statystyki

Fotoradarowa niepewność: Milionów żal, strażników ubywa

autor: Z.J.05.02.2016, 08:14; Aktualizacja: 11.02.2016, 18:00
Włodarze już policzyli, że ich wpływy do budżetów zmaleją o blisko 300 mln zł.

Włodarze już policzyli, że ich wpływy do budżetów zmaleją o blisko 300 mln zł. źródło: ShutterStock

Od 1 stycznia br. gminy nie mogą używać fotoradarów. Część już się ich pozbyła, a ludzi oddelegowała do innych zadań. Inni jeszcze czekają. Niektórzy włodarze pokładają nadzieję w parlamentarzystach PiS, którzy widzą sens przywrócenia działania tych urządzeń przynajmniej w niektórych miejscach.

Reklama


Reklama


Nie wiadomo jednak, czy pójdzie za tym ponowne przekazanie urządzeń w ręce samorządów. A kilkanaście gmin pod wodzą Kobylnicy już o to walczy, skarżąc nowe, niekorzystne dla samorządów przepisy do Trybunału Konstytucyjnego. Ale na rozstrzygnięcie trzeba jeszcze poczekać, a zamęt spowodowany nie do końca przemyślanymi przepisami trwa.

Włodarze już policzyli, że ich wpływy do budżetów zmaleją o blisko 300 mln zł. Nie będzie więc dodatkowych pieniędzy nie tylko na infrastrukturę drogową, usprawnienie kontroli ruchu i poprawę bezpieczeństwa pieszych, ale trzeba też będzie redukować zatrudnienie. Samorządy nie chcą bowiem narazić się na straty i na niegospodarność, trzymając na garnuszku niepotrzebnych pracowników. Dotyczy to głównie biedniejszych gmin, dla których radar był istotnym źródłem przychodów. Z wyliczeń, które dostaliśmy od samorządowców, wynika, że utrzymanie np. ośmiu strażników kosztuje około pół miliona złotych w skali roku. Dlatego niektóre gminy straż już zlikwidowały. A inne prowadzą lub przewidują restrukturyzację i zwolnienia.

To jednak jest trudniejsze niż w przypadku zwykłych pracowników. W przypadku strażników gminnych i pracowników straży trzeba wziąć pod uwagę kilka aktów prawnych, które się na siebie nakładają. Chodzi o ustawy: o straży gminnej, o pracownikach samorządowych, kodeks pracy, o związkach zawodowych, a w razie zwolnień grupowych – o ustawę o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników. W dzisiejszym dodatku pokazujemy, jak prawidłowo dokonać przeniesień na inne stanowiska, a w ostateczności dokonać zwolnień.

Wciąż nie wiadomo też, co zrobić z gminnymi radarami. Wiele czeka owiniętych folią. Niektóre samorządy wierzą, że ich rejestratory niebawem znów zaczną działać. Jest na to szansa. Wkrótce jako pierwsza doczeka się tego Warszawa. Ale generalnie GITD nie kwapi się do ich przejmowania. Bo nie są kompatybilne z nowocześniejszym sprzętem będącym w posiadaniu inspekcji. Poszczególne urządzenia trafiły więc już do muzeów czy na charytatywne aukcje.

Utrata zysków przez gminy nie przysparza ich automatycznie stronie rządowej. Przeciwnie – dodaje pracy. Jak poinformowała nas Komenda Główna Policji, trafiło do niej do tej pory 302 tys. spraw niezakończonych przez straże miejskie i gminne – najwięcej, bo 52 tys. z Warszawy. A przecież nie wszyscy oddali niezakończone sprawy policji, np. w Nowej Soli pozbawieni radarów strażnicy starają się samodzielnie dokończyć odebrane im tylko z czteromiesięcznym vacatio legis zadania.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • I to jest sedno sprawy... nie bezpieczeństwo.(2016-02-05 09:44) Odpowiedz 212

    Cyt..."300 mln zł o tyle, zdaniem samorządów, zmaleją roczne wpływy do ich budżetów z powodu odebrania możliwości wystawiania mandatów z fotoradarów" I to jest sedno sprawy... nie bezpieczeństwo.

  • Kieroffca_bomboffca(2016-02-05 10:37) Odpowiedz 212

    Co tam słychać na Wale Pomorskim ? Serdecznie pozdrawiam - przyjadę w lato :D Tym razem bez obaw że tak ukradkiem, od tyłu, na wylocie z terenu zabudowanego dostanę strzał w plecy bo miałem 62km/h na blacie (a po obu stronach drogi pola ...) Gdyby to miało służyć poprawie bezpieczeństwa byłbym za, ale to służyło TYLKO i WYŁĄCZNIE do bezczelnego łupienia kierowców z kasy. Jak jest niebezpiecznie - wstawić stacjonarny i finito. A tak w typowym stylu wypaczono, sprowadzając do granic absurdu coś, co może początkowo w zamyśle było słuszne ... Można było rozwiązać ten problem już dawno - zmieniając tylko kierunek przepływu środków - do budżetu centralnego, wtedy tym obrońcom gminnej sprawiedliwości i porządku - już tak łapczywie nie chciałoby się stać na rogatkach swoich miasteczek, gmin z nabitymi fotoradarami...

  • Kierowca Bombowca(2016-02-05 10:37) Odpowiedz 165

    Biedulki...ach jak mi żal tych gmin i ich wsiowych strażników

  • emeryt(2016-02-05 11:19) Odpowiedz 140

    co tam słychać w Białym Borze ha ha ha ha!!!!!!!!!!!!!

    Pokaż odpowiedzi (2)
  • ww(2016-02-05 09:32) Odpowiedz 144

    Bandytyzm władzy.Dlaczego PO tolerowała całe lata okradanie ludzi ?? Nie zapomnimy !!

  • obywatel(2016-02-05 10:03) Odpowiedz 142

    ,, Dotyczy to głównie biedniejszych gmin, dla których radar był istotnym źródłem przychodów " Nie do wiary. O co tutaj chodzi. W normalnym kraju radar powinien stać żeby poprawiać bezpieczeństwo a nie być istotnym źródłem dochodu. Szok i nie do wierzenia. ILE jeszcze nas obywateli będzie się traktować jak głupich debi... ??? Chyba do czasu aż ludzie nie wytrzymają i wyjdą na ulicę

  • romek(2016-02-05 12:46) Odpowiedz 130

    Widzę tu jeszcze jedną nieścisłość która jest bardzo wstydliwa dla pewnej ilości gmin. Otóż nie wszystkie gminy miały zakupione za swoje pieniądze fotoradary niektóre z nich dzierżawiły je od kogo????? Wtedy to przeważnnie ok 50% ukradzionej kierowcom sumy dostawał dzierżawca. Dla kogo zatem to był biznes??? I jeszcze jedno teraz okazuje się, że radary były używane nie zgodnie z ich przeznaczeniem czyli nie do poprawy bezpieczeństwa a robienia kasy!!!!!!!!!!! Nie wiem jak Wy, ale ja wrzucam te wypowiedzi do skrzynki na wypadek gdyby udało się przywrócić np; w Kobylnicy fotoradar w sądzie pokażę wypowiedź wójta do czego służy mu radar.

  • Jasiek.(2016-02-05 16:07) Odpowiedz 90

    Fotoradary - oczywiście, że tak. Niech wrócą! Ale wszystkie pieniądze z mandatów do budżetu. I będzie sprawiedliwie, bo w interesie strażnika nie będzie budowanie budżetu gminy.

  • aloes(2016-02-05 13:45) Odpowiedz 71

    Po co była zatem straż????????? Wystarczyło postawić jednego głąba aby pilnował fotoradaru. Nie trzeba go by było nawet szkolić bo jak pokazywał to p. Emil Rau i tak generalnie nie były ustawiane zgodnie z przepisami. Głównym celem było golenie, golenie i jeszcze raz golenie ludzi oczywiście tych zwykłych zjadaczy hleba bo nad ludzie z imunitetami nie mogli płacić nawet jak bardzo ale to bardzo chcieli. Dlatego to tak długo ten stan trwał.

  • Racjonalność(2016-02-05 09:38) Odpowiedz 72

    Myślę że gminy zapomniały do czego ustawa ich zobowiązuje i do czego zostały powołane. Radary zostawić odpowiednim służbom - policji, ITD. Przedstawiciele gmin niech zaczną trochę analizować jakich mają przedstawicieli, i co sobą przedstawiają. Wielu nich towoła o pomstę do nieba, zatrudnianisami swoi. Rączka rączkę myje. itd. Przed wyborami wielkie oszczędności, a po to już zapominają. Tyle

  • Boryna(2016-02-05 14:01) Odpowiedz 61

    Gminy powinny znaleźć jakieś sposoby finansowania, a nie liczyć na to, że kierowcy będą łamać przepisy i dokładać się do ich kasy... Podobno nawet w niektórych miastach zmneijszyla sie liczba wypadkow odkąd zlikwidowano fotoradary. ogólnie straszny bajzel się z tym zrobil, dobrze, że Yanosik usuwa z mapy te fotoradary gminne. bo patrząc na znaki to można się pomylić...

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Obywatelka(2016-02-05 12:02) Odpowiedz 41

    Jak to trudno w tym gąszczu mnogości ustaw i rozporządzeń wyłowić prawdę co jest istotą a co perfidna grą polityczną

  • jeżdżący prawidłowo(2016-02-05 17:59) Odpowiedz 311

    Głupotą było zabieranie Strażom Miejskim (Gminnym) fotoradarów. KAŻDY fotoradar powodował, że zmniejszało się zagrożenie na drogach powodowane przez pseudokierowców. Skoro funkcjonariusze SM łapali tysiące kierowców tzn., że były łamane przepisy o Ruchu Drogowym. Jeśli ktoś zachowywał się na drogach prawidłowo to nie dotyczyły go wskazania fotoradarów i nie otrzymywał punktów karnych ani mandatów. To chyba jasne>nie trzeba nic dodawać

  • Obywatel GC(2016-02-10 23:14) Odpowiedz 10

    Radary dla poprawienia bezpieczeństwa to jakaś kpina. W większości fotoradarów mobilnych nawet nie było obsługi gdy strzelały do "winowajców" czego wymagała instrukcja obsługi ( inaczej strzał był nie ważny) a i tak perfidnie egzekwowali nielegalne mandaty. A ukrywanie się w prywatnych autach czy przykryte płachtą bądź innym śmietnikiem fotoradary lub z za płotu to ma być litera prawa?! Chyba dzikiego zachodu! To prawo dla kogo jest dla napinających i łamiących je urzędników czy dla prawdziwego bezpieczeństwa obywateli. Wolna amerykanka i bezprawie a nie prawo.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama