnich 8 lat!).

  • prawnik - Szczecin(2016-02-10 11:26) Odpowiedz 10

    Można zaradzić problemowi braku środków pieniężnych w budżetach dysponentów 2 stopnia - sądów apelacyjnych. Zamiast stać bezczynnie, trzeba podwyższyć stawki opłat sądowych od pozwów, wniosków i innych pism - w sprawach rozpoznawanych przez sądy powszechne. Można również wprowadzić od dawna postulowane opłaty, choćby symboliczną 30 zł, za sporządzenie uzasadnienia wyroku (za doręczenie uzasadnienia wyroku sądów administracyjnych opłata kancelaryjna wynosi 100 zł). Można też zwrócić uwagę na szybkość i ściągalność pieniędzy za sprawy karne, pomyśleć nad usprawnieniem tych kwestii. Znajdą się wtedy pieniądze na podwyżki dla urzędników i pracowników sądów, może też dla urzędników i pracowników prokuratur. Cała obecna sytuacja jest żenująca. Podano, że to wielki sukces, gdyż udało się wygospodarować kasę na podwyżki, a teraz straszą, że nie będzie pieniędzy, ze może podwyżki będą mniejsze. Najpierw jednak odtrąbiono sukces, jak za czasów PO. Dokładnie jak wtedy. Ciekawe, że ekipa rządząca zmieniła się, ale metody działania urzędników w Ministerstwie pozostają ciągle te same (propaganda sukcesu, a zarazem ciągle już gorzej z realizacją zadań i zapowiedzi). Wszystko można powiedzieć, ale mam nadzieję, ze obecna ekipa (staro - nowa) będzie miała siły i wolę zmian, aby to były lepsze, dobre zmiany, ale nie tylko na papierze, ale w rzeczywistości. życzę powodzenia i ... czekamy na podwyżki (mającej też walor częściowej rekompensaty za niepodwyższanie wynagrodzeń w ciągu ostatnich 8 lat!).

  • Ewa(2016-02-11 19:49) Odpowiedz 10

    Nie tylko, że nie będzie podwyżek w takich kwotach jak obiecywali ale podejrzewam, że będą obniżki bo w planach jest zabranie 13-stek. W ten oto sposób urzędnicy sądów znów będą mieli w plecy

  • prawnik - Szczecin(2016-02-10 11:28) Odpowiedz 11

    Można temu zaradzić, jeśli chodzi o brak środków pieniężnych w budżetach dysponentów 2 stopnia - sądów apelacyjnych. Zamiast stać bezczynnie, Ministerstwo winno przygotować odpowiednie zmiany. Trzeba np. podwyższyć stawki opłat sądowych od pozwów, wniosków i innych pism - w sprawach rozpoznawanych przez sądy powszechne. Można również wprowadzić od dawna postulowane opłaty, choćby symboliczną 30 zł, za sporządzenie uzasadnienia wyroku (za doręczenie uzasadnienia wyroku sądów administracyjnych opłata kancelaryjna wynosi 100 zł). Można też zwrócić uwagę na szybkość i ściągalność pieniędzy za sprawy karne, pomyśleć nad usprawnieniem tych kwestii. Znajdą się wtedy pieniądze na podwyżki dla urzędników i pracowników sądów, może też dla urzędników i pracowników prokuratur. Cała obecna sytuacja jest żenująca. Podano, że to wielki sukces, gdyż udało się wygospodarować kasę na podwyżki, a teraz straszą, że nie będzie pieniędzy, ze może podwyżki będą mniejsze. Najpierw jednak odtrąbiono sukces, jak za czasów PO. Dokładnie jak wtedy. Ciekawe, że ekipa rządząca zmieniła się, ale metody działania urzędników w Ministerstwie pozostają ciągle te same (propaganda sukcesu, a zarazem ciągle już gorzej z realizacją zadań i zapowiedzi). Wszystko można powiedzieć, ale mam nadzieję, ze obecna ekipa (staro - nowa) będzie miała siły i wolę zmian, aby to były lepsze, dobre zmiany, ale nie tylko na papierze, ale w rzeczywistości. Życzę powodzenia i ... czekamy na podwyżki (mającej też walor częściowej rekompensaty za niepodwyższanie wynagrodzeń w ciągu ostatnich 8 lat!).

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama