statystyki

Policja coraz częściej traktuje amatorskie nagrania kierowców jako dowód

29.01.2016, 16:37; Aktualizacja: 29.01.2016, 16:40
Policja

Dzięki filmom nadesłany do komendy w Szczecinie w 2015 roku przeszło 100 spraw trafiło do sądówźródło: ShutterStock

Tylko w ubiegłym roku przeszło 400 filmów rejestrowanych przez kamery zamontowane w prywatnych samochodach trafiło do Komedy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie.

Reklama


Reklama


Jak wyjaśnia młodszy inspektor Grzegorz Sudakow, naczelnik szczecińskiej drogówki, często dzięki takim nagraniom udaje się znaleźć sprawcę kolizji czy niebezpiecznego manewru na drodze: "Jeśli na zarejestrowanym obrazie widać wyraźnie numery rejestracyjne samochodu oraz miejsce zdarzenia wówczas prowadzimy postępowanie wyjaśniające".

Dzięki filmom nadesłany do komendy w Szczecinie w 2015 roku przeszło 100 spraw trafiło do sądów, a także nałożono 50 mandatów - mówi Sudakow: "Jeżeli jest to wykroczenie niebezpieczne, jak wyprzedzanie w rejonie przejścia dla pieszych, nieustąpienie pierwszeństwa czy wyprzedzanie na podwójnej linii ciągłej wówczas wnosimy o zakaz prowadzenia pojazdów dla takich kierowców" - dodaje.

Zdaniem policji, nagrania filmowe dyscyplinują kierowców i podnoszą bezpieczeństwo na drodze.

Reklama


Źródło:IAR

Polecane

Reklama

  • YOSSARIAN(2016-01-30 00:11) Odpowiedz 33

    Trzeba stworzyć przepisy, by stosowne biura spraw wewnętrznych - policji w Komendzie Głównej i tworzone na mocy nowych przepisów o prokuratorze generalnym i ministrze sprawiedliwości mogły prowadzić postępowania korzystając w konkretnych sprawach oprócz kserokopii akt również dokonanymi przez osoby prywatne nagraniami z przesłuchań ( różnych - w charakterze świadków, podejrzanych, oskarżonych...) dokonanymi przez osoby prywatne w sposób niejawny w trakcie wykonywania przez organy czynności w postępowaniu przygotowawczym na różnych jego etapach. Są osoby dysponujące, dla zabezpieczenia własnego interesu w sprawie, doskonałymi profesjonalnie nagraniami, wykonanymi na sprzęcie lepszym niż ten, którym dysponują organy ścigania. Wiarygodność nagrań potwierdzić można bez problemu, a zawierają one przykłady dokumentujące nieprawidłowości w pracy konkretnych funkcjonariuszy, prokuratorów czy nawet poważne błędy procedowania sądowego. Jak na razie, odbiorcą ich bywa nawet chętnie CBA lub CBŚP, tyle że nie jest to odpowiedni materiał dla tych organów w przypadku konieczności przeprowadzenia zmian kadrowych, by "szkodnik" robił w przyszłości cokolwiek innego, póki mu się nie udowodni... ( tego zdania kończyć nie należy!). Takie nowe instytucje najłatwiej jest tworzyć po zmianie władzy, właśnie teraz, przy okazji składania nowych regulacji prawnych.Bo warto. Dziennikarze wszystkiego nie załatwią, a do tego mogą spalić sprawę naprawdę aferową.

  • ula(2016-01-31 13:22) Odpowiedz 32

    Według mnie to nie może być dowodem , bo zawsze w takich czasach i elektronice jaka jest obecnie można każde nagranie sfałszować

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • sedlex(2016-01-31 19:45) Odpowiedz 21

    uczciwy człowiek , niemusii się bać ...prawdziwa cnota krytyk,..ii sie boi ??

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama